Shape Art: prosty edytor zdjęć, z którym da się stworzyć coś wyjątkowego

0

Shape Art

Aplikacji do przeróbki zdjęć jest obecnie dostępnych tyle, że potrzeba naprawdę dobrego argumentu aby do siebie przekonać nowych użytkowników. Nie mam pewności, że uda się to w przypadku Shape Art, ale to wciąż całkiem porządny program, który powinien spodobać się w szczególności laikom.

Do nietuzinkowej, ciężkiej do odtworzenia obróbki nie potrzeba photoshopa. Takie aplikacje, jak właśnie Shape Art też zawierają dziesiątki, jak nie setki narzędzi, które potrafią diametralnie zmienić każde ujęcie. Co najlepsze: nie wymagają one żadnej wiedzy na temat tego, jak właściwie działają. Kilka stuknięć palcem załatwia robotę.

Shape Art

Prawdopodobnie w aplikacji tego typu spodziewaliście się całej masy filtrów. Oczywiście w Shape Art je bez problemu znajdziecie, jednak, o dziwo, to nie na nie kładzie się tutaj nacisk. Zdecydowanie bardziej wypromowane są tu różnego rodzaju ramki, nakładane na zdjęcie. Nie są to na szczęście kiczowate rysunki z serduszkami (chociaż pewnie takie też da się tu znaleźć). Zaprezentowane w Shape Art ramki to często kompleksowe efekty, w których da się zmienić kolorystykę. Niektóre z nich, w połączeniu z odpowiednim kadrem, mogą dać ciekawe efekty, które trudno byłoby na własną rękę odwzorować.

No właśnie: kadr. Tu niestety pojawia się główny problem z Shape Art, jako że aplikacja wymaga wykadrowania zdjęcia do kwadratu. To niezwykle uciążliwe i coraz rzadziej spotykane, zwłaszcza od czasu, gdy z przymusu używania kwadratowych ujęć zrezygnował nawet niegdyś popularyzujący je Instagram. To narzędzie ma za to jedną sporą zaletę.

Nałożone za pomocą Shape Art efekty (prawie) zawsze układają się idealnie.

Przez przymus kadrowania twórcom tej aplikacji prościej było zaimplementować efekty, które nie wyglądają tandetnie. Tyczy się to zwłaszcza ramek, które łatwo dopasować do ujęcia. Jest to narzędzie dla amatorów, można więc było spodziewać się pewnych kompromisów – ten jest jeszcze do przeżycia, o ile nie ma się nic przeciwko kwadratowym ujęciom.

Shape Art

Shape Art ma również trochę narzędzi do kontrolowania jasności czy kontrastu, które niczym nie różnią się od tych powszechnie spotykanych. Program ten zawiera przy okazji całkiem sporą bazę fontów i gotowych naklejek. Te ostatnie już niekoniecznie warte są rekomendacji, ale wśród nich też da się znaleźć coś wartościowego. Tę aplikację pobierzecie za darmo, bez żadnych ograniczeń – spodziewajcie się za to reklam.

Do
góry