Let’s Twist — znowu ćwiczymy refleks, tym razem z zachwytem w oczach

0

Jeśli nudzą was powtarzalne gry, które możecie znaleźć w sklepach Google Play czy iTunes, to ten wpis jest absolutnie dla was. Ja też ostatnio trochę narzekałam na to, że w „pobieralni” przeważają gry typu match-3 endless runner, w dodatku coraz więcej deweloperów daje się ponieść modzie na kosmiczny tudzież graficzny styl. Let’s Twist jest, owszem, również zachowana w podobnej stylistyce, jednak dawno nie wypowiedziałam magicznego „wow!”, które było dziś rano moją pierwszą reakcją. Zatem nie będę więcej przedłużać, koniecznie sami sprawdźcie, o czym właśnie piszę.

Let’s Twist jest połączeniem gry logicznej i zręcznościowej. Najpierw mamy szansę wyboru wysokości poziomu gry oraz scenerii, w jakiej toczyć się będzie rozgrywka. Co prawda nie mamy na początku zbyt wiele opcji, bowiem na niemal wszystko musimy sobie sami zarobić, ale jeśli bardzo wam zależy, możecie skorzystać z mikropłatności, za które kupicie śnieżne monety (w grze nazywane plazmą). Ultrakrótki instruktaż przed startem i możemy brać się do roboty.

Chodzi o to, by lecące z góry bryły spadły na właściwe sobie kolorem pola. To, co możemy modyfikować, to te ostatnie. Łapiemy palcem pole czerwone i zamieniamy je miejscem z żółtym albo wszystkie przesuwamy o jedno. Ważne jest, by z całą układanką zdążyć, zanim bryły dotkną podłoża. Te lecą ruchem jednostajnym, ale jeśli przed czasem uda nam się przełożyć wszystkie okręgi, zlecą szybciej, by nie marnować naszego czasu. Gdy wszystko pójdzie sprawnie i poprawnie, zdobywamy punkty i lecimy dalej. Z czasem na ekranie będą pojawiać się utrudnienia, na przykład „czarna dziura” – wtedy przez kawałek drogi nie widać lecących brył – albo niewidoczne bryły, które rosną w miarę zbliżania się do podłoża. Dlatego ważne jest, by możliwie jak najszybciej zarejestrować właściwe ułożenie kolorów, bo klocki nie zwalniają i nieuchronnie lecą ku naszym polom.

Jak już wspomniałam, za uzbierane punkty przekształcone w plazmę możemy odblokować kolejne poziomy i panoramy. Możemy też zdobyć dodatkowe pieniądze poświęcając chwilę na obejrzenie reklamy. Ponadto codziennie możemy wziąć udział wyzwaniu online, za które zdobywamy dodatkowe bonusy.

Let’s Twist to naprawdę jedna z ładniejszych i bardziej oryginalnych gier, jakie widziałam. Od pierwszego momentu w oczy rzuca się dopracowana do ostatniego piksela oprawa graficzna, a sama rozgrywka jest świetnym ćwiczeniem na spostrzegawczość i szybkość reakcji. Jest też chilloutowa muzyka (i szum deszczu!), która w trakcie stresującej zabawy nie wywołuje dodatkowego napięcia. Wielość podchwytliwych zadań oraz całokształt produkcyjny sprawiają, że jeszcze przez jakiś czas gra zostanie z pewnością moim faworytem.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry