Link for Ink — serwis społecznościowy dla miłośników tatuaży

0

ink00

Muszę przyznać, że aplikacje takie jak te wywołują i mnie bardzo mieszane uczucia. To, po prostu, rozmienianie się na drobne. Każda dziedzina życia i wszyscy pasjonaci chcą mieć swoje miejsca w sieci. I jest to na swój sposób zrozumiałe, problem polega jednak na tym, że trudno jest być wszędzie. Sprawdzać codziennie wszystkie sieci społecznościowe, komunikatory i przy tym wszystkim nadążać z umiarkowanym tempem pracy, o własnym życiu — tym poza ekranem komputera czy smartfona — nawet nie wspomnę. Autorzy Link for Ink uznali jednak, że prezentacja tatuaży w najpopularniejszych społecznościówkach to za mało. Instagram najwyraźniej okazał się być zbyt mało precyzyjny — ich algorytmy mają sprawdzić się lepiej. No dobrze, zatem sprawdźmy jak wygląda poszukiwanie inspiracji czy też chwalenie się własnymi pracami na łamach Link for Ink.

I jak to zwykle w przypadku serwisów społecznościowych bywa — pierwszym krokiem będzie rejestracja. Do tej wykorzystać będziemy mogli samodzielnie podać dane, albo jeżeli posiadamy konto na Facebooku — skorzystać z tamtejszych, przyznając odpowiednie prawa dostępu. Mimo wszystko będziemy musieli wybrać login, określić naszą rolę (widz czy autor?), a także spośród kilkudziesięciu propozycji wybrać style które nas interesują, a także miejsca gdzie tatuaże są umiejscowione.

ink01

Dalej to już zasada i schemat działania jest zbliżony do tego, co znamy chociażby z Instagramu. Pierwsza zakładka to po prostu strumień grafik, które możemy oceniać (w skali od jednej, do pięciu igieł) oraz dodawać do ulubionych — naturalnie profile które obserwujemy możemy sobie dowolnie dobierać, chociaż na starcie czekać już będzie kilka bazujących na naszych wcześniejszych wyborach tematów. Kolejna to wyszukiwanie, działające podobnie do zakładki Explore. Możemy skorzystać z tamtejszej szukajki, albo przeglądania ściany miniatur, które aktywujemy wybierając je z listy. Dalej, pod symbolem igły, znajduje się losowe zdjęcie które możemy ocenić. Ostatnią zaś jest nasz profil, w którym widzieć będziemy polubione przez nas fotografie.

Link for Ink to aplikacja, do której wykonania trudno mi się przyczepić. Znane schematy sprawdziły się i tutaj, nie uświadczyłem też najmniejszych problemów z działaniem programu. Ilość artystów oraz samych użytkowników obecnie nie powala, chociaż miłośnicy tatuaży z pewnością znajdą tam coś dla siebie. Program dostępny jest w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPhone’ów, za darmo.

Do
góry