Mała aktualizacja Messengera, która ucieszy maniaków jakości

0

Messenger to aplikacja, o której można by rozprawiać długimi godzinami. Dla jednych rzecz, którą omijają szerokim łukiem, dla innych komunikator bez którego nie wyobrażają już sobie życia. Podobno z Messengera korzystają wszyscy (dementuję, sam tego nie robię ; ), dlatego tak trudno się od niego oderwać. Regularnie można usłyszeć narzekania i, bardzo zresztą celne, punktowanie elementów, które w aplikacji nie działają jak należy — stąd też ogromna popularność jej lżejszego wariantu, Messenger Lite. Teraz jednak zawitało kilka nowości, które zapewnią wyższą jakość… nie tyle rozmów, co multimediów — ale zawsze coś!

Wyższa jakość wideo w Messengerze

Najnowsza wersja popularnego komunikatora nareszcie doczekała się wsparcia dla materiałów wideo 720p. Niestety — jeżeli liczycie na wideorozmowy w wyższej jakości czy też lepszą jakość nagrywanych materiałów z poziomu aplikacji, to mam dla was złą wiadomość. Na tę chwilę, na wyższą jakość liczyć mogą wyłącznie materiały, które zostały nagrane wcześniej i są importowane do komunikatora m.in. z naszej biblioteki multimediów.

Nie tylko jakość, ale też 360 stopni

Kolejną nowością która pojawiła się w najświeższej wersji komunikatora, jest wsparcie dla zdjęć oraz materiałów wideo w 360 stopniach. I znowu — trzeba liczyć się z tym, że wykonać je musimy w zewnętrznych aplikacjach. Na szczęście od teraz bez problemu zaimportujemy je i prześlemy za pośrednictwem Messengera.

Multimedia od zawsze odgrywają bardzo ważną rolę w komunikatorach internetowych. Niegdyś po prostu obrazki, w ostatnich latach jeszcze gify, naklejki, wideo i spółka. I w związku z tym, że zarówno połączenia internetowe są coraz lepsze i niezawodne, a moduły aparatów fotograficznych z każdym rokiem są coraz lepsze, naturalnym wydaje się być coraz solidniejsze wsparcie dla tematu. Mam nadzieję, że niebawem twórcy aplikacji zadbają też o to, aby 720P (lub więcej) było standardem — i to niekoniecznie wyłącznie dla nagrywanych w zewnętrznych aplikacjach materiałach. Sam przyglądam się rozwojowi projektu z ciekawością — w końcu obiecano nam, że w tym roku Messenger zostanie „odgruzowany”, bo już sami jego twórcy zauważyli, że przypomina on obwieszoną błyskotkami choinkę. Może postawienie na jakość i dopracowanie, a nie ilośc, faktycznie się u nich sprawdzi tak, jak byśmy tego oczekiwali jako użytkownicy…

Źródło

Do
góry