Najlepsze gry na podstawie mang i serii anime [Android]

0

Wczoraj przygotowaliśmy dla Was zestawienie najlepszych gier na iOS, które były adaptacją mang lub anime, albo same doczekały się własnych komiksów lub serii filmów. Dzisiejsza publikacja dedykowana jest użytkownikom systemu Android. Jeśli macie swoje propozycje, nie zapomnijcie zostawić komentarza pod tym tekstem.

DRAGON BALL Z DOKKAN BATTLE

Fani serii Dragon Ball będą zachwyceni. Oryginalny, japoński dubbing, muzyka, animacje, postaci, planety i ciosy, odpowiadają temu wszystkiemu, do czego lata temu przyzwyczaiły nas kreskówki bazujące na komiksach Toryiamy.W grze, przyjdzie nam odwiedzać najróżniejsze lokalizacje, które w wielu przypadkach, na pewno będziecie kojarzyć z anime. Cel zabawy? Oczywiście zostanie najsilniejszym wojownikiem w kosmosie!

Recenzja DRAGON BALL Z DOKKAN BATTLE

Naruto X Boruto Ninja Voltage

Wszyscy miłośnicy serii Naruto i Boruto będą zachwyceni tym, co oferuje gra. Już od progu wita nas cały pakiet znanych bohaterów, z którymi mieliśmy przyjemność bliżej zakumplować na przestrzeni lat. Są zarówno ci z samego początku, jak i późniejszych przygód — zarówno Naruto, jak i jego syna, Boruto. Każdy ze swoim charakterystycznym pakietem umiejętności, co przekłada się na nieco inne podejście do walki… a tych będzie co nie miara, chociaż Naruto X Boruto Ninja Voltage to… wcale nie bijatyka, a rozwinięte tower defense!

Recenzja Naruto X Boruto Ninja Voltage

Sailor Moon Drops

Mamy tu do czynienia z klasycznym match-3, w którym przy dopasowaniu do siebie co najmniej trzech klocków — pozbywamy się części diamentów z ekranu. Naturalnie im bogatsze kombinacje, tym więcej bonusów będzie na nas czekać. Plansze niemal od samego początku potrafią przybierać dziwne kształty, a co rusz twórcy wprowadzają nowy typ utrudnień — a to doprowadzenie do dolnej krawędzi planszy poukrywanych nań przedmiotów, a to rozbijanie zlodowaciałych bloków, a to tworzenie wybuchów przy kryształach.

Recenzja Sailor Moon Drops

MOOMIN: Welcome to Moominvalley

Zanim zaczniecie pisać komentarz o tym, że Muminki pochodzą ze Szwecji – pozwólcie, że wytłumaczę obecność tej gry w zestawieniu. Animowany serial, który przez dekady oglądaliśmy w ramach wieczorynki został wyprodukowany w Japonii. Właśnie dlatego pozwoliłem sobie podciągnąć te pozycję pod kategorię „anime”.

Recenzja MOOMIN: Welcome to Moominvalley

Hello Kitty Cafe

Jest taka jedna, ociekająca lukrem i słodkością, postać, której chyba nie da się nie znać. Mowa maskotce stworzonej przez Yuko Shimizu, należącej do japońskiego koncernu Sanrio. Wiecie już o kogo chodzi? Ano o nikogo innego, jak Hello Kitty, która od swoich narodzin, czyli 1974 roku, stała się ikoną popkultury. Właściwie trudno znaleźć przedmiot, który gdzieś po drodze nie doczekałby się edycji z jej wizerunkiem. Szalona Kocica od początku lat 90 ubiegłego stulecia jest też nieustannie obecna w grach wideo. Nie mogło jej też zabraknąć na Androidzie oraz iOS. W Hello Kitty Cafe poprowadzimy wirtualną kawiarnię.

Recenzja Hello Kitty Cafe

Pokemon Quest

Pokemon Quest to gra, która pierwotnie ukazała się na konsoli Nintendo Switch pod koniec maja tego roku. Tym razem nowa gra to nie przygody trenera Pokemon, który wkracza w świat pojedynków małych stworków. To zwiedzanie kolorowej i pełnej Pokemonów wyspy i wykonywanie różnych czynności związanych z eksploracją i odkrywaniem tajemnic odkrytego lądu. Czekają na nas także walki, które niestety prowadzone są automatycznie — gracz może co najwyżej wydać komendę ataku specjalnego i oglądać dość proste animacje wykonywanych ruchów. W naszej drużynie mogą znajdować się jednocześnie trzy Pokemony, które z każdym kolejnym poziomem zyskują lepsze statystyki ułatwiające dalszą eksplorację wyspy. Gra podzielona jest na ekspedycje, na które wyruszamy z obozu, w którym zarządzamy swoją drużyną, ich ekwipunkiem i rozwojem, a nawet możemy gotować.

Recenzja Pokemon Quest

Do
góry