Już wkrótce klienci PKO BP zlecą przelewy poleceniem głosowym

0

Aplikacje bankowe z każdą aktualizacją nie tylko coraz lepiej wyglądają, ale też oferują użytkownikom co rusz to więcej funkcji, które pozwalają wygodniej korzystać z danej platformy. Kilka tygodni temu zadebiutowała polska odsłona Asystenta Google, która nareszcie pozwoliła porozmawiać z telefonem w języku polskim. Z porównaniem do anglojęzycznego pierwowzoru jest on dość ubogi, ale i tak został tutaj niezwykle ciepło przyjęty. O poleceniach głosowych przy zarządzaniu pieniędzmi mówi się już od jakiegoś czasu, ale dotychczas były to wyłącznie plotki, plany, albo w najlepszym wypadku — zapowiedzi. Nareszcie jednak usłyszeliśmy jakieś konkrety ze strony banku — PKO BP planuje implementację takiej opcji w IKO jeszcze w tym roku. 

W drugiej połowie roku zlecimy przelew poleceniem głosowym w aplikacji PKO BP

Jak czytamy w serwisie Cashless, bank PKO BP jeszcze w tym roku chce zaimplementować nowe opcje głosowej obsługi w swojej mobilnej aplikacji. Nie znamy jeszcze żadnych szczegółów związanych — wiemy tylko, że mają one być zaimplementowane w drugiej połowie 2019 roku. Co więcej: na tę chwilę mówi się o tym, że za pomocą poleceń głosowych będziemy mogli wydawać dyspozycje związane z usługami transakcyjnymi.

Podobno Bank PKO BP liczy, że to właśnie innowacje i dodawanie tego typu funkcji zapewni im jeszcze większą popularność i uda im się do końca roku przebić magiczną barierę 4 milionów użytkowników. Odważne plany, biorąc pod uwagę, że wymagałoby to co najmniej milionowego wzrostu — ale kto wie, może faktycznie to właśnie innowacje skuszą użytkowników innych banków do przesiadki. Zresztą jako użytkownik IKO muszę przyznać, że jestem naprawdę zaskoczony tym, jak zręcznie wprowadzane są kolejne zmiany i usprawnienia, a z programu korzysta się dużo przyjemniej niż jeszcze kilka(naście) miesięcy temu. Mimo wszystko — jakoś nie bardzo wyobrażam sobie zlecania przelewów za pośrednictwem komend głosowych, wynika to jednak z… mojego kompletnego braku potrzeby korzystania z takich sztuczek. Z Asystentem Google i Siri zresztą też specjalnie się nie zaprzyjaźniliśmy. Ale kto wie, może do innych te funkcje bardziej przemówią?
Źródło: Cashless

Do
góry