Soundwave: Czyżby nowy, mobilny następca Last.fm? [Android/iOS]

0

soundwave

Soundwave to muzyczny startup, który pojawił się całkiem niedawno, jednak już teraz reklamowany jest jako produkt, który w jednym z wywiadów przewidział Bono z U2, a obecnie zdążył go już pokochać sam Steve Wozniak. I nie ma się co dziwić, ponieważ połączenie serwisu skroblującego muzykę, której słuchamy, z geologacją to coś, co naprawdę ma szansę znaleźć uznanie użytkowników gdzieś pomiędzy Spotify a Last.fm. Tym bardziej, że serwis dedykowany jest tylko i wyłącznie urządzeniom mobilnym.

Po uruchomieniu aplikacji wybieramy czy chcemy założyć nowe konto, czy zarejestrować się przez Facebook lub Google. Od początku widać również, że twórcy bardzo postarali się o ładny i czytelny interfejs. Aplikacji towarzyszą spójne zestawy ikon i atrakcyjne tła, które współgrają z całością. Układ aplikacji i jej zasady działania przypominają nieco recenzowany przeze mnie jakiś czas temu SoundTracking. I mimo że Soundwave nie został wyposażony w funkcję rozpoznawania utworów, to jednak nadrzędne narzędzia aplikacji, czyli geolokalizacja oraz możliwości eksplorowania nowej muzyki, zostały tu o wiele bardziej rozwinięte.

soundwave1

Wybierając zakładkę „Music Map” naszym oczom ukazuje się mapa naszej najbliższej okolicy. Wystarczy narysować na niej koło zawężające obszar naszych poszukiwań, aby zobaczyć jakich piosenek słuchali ostatnio użytkownicy Soundwave znajdujący się we wskazanym obszarze. Jest to chyba najciekawsza innowacja, jaką oferuje nam apka. Wszystkie utwory, które odtwarzamy w naszych urządzeniach mobilnych, zapisywane są na naszym koncie i wyświetlane za pomocą kwadratowej miniatury okładki. Obok pojawiają się również ikonki informujące nas o tym, z jakiej aplikacji odtwarzamy dany utwór, możliwość udostępnienia piosenki innym użytkownikom oraz symbole umożliwiające użytkownikom polubienie piosenki lub wyrażenie dezaprobaty.

soundwave3

To jednak nie wszystko. Mimo że po wybraniu danej piosenki możemy odsłuchać jedynie 30 sekundowy fragment, to klikając na wybraną okładkę otrzymujemy gotowe linki do utworów, które możemy przesłuchać przez YouTube, Soundcloud lub po prostu kupić je w Google Play lub 7digital (pierwsze ze źródeł dystrybucji nie jest jednak póki co dostępne w naszym kraju). Warto także dodać, że skroblowane utwory nie ograniczają się jedynie do tego, co odtwarzamy w naszym Androidowym playerze lub w iTunes. Do aplikacji możemy również podpiąć nasze konto Spotify oraz Rdio. Dzięki temu, niezależnie od źródła odtwarzanej muzyki, utwory zostaną zapisane w Soundwave. Aplikacja udostępnia nam również funkcję „Explore”, gdzie możemy śledzić najczęściej odtwarzane w aplikacji utwory oraz te, które użytkownicy najczęściej oznaczyli symbolem kciukia skierowanego do góry lub w dół. Myślę, że wraz z rozwojem aplikacji liczba playlist dostępnych w tym dziale z pewnością wzrośnie.

soundwave4

Soundwave to projekt, za który z pewnością będę trzymał kciuki. Mimo że aplikacja podczas użytkowania kilka razy nie mogła połączyć się z serwerem, a niektóre funkcje z pewnością jeszcze się rozwiną, to mam nadzieję, że społeczność fanów muzyki otwartych na poznawanie nowych brzmień i innych muzycznych freaków w okolicy będzie rosła w siłę, a apka będzie stale udoskonalana. Jak na razie zdumiewa mnie i cieszy zarazem fakt, że w mojej nie do końca pozbawionej patologii okolicy króluje Daft Punk i James Blunt. Kto by pomyślał…

piątkaqrcode (35)Google Play

Do
góry