Star Wars Force Collection — Kolejna gratka dla fanów Gwiezdnych Wojen

0

Zrzut ekranu 2014-09-16 o 00.43.32

Współpraca Konami oraz Lucas Arts brzmi naprawdę intrygująco dlatego Star Wars Force Collection wylądowało w moim smartfonie od razu po tym, jak dowiedziałem się o istnieniu tego nietypowego połączenia kart, przygody oraz nabijania kolejnych poziomów postaci. Jeśli lubicie gry karciane i Gwiezdne Wojny, z pewnością również powinniście sprawdzić ten tytuł.

Po uruchomieniu tytułu wita nas komunikat, który moim zdaniem jest bardzo fair względem graczy i tego typu informacje, znacznie częściej powinny pojawiać się w grach, które pobieramy z Google Play. Pozwoliłem sobie na małe tłumaczenie:

W grę można grać bez mikropłatności. Kupno kryształów za prawdziwe pieniądze może przyspieszyć rozgrywkę, jednak wszyscy gracze niezależnie od taktyki jaką obrali, mają dostęp do takich samych zasobów Star Wars Force Collection. Kupno kryształów może jedynie pomóc w uzupełnieniu talii graczy o karty, które przydadzą się zarówno w trybie multi jak i single player. Możliwość wykorzystania mikropłatności można zablokować z poziomu urządzenia.

Zrzut ekranu 2014-09-16 o 00.42.39

Potwierdzamy i naszym oczom ukazuje się tytułowa grafika Force Collection a w tle słyszymy charakterystyczne sapanie Lorda Vadera. Wybieramy „new game” i tu kolejna niespodzianka: wszystkim znana muzyka oraz krótki filmik prezentujące wybrane sceny z poszczególnych epizodów Gwiezdnych Wojen. Ci, którzy ściągną grę z Google Play lub App Store z pewnością jednak znają prezentowane sceny na pamięć dlatego z bólem serca wybieramy przycisk „skip” i rozpoczynamy grę.

Początkowo gra przypomina tekstową przygodówkę gdzie na górze obserwujemy zmieniające się obrazki a na dole możemy przeczytać dialogi. Szybko jednak okazuje się, że Star Wars Force Collection to… karcianka. Otrzymujemy nowy booster z wirtualnymi kartami, inaugurując tym samym pierwszą walkę. Twórcy gry w zabawny sposób przedstawili trójwymiarowe kartoniki z mieczami świetlnymi. W zależności do statystyk jakie znajdziemy na naszych kartach, postaci będą zadawać zróżnicowane obrażenia oraz używać super mocy.

Zrzut ekranu 2014-09-16 o 00.42.26

Mimo ciekawego pomysłu na połączenie przygodówki, erpega i karcianki, efekt końcowy wyszedł moim zdaniem nieco zbyt banalnie. Walki przebiegają automatycznie i w zależności od punktów znajdujących się na wirtualnych kartach określone jednostki zadają obrażenia i samemu przyjmują na siebie ciosy przeciwników. Trafiając na jednostki, które ciężko pokonać, po prostu czekamy na uzbieranie odpowiedniej liczby kryształów wzmacniających naszą talię i ponownie podejmujemy walkę, która pozwoli nam zaliczyć misję i przejść dalej. Gdyby nie fakt, że akcja gry dzieje się w uniwersum Star Wars, tytuł z pewnością znudziłby mi się już po pierwszych 10 minutach spędzonych przed ekranem smartfonu. Jeśli lubicie Gwiezdne Wojny być może znajdziecie tu coś dla siebie. Pozostałych graczy odesłałbym raczej do zestawienia karcianek na Androida oraz iOS, które pojawiło się na łamach AntyApps w zeszły weekend.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry