Samsung wygrywa w sądzie sprawę o nieaktualizowane smartfony!

0

Każdego roku, rynek zalewany jest przez setki różnych smartfonów. O ile użytkownicy tych z górnej półki mogą być spokojni o kolejne lata aktualizacji, niskobudżetowe słuchawki stanowią pod tym kątem duży problem. Rynek technologii rozwija się na tyle dynamicznie, że nieaktualizowane smartfony zaczynają pracować wolniej i nawet już po roku czasu od zakupu potrafią generować więcej problemów niż pożytku. Jeśli zdarzyło wam się pracować przez conajmniej dwa lata na telefonie z Androidem, który dostaliście u operatora sieci komórkowej za złotówkę, na pewno wiecie co mam na myśli. Holenderska organizacja Consumentenbond, zajmująca się prawami konsumenta postanowiła rozprawić się z tego typu sytuacjami i podała Samsunga do sądu. Niestety, po 2 latach prawnych przepychanek proces zakończył się sukcesem koreańskiego giganta.

Holnderski sąd orzekł, że firma Samsung nie może spełnić oczekiwań organizacji Consumentbond ze względu na zbyt dużą liczbę potencjalnych, nieprzewidzianych okoliczności, które mogłyby towarzyszyć wprowadzeniu nowego prawa w życie. Roszczenia polegały na tym, że każdy nowy smartfon na rynku musiałby być aktualizowany przez cztery lata od premiery a także dwa lata po tym jak konsument zakupi urządzenie u oficjalnego dystrybutora. Firma Samsung od początku zwracała uwagę na to, że duża część ich urządzeń spełnia te kryteria nawet dłużej ale nie mogą zapewnić aktualizacji dla wszystkich smartfonów, szczególnie tych budżetowych.

Samsung VS. Konsumenci: 1:0

Po dwóch latach walk, sąd stwierdził, że roszczenia firmy Consumentbond były przesadzone. Firma Samsung nie byłaby w stanie przewidzieć działań związanych z niektórymi urządzeniami aż o cztery lata do przodu. Ograniczenia sprzętowe tanich telefonów mogłyby uniemożliwiać aktualizacje smartfonów w przyszłości i jest to coś czego nie da się uniknąć i wyeliminować w stu procentach. Właśnie z tego powodu, cztery lata gwarantowanych aktualizacji to zbyt długi okres czasu dla świata rozwijających się technologii.

Orzeczenie sądu nie było całkowitym rozczarowaniem dla holenderskich konsumentów. Jak powiedział przedstawiciel Consumentbond sprawa nagłośniła problem i dzięki niej podjęto kroki w celu informowania kupujących o ewentualnych problemach z urządzeniami po upływie kilku lat.

Do
góry