Moja Gazetka się rozwija i zmienia — co ważne — na lepsze!

3

Wierzę, że aplikacja Moja Gazetka jest wielu z Was dobrze znana. To prawdopodobnie jeden z pierwszych programów tego typu, który okazał się u nas wielkim hitem. I choć wiele propozycji które debiutowały w tym samym czasie już dawno została zapomniana, tutaj nie ma o tym mowy. Bo aplikacja co rusz się rozwija — i jeżeli z jakiś powodów przestaliście z niej korzystać, to twórcy dają nam świetny pretekst, by do niej powrócić!

Dla tych którzy spotykają się z programem po raz pierwszy — kilka słów wyjaśnień. Moja Gazetka to aplikacja, która gromadzi bazę katalogów reklamowych najpopularniejszych lokalnie sklepów. Od Lidla i Biedronki przez TESCO, Carrefour, hebe, Kaufland, Rossmanna, POLOMARKET, Netto, Neo-Net na Obi skończywszy. W sumie zgromadzone są tam skany gazet kilkudziesięciu rozpoznawalnych i ogólnodostępnych marek — i co najważniejsze — od wielu lat autorzy projektu dbają, aby wszystkie one były na bieżąco aktualizowane. Pod tym względem chyba nikt nie miał programowi Moja Gazetka nic do zarzucenia — niestety, nieco gorzej sprawy miały się pod względem wyglądu. Ale i tutaj nadeszło nowe!

Aplikacja doczekała się odświeżonej szaty graficznej, która nareszcie zbliżyła ją do współczesności. Na dolnej belce oprócz promocji (czyli najświeższych gazetek) znajdziemy też ulubione, sklepy, kategorie, oraz menu. W tym ostatnim możemy między innymi dostosowywać powiadomienia, które chcemy dostawać od programu. Kategorie zaś pomogą nam się ekspresowo przedostać do promocyjnych ofert, które nas szczególnie interesują — od mody, przez kuchnię, RTV AGD IT, na motoryzacji kończąc. W dziale Sklepy możemy dezaktywować marki, których nowości nas absolutnie nie interesują. Ulubione to… to po prostu oznaczone przez nas odpowiednio wcześniej elementy.

A jak działa samo przeglądanie? Jako że Moja Gazetka oferuje skany, a nie przepisany ręcznie katalog, to po prostu przenoszenie się za pomocą prostych i intuicyjnych gestów między kolejnymi kartkami. Podobnie jak w systemowych aplikacjach — tutaj również wystarczy maznąć w prawo/lewo by przewrócić strony, zaś rozszerzenie palców odpowiedzialne jest za powiększenie.

Moja Gazetka od lat dostarcza nam nowości ze świata lokalnych sklepów — i prawdopodobnie nikt nie będzie spierał się z tym, że robi to w naprawdę fajnej formie. Usprawnione wersje aplikacji nie tylko cieszą oko bo lepiej wyglądają, ale też są znacznie wygodniejsze w obsłudze. Z nimi już nigdy nie przegapicie najważniejszych promocji, a dzięki opcji otrzymywania powiadomień tylko dla ulubionych sieci — nie będziecie musieli przejmować się za dużą ilością spamu. Aplikacje dostępne są w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersjach uniwersalnych, za darmo.

  • Mateusz P

    Blix > moja gazetka

    • Ala J.

      @disqus_91EeKWooVD:disqus wypróbowałam obie, Moja Gazetka jest lepsza, więcej możliwości
      chce mieć ustawienie takie jak w B. – idziesz:
      Menu – Personalizacja – Strona startowa, ustawiasz Sklepy i zaczynasz od sklepów :)

      dodatkowo zaznaczasz serduszko (ulubiony sklep) i sklep idzie na samą górę

      Sprawdź sam!

      • JestemAbdul

        A w Blix to przepraszam, ale gdzie idą ulubione? Na sam dół? W Blix odd czego zaczynasz? Od oglądania informacji o aplikacji? No i Blix ma wyszukiwarkę produktów – coś, czego nie ma żadna inna aplikacja.
        Sprawdź sama!

Do
góry