preloader gif
0

Już nie musisz nosić dowodu osobistego na pocztę, aby odebrać przesyłkę!

Aplikacja mObywatel powoli przenika do przestrzeni publicznej. Wirtualny dowód osobisty to wciąż jeszcze egzotyka, ale projekt cały czas się rozwija. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że zaraz po świętach, aplikacja mObywatel będzie honorowana na poczcie. Oznacza to, że do odbioru paczki lub listu poleconego wystarczy nam smartfon, którym potwierdzimy naszą tożsamość.

Bartłomiej Luzak
2

To najdziwniejszy eksperyment Netflixa jaki do tej pory widziałem

Prawdopodobnie wszyscy śledzący perypetie Netflixa doskonale wiedzą, że platforma regularnie testuje najróżniejszej maści nowości. Czasami są one bardziej kreatywne, czasami mniej — ale przyznam szczerze, że tym razem jestem... naprawdę zaskoczony. Netflix bowiem zaczyna testować funkcję pozwalającą na losowe odtwarzanie odcinków. Może i jestem dziwny, ale nie wyobrażam sobie, bym kiedykolwiek miał ochotę z niej skorzystać.

Kamil Świtalski
0

Instagram bez licznika „lajków”? Taka wizja ma sens

Internet, internet, internet. Tutaj wszystko opiera się na liczbach i chłodnych kalkulacjach. Jeszcze kilka lat temu dużo rzeczy w sieci działo się spontanicznie, tworzone było z pasji i chęci zrobienia czegoś nowego. Teraz nawet fotografie w serwisie społecznościowym bez lokowania produktów okazują się być kompletnie bez sensu. Nie ma zarobku, nie ma wzrostu obserwujących, nie ma pieniędzy na koncie - nie ma sensu, no przecież! A co się stanie, kiedy licznik informacji zniknie ze strony głównej aplikacji i... widoczny będzie wyłącznie dla twórców? Może być ciekawie! Z Instagrama zniknie licznik polubień. To będzie prawdziwa rewolucja Jane Manchun Wong regularnie informuje świat o swoich odkryciach przeszukując każdy zakamarek kodu aplikacji. Często to od niej dowiadujemy się o zmierzających do platform funkcjach, którymi firmy chwalą się wiele tygodni, a czasami nawet miesięcy, później. Kilka godzin temu poinformowala nas o tym, że wszystko wskazuje na to, iż Instagram niebawem zrezygnuje z licznika polubień postów na stronach. Chociaż, rzecz jasna, użytkownicy wciąż będą mogli w ten sposób oddawać swoją aprobatę autorom tamtejszych treści — niezależnie czy chodzi o obrazki czy wideo. Różnica jednak jest taka, że podsumowania wszystkich lajkównie będzie można podejrzeć, jeżeli... nie jest się autorem posta? https://twitter.com/wongmjane/status/1118970853654290432 Chcemy, aby Twoi obserwatorzy skupili się na tym, co udostępniasz, a nie na liczbie polubień Twoich postów — takim hasłem Instagram kwituje te nowości. I bardzo temu kibicuję, bo chyba wszyscy zaglądający regularnie na platformę nierzadko przecierają oczy ze zdziwienia gdy widzą zawrotne liczby u osób, które mają co najwyżej garstkę obserwujących. Jeżeli zastanawiacie się jak do tego doszło — to raptem chwila szperania w sieci szybko pozwoli znaleźć odpowiedź na to pytanie. Czy to rodzaj walki ze sztucznym nabijaniem popularności? Nie mam pojęcia — w końcu "fanów" też zawsze będzie można dokupić. A może to jakiś rodzaj zachęcenia wszystkich tamtejszych twórców, aby... wydawali więcej na promocję na Instagramie? Nie wiem. Jestem przekonany, że taka zmiana nie przejdzie bez echa i jeżeli faktycznie trafi na platformę — będzie o niej naprawdę głośno. Już możecie szykować popcorn ;-).

Kamil Świtalski
0

Stało się: TikTok zablokowany w trosce o dzieci!

Jakiś czas temu dzieliłem się z wami informacjami o tym, ile TikTok zarabia na mikropłatnościach. Zwracałem wtedy uwagę na to, że użytkownikami aplikacji są przede wszystkim dzieci. Okazuje się jednak, że kwestia wydawania kieszonkowego na wirtualne prezenty dla ulubionych twórców nie jest największym problemem tej platformy. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że aplikacja została zablokowana w związku z oskarżeniami o rozpowszechnianie treści pornograficznych i ryzyko wykorzystywania jej przez przestępców seksualnych.

Bartłomiej Luzak
0

Mapy Google dążą do ideału. Kolejna drobna, ale przyjemna, zmiana

Mapy Google to produkt który nie bez powodu wiele osób wychwala pod niebiosa. Mimo że w ostatnich miesiącach dodają tam cały zestaw funkcji które niekoniecznie podobają się każdemu staremu wyjadaczowi, to trudno odmówić im mocy w kwestii dostarczania informacji na temat wszystkiego co jest dookoła. Co prawda informacje o menu restauracji większość z nas bez mrugnięcia okiem zamieniłaby na wieści o ograniczeniach prędkości na drodze — ale nie mamy na to specjalnego wpływu i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uzbroić się w cierpliwość. W najnowszej wersji pojawiło się jednak usprawnienie, które pozwoli zaoszczędzić sporo nerwów wszystkim, którzy — podobnie jak ja — nie znoszą obsługi kopiowania i wklejania tekstów na mobile.

Kamil Świtalski
0

Tę aplikację ściągają tysiące użytkowników. Nie traćcie na nią czasu

Co jakiś czas do App Store i Google Play trafiają aplikacje, które na pierwszy rzut oka oferują fantastyczne i pożądane przez młodych użytkowników urządzeń mobilnych funkcje. Przepowiadanie przyszłości, sprawdzenie, jak będziemy wyglądać z X lat, czy dopasowanie kochanków lub znalezienie miłości. Brzmi interesująco i obiecująco. Jednak, gdy rzeczywistość okazuje się nieco inna, okazuje się, że to studnia bez dna, która za każdą czynność wymaga opłaty. Tak jest w przypadku Zodiac Master Plus 2019, które jest mobilnym hitem ostatnich tygodni.

Piotr Kurek
0

Surfline — Surferzy też mają swoją aplikację!

Ponieważ w dzisiejszych czasach „na wszystko jest apka”, zdarza nam się pisać artykuły o aplikacjach, których nigdy w życiu nie przetestujemy w praktyce. Naszym zadaniem jest w końcu odkrywanie ciekawych narzędzi, które mogą być przydatne nie tylko w ramach naszych codziennych zwyczajów i zainteresowań. Świetnym przykładem niech będzie Surfline. Nikt w naszej redakcji nie pływa na desce, ale jestem przekonany, że wśród naszych czytelników mogą znaleźć się osoby, które mają na to zajawkę, a być może nie wiedzą, że jest aplikacja, która może im się przydać. Wybaczcie więc ewentualny brak rzetelności, ale nigdy w życiu nie miałem nic wspólnego z surfingiem!

Bartłomiej Luzak
Do
góry