Najlepsze gry miesiąca na Androida — Kwiecień 2018

0

Jeśli nie udało wam się wyrwać na żaden majówkowy wyjazd, mamy kilka propozycji na spędzenie czasu przed ekranem smartfona. Oto najciekawsze gry o których pisaliśmy dla was w ubiegłym miesiącu.

Blocky Farm

Blocky Farm to nic innego jak symulator farmy stawiający mocno nie tylko na doglądanie roli, ale także na opiekowanie się zwierzętami. Opieka nad nad psem i kotem to mechanika zaczerpnięta wprost z kultowego Tamagotchi, które kilka miesięcy temu dostało nową odsłonę, w postaci gry na urządzenia mobilne. W Blocky Farm nie zabrakło oczywiście siania, podlewania, zbierania i prowadzenia farmy. Wszystko to okraszone grafiką kanciastą grafiką przypominającą nieco Minecraft, a do tego każdy element jest przemyślany a mechaniki wykorzystane w grze mogą zaskakiwać. Wjechanie traktorem w drzewo skutkuje spadnięciem z niego liści.

Recenzja Blocky Farm

Umiro

Umiro to przykład fantastycznej gry logicznej, która potrafi wciągnąć i zauroczyć. Miejscami wymagająca i irytująca, ale przez cały czas wyjątkowo urocza produkcja dostępna jest w App Store oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za 13,99 zł.

Recenzja Umiro

N.O.V.A. Legacy

Od wydania oryginalnego N.O.V.A. minęło prawie 10 lat, a Gameloft przygotowało zremasterowaną wersję przygotowaną pod nowoczesne urządzenia z Androidem i iOS. N.O.V.A. Legacy. To wciąż ten sam Kal Wardin, to wciąż ci sami przeciwnicy i ta sama kampania, która prawię dekadę temu przyciągała przed ekrany telefonów setki tysięcy ludzi.

Recenzja N.O.V.A. Legacy

Tetrun

Tetrisa nie trzeba chyba nikomu przedstawiać — klasyka gier logicznych towarzysząca nam od ponad 30 lat i wykorzystywana jako baza dla wielu tytułów, które w naszych czasach są hitami. Obecnie trwają nawet prace nad stworzeniem filmu o spadających klockach. A co się stanie jeśli w mechanice lecących w dół figur wplecie się elementy parkoura i endless runnera? Brzmi niedorzecznie, ale prawdziwe — takie połączenie zaowocowało grę Tetrun, która pojawiła się właśnie w sklepach z grami i aplikacjami na systemach iOS i Android.

Recenzja Tetrun

Dead Rivals

Premiery smartfonowych gier z tzw. „otwartym światem” budzą zazwyczaj sporo emocji. Nie inaczej było w przypadku Dead Rivals, tym bardziej, że za postapokaliptycznym MMO stoi nie byle kto. Za grę odpowiada Gameloft czyli francuskie studio, które do App Store i Google Play wprowadziło wiele licencjonowanych gier, między innymi z uniwersum Disneya czy Marvela. To oni stoją za najpopularniejszymi wyścigami na smartfony czyli serią Asphalt. Oczekiwania wobec Dead Rivals były więc spore…

Recenzja Dead Rivals

Friday the 13th: Killer Puzzle

Amerykańskie slashery to horrory o mordercy polującym na grupę ludzi, zabijając ich na różne sposoby — najczęściej w bardzo groteskowy i krwawy sposób. Piątek, trzynastego to tytuł z roku 1980, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych tytułów z tego gatunku. Jason Voorhees na ekranie straszył w 12 filmach, a jego maska hokejowa stała się symbolem horroru. Najnowsza odsłona Piątku, trzynastego to puzzle, w których psychopatyczny morderca poluje na pechowych i niczemu winnych nastolatków. I trzeba przyznać, że jak na licencjonowaną grę, jest to pozycja bardzo fajna, pod warunkiem, że jesteśmy pełnoletni i mamy mocne nerwy.

Recenzja Friday the 13th: Killer Puzzle

Brew Town

Piwa rzemieślnicze w Polsce od kilku lat przeżywają prawdziwy renesans. Na półkach sklepowych możemy znaleźć różnego rodzaju trunki, często o smakach o których nikt by nie pomyślał, że nadają się do piwa. Wielkie marki odchodzą na dalszy plan — liczy się pomysł i smak — a tego w małych browarach nie brakuje. Nie zabraknie tego również w Brew Town — symulatorze browaru, w którym stworzymy własne, piwowarskie imperium.

Recenzja Brew Town

Atlas dla dzieci – Świat Puzzli

Nauka geografii wcale nie musi być trudna, ani nudna. Na pomysł przekazania ogólnej wiedzy na temat otaczających nas sąsiadów wpadła ekipa Mobo Kids, która przygotowała nową grę dla najmłodszych, pod tytułem Atlas dla dzieci – Świat Puzzli. Gra ta, podobnie jak Mobo Puzzle, to proste układanki, które bawią i uczą dzieci, a przy okazji zapoznają się ze światem nowoczesnych technologii.

Recenzja Atlas dla dzieci – Świat Puzzli

Lichtspeer

Lichtspeer zostało stworzone przez studio Lichthund, za którym stoi dwójka Polaków — Rafał Zaremba oraz Bartek Pieczonka. Wydawcą wersji mobilnej jest Noodlecake, które znamy między innymi z VignettesDeath Road to CanadaFramed 2, czy sympatyczne Chameleon Run. Grono zacne, dlatego miło widzieć w nim polską, świetną, pozycję.

Recenzja Lichtspeer

Harry Potter: Hogwart Mystery

Gra rusza się i wygląda ładnie, a całości towarzyszy klimatyczna muzyka przypominająca tę znaną z filmów o młodym czarodzieju. W Harry Potter: Hogwart Mystery przeżywamy wszystkie lata nauki w Hogwarcie jednak droga ta będzie ciężka i żmudna — w końcu to gra free-to-play przygotowywana z dużym rozmachem i sporą ilością zawartości, która także będzie dodawana w późniejszym czasie.

Recenzja Harry Potter: Hogwart Mystery

Dynamite Headdy

Jeżeli nie mieliście nigdy przyjemności zetknąć się z grą, to kilka słów wyjaśnienia na start. Dynamite Headdy to nieco zwariowana platformówka, w której nieustannie dziać się będzie… dużo. Biegi, ucieczki, ataki, walki z bossami — i nie liczcie tutaj na taryfę ulgową, czy nieskończoną ilość kontynuacji. Nie, to klasyk w swojej najdoskonalszej formie, który w każdej chwili będzie próbował pokazać nam, gdzie nasze miejsce. I niech nie zwiodą was też te piękne, soczyste, kolorki, które wyglądają bajkowo i sugerują, że nie będzie tak trudno.

Recenzja Dynamite Headdy

The Revenge of Johnny Bonasera

W filmach, książkach i grach często można spotkać się z postacią arcywroga, który będzie krzyżował plany głównego protagonisty. Dopiero pokonanie tego wcielenia zła przyniesie światu upragniony spokój i porządek. A co w przypadku, gdy wrogiem jest banda punków, natomiast głównym bohaterem – szukający zemsty chłopak? Aby sprawdzić jak skończy się ta historia, trzeba poświęcić trochę czasu na przejście gry The Revenge of Johnny Bonasera, dostępnej na urządzenia pod kontrolą Androida lub iOS.

Recenzja The Revenge of Johnny Bonasera

Do
góry