MicRogue — Rozpikselowana gra turowa dla fanów szachów

0

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 10.38.59

Wydaje mi się, że szachy i warcaby to gry, o których współczesne dzieciaki zapominają na rzecz swoich konsol i smartfonów. A szkoda, bo planszówki w starym stylu to jedne z moich najlepszych wspomnień z dzieciństwa, które nierozłącznie kojarzą mi się z dziadkami. Na szczęście twórcy gier, wciąż pamiętają o co w nich chodziło i z powodzeniem przenoszą mechanikę szachów do swoich tytułów. Dziś, mam dla was rozpikselowane połączenie strategii i erpega, usytuowane właśnie na szachownicy.

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 10.39.20

Niektórzy mogą uznać MicRogue za banalnie prostą zabawę z archaiczną grafiką. Ja, pamiętam jeszcze czasy, kiedy wszystkie gry wyglądały właśnie w ten sposób. I właśnie dlatego, ten tytuł wywołuje u mnie pewien sentyment. Ta nieskomplikowana zabawa w kotka i myszkę na planszy podzielonej kwadratami przypomina mi po prostu stare dobre czasy…

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 10.39.06

W grze sterujemy rycerzem, który w każdej turze, może poruszyć się o jedno lub dwa pola, oznaczone na planszy. Po każdym ruchu, przychodzi kolej na przeciwników. Wtedy w ruch idą wszystkie potwory, pułapki oraz wrodzy wojownicy. Nasza postać, wyposażona jest w tarczę. Jeśli wróg zaatakuje nas z przodu, po prostu tracimy jeden punkt obrony. Na każdym poziomie, mamy do wykorzystania trzy. Jeśli to my pierwsi zaatakujemy przeciwnika, ten ginie, a nasza postać nie traci punktów obrony. Oczywiście są przeciwnicy, których nie da się pokonać. Wtedy, musimy wykazać się strategią i sprytem. Możemy w nieskończoność uciekać przed wrogiem lub nakierować go na pułapkę. Wszystko zależy od tego, jaki mamy plan.

Zrzut ekranu 2015-09-15 o 10.39.14

Każda plansza generowana jest losowo, dlatego nie musimy się martwić o to, że gra szybko się nam znudzi. Na poszczególnych poziomach, musimy zabrać skarb i jak najszybciej przedostać się do kolejnej komnaty, zanim dopadnie nas jeden z wrogich potworów. Oczywiście wszystko odbywa się turowo, dlatego każdy ruch, musimy planować z wyprzedzeniem, aby nie natknąć się na wrogów lub pułapki, które co jakiś czas uruchamiają się na planszy.

MicRogue to klimatyczna turówka, przypominająca o grach z lat 80. Wiem, że nie wszystkim spodoba się rozpikselowana grafika ale ci, którzy pamiętają tamte czasy, z pewnością znajdą tu coś dla siebie. Skoro ja dałem się wciągnąć, myślę, że znajdzie się kilku innych amatorów uwspółcześnionej wersji szachów ;)

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry