Sleep Orbit — z tą aplikacją zapomnisz o bezsenności

0

zrzut-ekranu-2017-01-02-o-23

W nowym roku zamierzam zdecydowanie więcej czasu poświęcić na sen. Ostatnie lata minęły mi pod znakiem pracy i wiele razy nie dosypiałam starając się trzymać terminów, a poza tym wszędzie zdążyć. Brak odpowiedniej ilości odpoczynku powoduje znaczny spadek produktywności, o czym zdołałam przekonać się na własnej skórze. Koło samo się nakręca, a przecież i nam, i pracodawcom zależy na tym, by obowiązki wykonywać sumiennie i nie przysypiać przy biurku. Przeszkodą jednak może być chwilowa bezsenność. Cóż, nie moglibyśmy powiedzieć o zbawiennej mocy aplikacji, gdyby i na tę przypadłość nie stworzono mobilnego vademecum… Sleep Orbit uśpi was w moment!

Udowodniono już, że pewne dźwięki bardzo dobrze wpływają na różne czynności: kawiarniany gwar wzmaga produktywność, uderzające w szybę krople deszczu uspokajają zszargane nerwy, a mruczenie kota koi bóle głowy. Coś w tym musi być. W aplikacji Sleep Orbit znajdziemy wszystkie dźwięki, jakie tylko mogą kojarzyć się z uspokajaniem – w końcu powstała po to, by ułatwić nam zasypianie, a przecież gdy poziom adrenaliny wzrasta, nie ma nawet mowy o dobrym śnie… Zatem pierwsze, co należy zrobić, to podłączyć do urządzenia słuchawki, by dźwięki docierały prosto i wyłącznie do naszych uszu. Program rekomenduje ustawienie odpowiedniego poziomu głośności, lecz ten aspekt możemy dopasować również na dalszym etapie.

zrzut-ekranu-2017-01-02-o-23-53-40

Teraz przechodzimy do meritum. Na ekranie pojawia „manekin” imitujący naszą głowę. Po kliknięciu ikony „+” pojawi się tabela podzielona na kategorie. Wśród nich znajdziemy między innymi: deszcz, ocean, zwierzęta, muzykę, naturę, a nawet ścinanie włosów czy bardziej „mechaniczne” dźwięki. W każdej z nich mamy do wyboru kilka bardziej specyficznych odgłosów wyselekcjonowanych, zależnie od kategorii, na podstawie rodzaju czy częstotliwości. Przy każdym dźwięku widnieje przycisk „Add”, po wciśnięciu którego przenosimy się z powrotem do strony z manekinem.

Dookoła głowy pojawia się okrąg z ikoną odgłosu. Korzystając z własnych palców przesuwamy ją w odpowiednie miejsce. To natomiast ustalamy sami polegając na zmyśle słuchu (jednocześnie z ikoną „przesuwa się” dźwięk w słuchawkach po orbicie dookoła naszej głowy). W ten sposób tworzymy „miksy” dźwięków, które widoczne będą na naszej liście. Możemy dodać po kilka odgłosów do każdego miksu, a wszystko zależy wyłącznie od naszych upodobań i wrażliwości. By uniknąć rozładowania smartfonu czy tabletu, możemy ustawić czas, po jakim aplikacja sama się wyłączy.

zrzut-ekranu-2017-01-02-o-23-53-49

Sleep Orbit to jedna z najlepszych aplikacji, z jakimi miałam ostatnio do czynienia. Ten prosty mechanizm naprawdę działa! Dzięki możliwości tworzenia własnych miksów sami decydujemy o tym, co i w jakim połączeniu działa na nas najlepiej i najszybciej. Jeśli chodzi o interfejs programu, to nie mam nic do zarzucenia: jest minimalistycznie i intuicyjnie, a dla jeszcze większego komfortu sami możemy dopasować tło programu. Choć bezsenne noce zdarzają mi się niezwykle rzadko, to zamierzam korzystać ze Sleep Orbit nawet bez takiej okazji. To idealne zakończenie każdego pracowitego dnia.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Część dźwięków udostępniona zostanie po wykupieniu wersji PRO za niespełna 25 złotych.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry