Dość brzydkie, ale wciągające Square Farm zabierze gracza na wieś

0

square farm

Pamiętacie REctly lub 100 triples? Gry może nie powalały graficznie, ale miały w sobie coś, co sprawia, że warto po nie sięgnąć. Dziś do tej dwójki dołącza kolejna produkcja Sebastiana Grzymkiewicza, który najwyraźniej nie przejmuje się negatywnymi opiniami na temat wyglądu jego tytułów. do App Store zawitało Square Farm — brzydka, ale na swój sposób wciągająca.

Pomysł na grę o farmie nie jest niczym nowatorskim. Już dawno mieliśmy możliwość przekopywania grządek, sadzenia smacznych warzyw i owoców. Facebookowe Farmville, Harvest Moon na konsole, czy jedna z moich ulubionych gier, które niedawno trafiła także na iPhone’a — Stardew Valley. Każda z nich oferuje inną zabawę, ale skupia się na jednej czynności — sprawieniu by zarządzana przez nas farma prosperowała, a wydane przez nią na świat plony przynosiły nam zysk. Tak też jest w przypadku Square Farm, dość prostej, ale wciągającej zabawy w farmera.

square farm

Nie zniechęcajcie się oprawą — Square Farm ma potencjał na bycie fajną grą

Rozgrywka w Square Farm jest bardzo prosta. Farma to kwadrat podzielony na 25 pól, które możemy zaorać, zasiać na nich warzywa lub owoce, podlać i czekać na plony. Każda czynność wymaga czasu, który reprezentowany jest przez tury. W zależności od czynności i rodzaju zasiewu lub obsady może to trwać różnie — ważne by mieć na uwadze debet, który wyświetlany jest na środku ekranu — jeśli go przekroczymy farma popadnie w ruinę i trzeba zaczynać zabawę od nowa. Warto poświęcić chwilę na przeczytanie opisów przy pierwszych ruchach. Te choć napisane z błędami wyjaśniają mechaniki zastosowane w grze. W sklepie czekają różne nasiona i sadzonki, a także pomoc w postaci rolnika, który wykona część czynności za nas.

Można się oczywiście przyczepiać do grafiki — ta, wzorem poprzednich produkcji, jest dość brzydka. Mnie bardziej uwierają błędy w tekście znajdującym się w grze. Square Farm jest w całości po angielsku, co już jest dla mnie sporym minusem. Od dawana uważam, że polskie gry powinny oferować polskim graczom ich ojczysty język. Język angielski nie należy do najtrudniejszych, jednak w tym tytule znajdziemy masę błędów gramatycznych, które powinny zostać wyeliminowane jeszcze przed opublikowaniem gry w App Store. Liczę, że twórca przysiądzie nad poprawkami i w kolejnej aktualizacji już ich nie uświadczymy. Przyczepię się też do reklam, które są bardzo inwazyjne i przeszkadzają w spokojnej rozgrywce. Nie ma też możliwości ich wyłączenia.

Gra jest dostępna w App Store, w wersji uniwersalnej, za darmo

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry