preloader gif
0

Moja Gazetka udowadnia, że aplikacje mobilne to cenne źródło wiedzy dla branży FMCG!

Mam wrażenie, że tematy podejmowane przeze mnie na łamach AntyApps w jakiś magiczny sposób zaczynają się ostatnio zazębiać. Wczoraj pisałem o raporcie związanym z decyzjami zakupowymi nastolatów. Wszystkie dane na których bazował pochodziły z aplikacji Cashup. Z kolei kilka godzin temu, przy okazji premiery żappki, wspominałem o tym, że aplikacje zakupowe rosną w siłę i coraz lepiej odnajdują się na polskim rynku. Tekst, który za chwilę przeczytacie łączy poniekąd oba te zagadnienia. Moja Gazetka właśnie podsumowała ubiegły rok pod kątem decyzji zakupowych Polaków. To kolejny raport, który dostarcza cenne dane marketerom i w całości bazuje na informacjach pozyskanych za pomocą aplikacji mobilnej.

Bartłomiej Luzak
1

Goodie — Bank wprowadza na rynek rozbudowaną aplikację z rabatami, zniżkami i promocjami

Wszyscy lubimy zniżki, promocje i kupony rabatowe. Nawet jeśli nie mamy do nich głowy, miło jest czasami trafić na jakąś okazję, która niespodziewanie pozwala zaoszczędzić parę złotych. Patrząc na popularność naszych recenzji aplikacji pomagających w wyszukiwaniu promocji, staramy się jak najczęściej odkrywać dla was nowości z tego gatunku, które pojawiają się w Google Play i App Store. Dziś udało nam się trafić na aplikację, którą jako swój wewnętrzny start-up wprowadził na rynek Bank Millenium . Jest to prawdziwy zakupowo-ofertowy kombajn, który z powodzeniem może zastąpić kilka niezależnych aplikacji z których dotychczas korzystaliście!

Bartłomiej Luzak
0

sklep eMAG z oficjalną aplikacją na iOS i Androida

Zakupy w internecie zawsze były wygodne, ale zazwyczaj wymagały dostępu do komputera. Powszechność telefonów komórkowych ze stałym dostępem do sieci pozwala na robienie zakupów niemal w każdej chwili i z każdego zakątka świata. Wystarczy wejść do przeglądarki, wyszukać konkretny przedmiot, dodać go do koszyka, wypełnić potrzebne formularze i zapłacić. Kilka dni później paczka już jest u nas. Można też sięgnąć po aplikację ulubionego sklepu — a tych jest wiele i z reguły dotyczą największych graczy na rynku. Nie znaczy to wcale, że mniejsze sklepy nie mają swoich rozwiązań mobilnych. Idealnym tego przykładem niech będzie eMAG — sklep, który otwarcie mówi, że jest jednym z najmniejszych sklepów. Nie przeszkodziło to w stworzeniu aplikacji dla telefonów.

Piotr Kurek
Do
góry