Rayman Adventures już dostępny! Pierwsze wrażenia? Musicie zagrać!

2

Zrzut ekranu 2015-12-03 o 20.34.51

Na kolejne mobilne przygody Raymana czekam zawsze z wypiekami na twarzy. I nie, nie tylko dlatego że UWIELBIAM serię platformówek w „dużym” wydaniu. Obie mobilne odsłony (tj. Jungle Run oraz Fiesta Run) udowodniły, że to urocze stworzenie i jego przyjaciele równie dobrze radzą sobie na ekranach dotykowych. I chyba nie będzie dla nikogo zaskoczeniem jeżeli napiszę, że najświeższa gra która od dzisiejszego poranka dostępna jest w AppStorze jest… równie dobra.

Ubisoft coraz śmielej poczyna sobie na rynku mobilnym i — jak na dzisiejsze standardy przystało — postawili na model free-to-play. Od teraz zatem każdy może cieszyć się grą za darmo, ale co to oznacza dla zręcznościowych wyzwań i poszukiwania sekretnych miejsc? O tym za chwilę — najpierw skupmy się na tym co najważniejsze, czyli na rozgrywce.

Jeżeli zagrywaliście się w poprzednie odsłony mobilnego Raymana, to z pewnością pamiętacie że w każdej z nich biegliśmy po prostu przed siebie — nie mieliśmy możliwości manewru, który to pozwoliłby nam zmienić kierunek. Tym razem sprawy obrały nowy kierunek i to my maźnięciem wskazujemy, w którą stronę ma biec nasz bohater. Ta, mogłoby się wydawać, niewielka zmiana zupełnie odmieniła rozgrywkę — co prawda Rayman cały czas pozostaje w ruchu, ale przez to że możemy nim stosunkowo swobodnie sterować (atak, skok, kierunek — wszystko to oparte o proste gesty i stuknięcia w ekran), bliżej grze do „klasycznej” platformówki niż free-runnera. Przez to możemy w miarę swobodnie eksplorować tamtejsze plansze, co daje niesłychanie dużo przyjemności. Tym bardziej, że Rayman Adventures wygląda i brzmi… po prostu przepięknie!

Zrzut ekranu 2015-12-03 o 20.33.43

Powróćmy jeszcze na chwilę do kwestii monetyzacji. Prawda jest taka, że spędziłem z grą dziś nie dłużej niż 2 godziny, podczas których to na nic mi jeszcze nie zabrakło — ani na pomocników którzy podpowiedzą gdzie szukać ukrytych miejsc, ani na inne gadżety. Acz jestem przekonany, że prędzej czy później natknę się na próg, który prawdopodobnie zmusi mnie bym sięgnął do portfela, albo odpoczął — takie głosy zresztą pojawiają się już wśród graczy. Nie zaprzeczę jednak, że gra dopieszczona jest w najdrobniejszych szczegółach — to jak wygląda widzicie na obrazkach. Ale projekty plansz oraz samej rozgrywki to najwyższa klasa, obok której po prostu nie możecie przejść obojętnie.

Zrzut ekranu 2015-12-03 o 20.34.22

Gra od dzisiaj dostępna jest za darmo, w wersji uniwersalnej, w AppStorze oraz na platformie Google Play.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Artur Łukasz

    zniszczyli serię przez IAP.
    kupiłem 2 poprzednie części i mógłbym zapłacić za trzecią.

  • Fiesta Run na WP wyszła po 3 miesiącach. Zobaczymy ile teraz im zajmie. Mam nadzieje, że będą achievementy, tak jak w poprzednich częściach, inaczej masterowanie takich gier trochę traci sens.

Do
góry