Specjaliści informują o nietypowych następstwach wpatrywania się w ekrany smartfonów

0

Pashamon zapowiedź

Nie wierzę w to, że ktoś będzie specjalnie zaskoczony kolejnymi doniesieniami na temat szkodliwości smartfonów w naszym życiu. Wiadomo że z telefonami się nie rozstajemy, że spędzamy z nimi coraz więcej czasu… właściwie w każdej możliwej sytuacji. Ale, niestety, wpatrując się w ich ekrany — często wykonujemy naprawdę dziwne pozycje. I nasze ciała, owszem, jakoś się do nich przystosowują, ale… czy wiedzieliście że długie wpatrywanie się w ekran m.in. smartfona może sprawić że… z tyłu waszej głowy, tuż nad szyją, może wyrosnąć… róg?

Naukowcy z australijskiego uniwersytetu poinformowali świat o swojej teorii. Jak informuje Washingtom Post, róg o którym mowa miałby być wzgórkiem, który wyrasta przez ciągłe nachylenie głowy. Podobno przenosimy ciężar z kręgosłupa na mięśnie z tyłu głowy. To miałoby powodować wyrastanie kości w ścięgnach i… wiązadłach. Naturalnie za te zmiany odpowiedzialne miałyby być nie tylko smartfony — ale wszystkie współczesne urządzenia, w które wpatrujemy się naginając głowę. Zresztą o skutkach wpatrywania się w ekrany i naginaniu głowy mówi się nie od dziś — syndrom „text neck” oraz „texting thumb” są w obiegu już od dawna. To jednak pierwszy raz, kiedy słyszymy o możliwości wyrośnięcia „rogu” tuż nad szyją.

Badania przeprowadzane przez naukowców donoszą, że następstwa takiego naginania szyi mogą dotyczyć więcej użytkowników, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Niezależnie od badań — zawsze jest to ponad 30% badanych. Ale te struktury potrzebują czasu by faktycznie czasu — to proces, który trwa latami. U wielu prawdopodobnie już od wczesnego dzieciństwa. No cóż, ewoluujemy…

Zobacz też inne wpisy na AntyApps:

Do
góry