Questland — Świetny, turowy erpeg od rodzimych twórców

14

Zrzut ekranu 2016-08-08 o 17.20.56

Rodzime gry mobilne coraz częściej zaskakują mnie profesjonalnym przygotowaniem, jednak wciąż mam wrażenie, że mają one problem z marketingowym przebiciem się do mediów. Gdyby nie serwis Wykop, gdzie przez zupełny przypadek trafiłem na wzmiankę o Questland, prawdopodobnie nigdy nie miałbym przyjemności zagrać w tego prostego erpega. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem tego tytułu usłyszy o nim znacznie więcej osób. To naprawdę świetnie przygotowana gra, która ma szansę na globalny sukces!

Całą zabawę zaczynamy od wizyty u fryzjera. Możemy tu spersonalizować naszą postać, wybierając fryzurę, kolor skóry, wyraz twarzy i inne charakterystyczne cechy bohatera. Muszę przyznać, że już na tym etapie nabrałem dużej sympatii do komiksowej kreski, którą narysowana jest gra. Chwilę później, poznajemy kipiącego testosteronem przewodnika, który wdroży nas w walkę. Po przeczytaniu kilku pierwszych linijek jego kwestii, wiedziałem już, że oprócz oprawy graficznej, podpasuje mi również humor, który towarzyszy grze.

W trakcie walk, oprawa graficzna Questland prezentuje się jeszcze ciekawiej. Komiksowy świat o żywych kolorach staje się tutaj… trójwymiarowy. Twórcy gry nie silili się tutaj na szczegółową grafikę i bardzo dobrze! Moim zdaniem, taka oprawa jest jeszcze bardziej klimatyczna.

Zrzut ekranu 2016-08-08 o 17.23.56

Questland to typowa turówka, w której wykonujemy kolejne zadania, rozwijamy postać i pokonujemy kolejnych wrogów. Walka dzieli się zazwyczaj na kilka „fal”. W każdej z nich przyjdzie nam pokonać innych wrogów. Ciosy zadajemy na zmianę. Naszą podstawową bronią jest miecz. Kiedy przychodzi nasza kolej, po prostu klikamy w naszego przeciwnika aby zadać cios. Nabijając kolejne poziomy, zdobywamy umiejętności specjalne. Przykładowo, ognista kula, którą możemy wystrzelić w kierunku przeciwnika, ładuje się później, przez kilka następnych tur, abyśmy znowu mogli jej użyć. Podobnie wygląda sytuacja z innymi atakami specjalnymi. Co jakiś czas przyjdzie nam również zmierzyć się z bossem.

Po każdej z walk, będziemy odpowiednio nagradzani. Bonusami za pokonanych przeciwników będą nowe elementy naszego stroju oraz broń i pieniądze. Poszczególne hełmy, pancerze, buty czy rękawice, mają różne oznaczenia punktowe, dotyczące ulepszania pewnych parametrów takich jak obrona, atak, magia czy życie. Każdy element naszego stroju możemy ulepszać, dzięki czemu nasz wojownik staje się coraz silniejszy. Dodatkowym elementem zabawy są specjalne, magiczne kule, które nadają przedmiotom specjalnych właściwości. Te same zasady dotyczą broni i tarcz.

Żeby gra nie znudziła nam się za szybko, jej twórcy wprowadzili wiele różnych lokalizacji, questów oraz misji, które zadań jakie musimy wykonać w ciągu jednego dnia. Kiedy nasz bohater awansuje o kilka kolejnych poziomów, odblokujemy również crafting, pozwalający łączyć ze sobą niektóre przedmioty. W grze pojawiają się też sezonowe eventy w których możemy zdobyć cenne nagrody. Nie brakuje też bonusów w postaci skrzyń, które co jakiś czas możemy otworzyć w celu zdobycia nowego ekwipunku lub pieniędzy.

Zrzut ekranu 2016-08-08 o 17.23.45

Oczywiście w grze takiej jak ta, nie mogło zabraknąć mikropłatności. Najtańszy pakiet kryształów to koszt rzędu 5 euro. Najdroższa paczka z wirtualną walutą kosztuje niemal 100 euro. Warto więc mieć na oku nasze dzieciaki, jeśli w ich smartfonach pojawia się Questland. Tu, warto również dodać, że w grze pojawiają się punkty akcji, które pozwalają nam brać udział w kolejnych zadaniach. Po ich zużyciu, trzeba poczekać na ich regenerację.

Questland to bardzo udana produkcja dla fanów turowych gier RPG. Gracze z pewnością docenią ilość dostępnych tu przedmiotów, możliwość ich ulepszania i tworzenia zupełnie nowych elementów naszego ekwipunku. Na pochwałę zasługuje również oprawa graficzna i ogólny klimat wykreowanego świata. Mimo dość prostego menu, przy tak wielu pomniejszych funkcjach, łatwo jest się pogubić. Zmieniając garderobę naszego bohatera, trzeba za każdym razem przechodzić do innej części gry, żeby porównać, która zbroja ma lepsze parametry. Nie jest to jednak coś, co zniechęca do dalszej zabawy. Questland to tytuł, który z czystym sumieniem mogę wam polecić!

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry