Light-it up: niezwykle estetyczna, a jednocześnie całkiem trudna zręcznościówka wręcz stworzona pod ekrany dotykowe

0

Light-it up

Bardzo często mówi się, że w zręcznościówki najlepiej grać na padzie. Jest w tym sporo racji, bo wygoda obsługi skrótów na klawiaturze wymaga często więcej skupienia, nie wspominając już o ekranie dotykowym. W co w takim razie grać na smartfonach? Najlepiej w produkcje, stworzone stricte pod nie. Przyjemną zręcznościówką, która świetnie odnajduje się na ekranach dotykowych jest na przykład Light-it up, dostępne na urządzenia pod kontrolą Androida lub iOS.

Do obsługi tej gry nie trzeba celować w przyciski, wyrysowane na ekranie ani nawet odwracać telefonu. W Light-it up cała mechanika opiera się na stuknięciach palcem w prawą lub lewą połowę ekranu, co skutkuje ruchem w odpowiednią stronę. Do tego dorzucono jedynie możliwość wykonania podwójnego skoku albo przejścia przez środek bloku. Ze świecą szukać prostszego, a jednocześnie wygodniejszego systemu sterowania.

Light-it up

To, że gesty łatwo opanować, nie rzutuje jednak bezpośrednio na trudność rozgrywki. Śmiało można stwierdzić, że Light-it up to nie jest prosta gra. Jak zresztą w większości zręcznościówek, tak i tu przede wszystkim liczy się idealne wyczucie czasu i dobry refleks. Owszem, w Light-it up można zagrać nawet jedną ręką podczas podróży komunikacją miejską, ale to wcale nie oznacza, że da się tę grę tak łatwo przejść.

To jednak nie koniec utrudnień. Aby zbytnio nie przeciągać rozgrywki, która ma być szybka i bezwzględna, w Light-it up obowiązuje limit czasowy. Na każdą planszę przypada jedynie określona liczba sekund, której nie można przekroczyć. To o tyle ważne, że obecne w tej produkcji elementy, tworzące planszę, z czasem delikatnie się przesuwają. Nie można na tym polegać, bo licznik sekund jest nieubłagany.

No właśnie, czas.

Na te wszystkie pozytywne odczucia wobec Light-it up pada lekki cień gdy przychodzi już spędzić nad tą grą trochę czasu. Tę szybkość rozgrywki bardzo wtedy psują reklamy, wyskakujące dosłownie co dwie-trzy plansze. Na szczęście, za jednorazową opłatą poniżej 10 zł da się ich na zawsze pozbyć. Wtedy już bez przeszkód można się rozkoszować niesamowitą, przyciągającą estetyką tej gry, jak i jej niecodziennym poziomem trudności.

Light-it up

Podstawową wersję Light-it up, która zawiera wspomniane wcześniej reklamy, pobierzecie za darmo korzystając z linku poniżej.

Do
góry