SPACEPLAN — kliker w kosmosie

0

Czy ktoś jeszcze pamięta Cookie Clicker? To hit sprzed kilku lat. Przeglądarkowy pożeracz czasu wymagający od nas jedynie klikania w smakowicie wypieczone ciastko. Gra zapoczątkowała szaleństwo na ten gatunek, co zaowocowało tytułami takimi jak RPG Clicker, Cow Evolution czy SpinTree. SPACEPLAN działa na podobnej zasadzie, choć przedstawia nam inny świat i innych bohaterów. Przeglądarkowy prototyp działa już od jakiegoś czasu. Pełnoprawny tytuł wylądował właśnie na mobile i zachęca klikaniem do końca czasu i przestrzeni.

Choć wersja na przeglądarki cieszy się powodzeniem od dłuższego czasu, Jake Hollands we współpracy z Devolver Digital obiecywał dostarczyć rozszerzoną rozgrywką na smartfony i tablety. I obietnicy dotrzymał. Jest to wciąż poczciwy, stary, być może nawet i odgrzewany klikacz, lecz swoim stylem, oprawą, ścieżką dźwiękową i humorem sprawia, że to kawał dobrej gry. Być może gra to złe słowo i bardziej pasuje tu symulator kosmicznego ziemniaka, ale tę ocenę pozostawiam wam.

Zabawę zaczynamy od klikania na ekranie. Czynność ta przynosi nam Waty — punkty, walutę za które rozbudujemy naszą bazę wypadową, badającą wszechświat. Zaczynamy powoli, ale z czasem uda nam się odblokować warsztat, w którym dostępne są ziemniaczane satelity, sondy i inne dziwne kosmiczne przyrządy potrzebne do eksploracji nieznanego nam terytorium. Im dłużej poświecimy grze czasu tym szybciej zrewanżuje się ona automatycznymi zbieraczami cennej waluty. Nasz palec będzie mógł odpocząć, a wzrok i umysł będzie mógł się skupić na fabule. Tak, za kosmicznym klikaczem ukryta jest fascynująca wędrówka w nieznane zakamarki kosmosu. Nie będę tutaj przytaczał fabuły by nie psuć wam zabawy w odkrywaniu wszechświata.

Zdradzić wam mogę jednak fakt, że gra przesiąknięta jest humorem. Już pierwsze informacje od twórcy gry, że powstała ona bazując na błędnej interpretacji Krótkiej historii czasu — bestselleru Stephena Hawkinga — przynosi uśmiech na twarzy. Choć sama książka przybliża dokonania współczesnej nauki i najnowszych osiągnięć z fizyki, astronomii i kosmologii, próbuje ona także odpowiedzieć na pytania o początek i koniec wszechświata, naturę czasu i ostateczne granice ludzkiego poznawania. I w podobny sposób działa narracja w grze, choć opatrzona humorem i prowadząca fabułę z przymrużeniem oka.
Warto też nadmienić, że gra posiada pełnoprawną ścieżkę dźwiękową, którą uważam za rewelacyjną. W trakcie pisania tego tekstu powinna być już dostępna również do kupienia w serwisie bandcamp. Choć Logan Gabriel nie jest popularnym kompozytorem, myślę, że w roli kosmicznego muzyka sprawdził się znakomicie. Elektroniczne bity na pewno umilą wam rozrywkę.

Jeśli szukacie niezobowiązującej (a może jednak) rozrywki, która za prostą mechaniką kryje interesującą głębię, sięgnijcie po tę pozycję. Niech cena was nie odstraszy. To prawda, istnieje darmowa, wersja przeglądarkowa, ale jest ona tylko niewielkim odzwierciedleniem całego arsenału rozszerzeń jakie niesie ze sobą wersja na urządzenia przenośne.

Gra dostępna jest w AppStorze i Google Play, w wersji uniwersalnej, za 3,49 euro

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry