Piszesz piosenki? Z Music Memos nie ucieknie ci żaden pomysł!

0

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 09.13.57

Panowie z ekipy Kaliber 44 słusznie kiedyś zauważyli: „zdradliwa wena: raz jest, raz jej nie ma”. Bywa, że muzyk lub wokalista, godzinami próbuje wymyślić jakąś sensowną melodię ale nic odpowiedniego nie przychodzi do głowy. I kiedy nagle dopada nas pewnego rodzaju oświecenie, nie mamy pod ręką ani instrumentu ani mikrofonu. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi smartfon. Podczas wywiadów, które czasami zdarza mi się przeprowadzać z artystami, niejedna osoba przyznała, że nie wyobraża sobie procesu twórczego bez smartfona. Dziś chciałbym zaprezentować wam bardzo prosty recorder, który oferuje kilka dodatkowych funkcji, pozwalających w wygodny sposób „notować” muzyczne pomysły.

Interfejs aplikacji jest wyjątkowo prosty. To akurat duży atut, biorąc pod uwagę, że mamy ją po prostu wyjąć z kieszeni, uruchomić i nagrywać. Dobre pomysły są często ulotne dlatego nie było tu miejsca na skomplikowane menu. Wszystko musi odbywać się sprawnie.

Na środku ekranu znajduje się kółko, które klikamy gdy chcemy rozpocząć nagrywanie. Aplikacja oferuje też tryb „auto”, który sam zaczyna rejestrować dźwięki z otoczenia, jeśli wykryje, że śpiewamy melodię lub gramy na instrumencie. W praktyce nie działa to niestety najlepiej. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby nagrywanie faktycznie włączyło się samo.

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 09.15.30

Po tym jak dźwięki zostaną już zarejstrowane, aplikacja automatycznie je rozpoznaje. Tu również mam zastrzeżenia. Nie jestem do końca pewny, czy dźwięki, które „usłyszało” Music Memos faktycznie odpowiadają temu co nucę. Testowałem aplikację z różnymi podkładami, które puszczałem na YouTube i z celowaniem w odpowiednie tony było naprawdę różnie. Właściwe rozpoznanie dźwięków jest o tyle przydatne, że do naszej melodii możemy podłożyć gitarę basową oraz perkusję. Przy błędnym rozpoznaniu dźwięków nie będzie to niestety zbyt udana kompozycja… Z drugiej jednak strony, czasami to co zasugeruje nam aplikacja może być naprawdę inspirujące. Nie ma jednak mowy o działającym bez zarzutów systemie rozpoznawania dźwięków. Ten sprawdzi się tylko w charakterze stroika/kamertonu. Pojedyncze dźwięki faktycznie identyfikowane są w sposób prawidłowy.

Na szczęście, z pomocą przychodzi nam edytor, który pozwala samodzielnie okiełznać chaos na naszej zarejestrowanej ścieżce dźwięku. Możemy tu zmienić tempo, metrum lub akcenty. Użytkownik może samodzielnie dodać określone dźwięki w wybranych miejscach, dzięki czemu aplikacja faktycznie staje się bardzo pomocnym, muzycznym notatnikiem. Edytor pozwala również wycinać określone fragmenty i „czyścić” nasz projekt z niepotrzebnych przydźwięków lub „pustych miejsc”. Nie zabrakło też notatnika, w którym zapiszemy pomysły na teksty lub w odpowiednich rubrykach zaznaczymy informację o strojeniu lub konieczności wykorzystania kapodastera.

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 09.15.22

Music Memos to jedno z tych narzędzi, które dla jednych mogą być ułatwieniem pracy, a dla drugich niepotrzebnym gadżetem. Sami musicie ocenić czy tego typu recorder z dodatkowymi funkcjami, faktycznie może wam się przydać. Moim zdaniem to świetny sposób na zapisywanie pomysłów w podróży. Nieocenione mogą okazać się również loopy perkusji i basu, które pomogą odpowiednio zaaranżować kompozycje. Biorąc pod uwagę, że aplikacja powstała w firmie Apple, podejrzewam, że tytuł będzie stale udoskonalany.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry