preloader gif
0

Dzielenie się muzyką w Messengerze stanie się łatwiejsze niż kiedykolwiek

Z ogromną nostalgią wspominam czasy, kiedy instalowało się specjalne wtyczki do komunikatorów, które w ich statusach automatycznie pokazywały czego słuchamy w Winampie i zestawie innych popularnych wówczas programów. Później nadeszły czasy Last.fm i śledzenie tego stało się jeszcze łatwiejsze -- łącznie z całym zestawem statystyk. Po latach nawet z dzieleniem się ulubionymi utworami nie ma większych problemów. Od kiedy na salony wkroczył YouTube, coraz trudniej jest wskazać muzykę, której nie znajdziemy w tamtejszej bibliotece. A muzyczne serwisy streamingowe ułatwiły cały proces jeszcze bardziej -- choć wiem, że niektórym trudno uwierzyć w to, że dało się jeszcze bardziej. Ale tak, dało się -- i teraz facebookowy Messenger chciałby uprzyjemnić cały ten proces!

Kamil Świtalski
0

Apple Music w wersji 2.0. na Androida. Tak powinno to było wyglądać od początku

Walka o rynek streamingu trwa w najlepsze. Wygląda na to, że kto wyłoży na stół najwięcej pieniędzy -- ten wygra. Wczoraj o zmianach w swojej ofercie poinformowało już oficjalnie Spotify. Mam na myśli czasową blokadę premier dla użytkowników bez kont premium. Konkurencja nie śpi i każdy robi co może, by wyjść z tej walki obronną ręką. Apple Music od początku zbierało mieszane opinie. Premiera usługi na Androida była stosunkowo dużym wydarzeniem, a trochę musieliśmy na ten dzień poczekać. Konrad pisał wtedy, że spodziewał się trochę więcej. I możliwe, że w końcu jego oczekiwania zostaną spełnione. Apple Music w wersji 2.0. wylądowało na Androidzie!

Kamil Świtalski
0

Apple Music na Androida poza betą, ale czekam na więcej

Apple Music potrzebowało zaledwie roku, by nakłonić 15 milionów osób do płatnej subskrypcji. Spotify może pochwalić się dwukrotnie większą bazą płacących użytkowników, ale o ile dłużej jest już obecne na rynku? Niedostępne nigdzie indziej treści i wbudowana w iOS (oraz iTunes) usługa Apple Music radzi sobie znakomicie. Coraz lepiej prezentuje się też aplikacja na Androida.

Konrad Kozłowski
Do
góry