preloader gif
0

Polscy twórcy udowadniają, że potrafią robić przyjemne gry

Popularność gier z gatunku idle wciąż jest dla mnie bardzo dużą zagadką. Tego typu produkcje nie wymagają od gracza zaangażowania, nie dają mu zbyt dużej kontroli nad prowadzeniem rozgrywki, jednak potrafią przyciągnąć na długie godziny, dni, a nawet tygodnie. Kilka dni temu opisywałem Merge Plane, gra wykorzystująca mechaniki idle oraz klikerów, nie do końca mnie zachwyciła. Dziś mamy kolejną grę o samolotach — Idle Skies zabierze nas na wolną, ale wciągającą zabawę w przestworzach.

Piotr Kurek
0

Merge Plane – kolejny przedstawiciel gier, które grają się same

Klikery to dość dziwny gatunek gier. Nie wymagają od nas zbytnio uwagi, grają się zazwyczaj same, a jedynie na co musimy zwracać uwagę to rozwój wydarzeń na ekranie po dłuższym czasie. Fenomen klikerów rozpoczęły chyba słynne ciasteczka dostępne na komputer. Cookie Clicker już w 2013 zrobił prawdziwą furorę na rynku, a dostępne tego typu produkcje, oraz klony wypuszczone na rynek mobilny wciąż cieszą się ogromną popularnością. Monkeynauts, Hollywhoot to tytuły, które na AntyApps pojawiły się na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Dziś do testów zainstalowałem kolejną produkcję tego typu z samolotami w roli głównej. Czy Merge Plane wyróżnia się czymś szczegółowym?

Piotr Kurek
0

Od zera do miliardera w Cash, Inc.

Dziś cały dzień z klikerami, grami, które od gracza nie wymagają zazwyczaj żadnego poświęcenia. Z czasem wystarczy ją uruchomić, zebrać zaległe pieniądze i zainwestować w nie w kolejne czynności przynoszące jeszcze większe zyski. Na przestrzeni ostatnich lat było ich stosunkowo dużo — jednak niewiele z nich skupiały się na prowadzeniu biznesu. Cash, Inc. to właśnie łata tę dziurę i pozwala posmakować życia biznesmena.

Piotr Kurek
0

Monkeynauts to kliker z kosmicznymi małpami w roli głównej

Klikery to dość dziwny gatunek gier. Nie wymagają od nas zbytnio uwagi, grają się zazwyczaj same, a jedynie na co musimy zwracać uwagę to rozwój wydarzeń na ekranie po dłuższym czasie i od czasu do czasu klikać jak szaleni w wyznaczone miejsca. Fenomen klikerów rozpoczęły chyba słynne ciasteczka dostępne na komputer. Cookie Clicker już w 2013 zrobił prawdziwą furorę na rynku, a dostępne tego typu produkcje, oraz klony wypuszczone na rynek mobilny wciąż cieszą się ogromną popularnością. Warto jednak czasem zwrócić uwagę na dość oryginalne klikery, a takim niewątpliwie jest Monkeynauts.

Piotr Kurek
0

Dino Quest: paleontologia w wydaniu bardzo mobilnym

Nie ma czego się wstydzić – często najbardziej wciągające okazują się być dziecinnie proste produkcje z nieskomplikowaną mechaniką. Nie można przecież powiedzieć, aby do grona szczególnie ambitnych gier należały Candy Crush Saga albo Fruit Ninja… Czasem trzeba się po prostu trochę odprężyć przy czymś nieszczególnie wymagającym. Do tego grona należy na przykład Dino Quest, które potrafi zagwarantować zaskakująco sporo rozrywki.

Magda Kudrycka
0

Tree Tap: clickers z ambicją na bycie RPG

Nie zawsze na jakieś ambitniejsze produkcje jest okazja. Żeby zagrać w porządną grę logiczną trzeba przeznaczyć na to kilkanaście minut i w czasie rozgrywki być całkowicie skupionym na łamigłówkach. Nie każdy na taki luksus może sobie zwyczajnie pozwolić. Co więc porobić, żeby mieć zajęte ręce? Z pomocą przychodzą gry, które nie wymagają nawet patrzenia w ekran. Jedną z nich jest Tree Tap – Money Idle Clicker, stworzone przez polskiego dewelopera.

Magda Kudrycka
0

SPACEPLAN — kliker w kosmosie

Czy ktoś jeszcze pamięta Cookie Clicker? To hit sprzed kilku lat. Przeglądarkowy pożeracz czasu wymagający od nas jedynie klikania w smakowicie wypieczone ciastko. Gra zapoczątkowała szaleństwo na ten gatunek, co zaowocowało tytułami takimi jak RPG Clicker, Cow Evolution czy SpinTree. SPACEPLAN działa na podobnej zasadzie, choć przedstawia nam inny świat i innych bohaterów. Przeglądarkowy prototyp działa już od jakiegoś czasu. Pełnoprawny tytuł wylądował właśnie na mobile i zachęca klikaniem do końca czasu i przestrzeni.

Kamil Świtalski
0

Groove Planet — gra prawie że rytmiczna…

Produkty mobilne to prawdziwa kopalnia nietypowych projektów. Jako że gry które na nich lądują są często mniejsze, mniej czaso- i pracochłonne od swojego rodzeństwa które znajdziemy na dużych konsolach, ich twórcy nie boją się ryzykować i eksperymentować. Widziałem już w swoim życiu różne dziwne miksy gatunkowe, ale to co zobaczyłem w Groove Planet było dla mnie sporym szokiem. Spodziewałem się mniej lub bardziej zakręconej gry rytmicznej dostosowanej do ekranów dotykowych. Gra okazała się jednak być czymś zupełnie innym.

Kamil Świtalski
Do
góry