Magpie — Notes w którym pierwsze skrzypce grają… zdjęcia!

0

Smartfony bardzo często zastępują nam notatniki. Czy stukanie w ekrany dotykowe może być szybsze od pisania długopisem po kartce? Wszystko zależy pewnie od treningu. Nie da się jednak ukryć, że w wielu przypadkach, najlepszym rozwiązaniem jest po prostu zrobienie zdjęcia zamiast sporządzania opisowej notatki. I właśnie w ten sposób będziemy notowali w aplikacji Magpie, która pomoże nam stworzyć przydatne i wygodne w użyciu listy obrazów służących nam za przypomnienia, inspiracje i agregaty pomysłów.

Przed rozpoczęciem pracy z aplikacją, będziemy musieli wyrazić zgodę na korzystanie z aplikacji w 7-dniowej wersji „trial”. Byłem przekonany, że będzie to po prostu zwykły abonament, w którym opłata za użytkowanie zostanie pobrana dopiero po upływie 7 dni. Tu, warto jednak pochwalić twórców Magpie. Nie mamy tu do czynienia z powszechną praktyką automatycznego pobierania środków po upływie czasu działania wersji próbnej. Tygodniowy „trial” w ogóle nie pojawia się w zakładce „subskrypcje”, którą można znaleźć ustawieniach konta Apple ID. Wygląda więc na to, że kiedy skończy się 7-dniowy okres próbny, sami zdecydujemy, czy chcemy odpłatnie korzystać z aplikacji.

Po zaakceptowaniu warunków korzystania z platformy, czeka nas jeszcze podjęcie decyzji w kwestii newslettera i kopii zapasowej. Zanim zaczniemy robić pierwsze notatki za pomocą Magpie, aplikacja zapyta nas, czy chcemy archiwizować dokumenty w iCloud. Niestety, mimo uporczywego klikania w odpowiedni przycisk, jedyną działającą opcją było w moim przypadku przechowywanie plików w pamięci urządzenia. Dopiero po ponownym uruchomieniu, aplikacja samodzielnie rozpoczęła synchronizację z iCloud, zaraz po tym jak podałem swój adres e-mail w celu otrzymywania newslettera.

W końcu mogłem rozpocząć pracę z Magpie. Aplikacja spytała jeszcze po drodze o dostęp do aparatu, biblioteki mediów i danych geolokalizacyjnych, ale było to już po tym, jak moim oczom ukazał się ekran powitalny i propozycja utworzenia pierwszej listy. Twórcy Magpie od razu pomyśleli o kilku podpowiedziach, które pomogą stworzyć katalogi takie jak wydarzenia, dekorowanie domu, ubrania, przepisy, sztuka, pomysły na prezenty i wiele innych. Dla osób, które instalują aplikację nie wiedząc jeszcze jak można ją wykorzystać, taka pomoc może być sporym ułatwieniem.

Po utworzeniu pierwszej listy zdjęć, szybko okazuje się, że programiści z Super Useful Ltd stworzyli coś więcej niż platformę do porządkowania folderów z obrazkami. Każdą grafikę dodaną do listy możemy uzupełnić o tytuł, notatkę, cenę, link oraz pinezkę z lokalizacją. Każdy obraz z łatwością udostępnimy za pomocą ulubionych komunikatorów i mediów społecznościowych. Wewnątrz aplikacji istnieje również system wyróżniania najważniejszych treści, które oznaczamy ikoną serduszka.

Jeśli chcecie stworzyć w swoim smartfonie własną tablicę w stylu Pinterest, aplikacja Magpie może wam w tym pomóc. Dodatkowym atutem będzie również cena. Do wyboru mamy dożywotnią licencję za 37,99 zł oraz miesięczny abonament, który wynosi 4,99 zł.

Do
góry