preloader gif
0

Dino Quest: paleontologia w wydaniu bardzo mobilnym

Nie ma czego się wstydzić – często najbardziej wciągające okazują się być dziecinnie proste produkcje z nieskomplikowaną mechaniką. Nie można przecież powiedzieć, aby do grona szczególnie ambitnych gier należały Candy Crush Saga albo Fruit Ninja… Czasem trzeba się po prostu trochę odprężyć przy czymś nieszczególnie wymagającym. Do tego grona należy na przykład Dino Quest, które potrafi zagwarantować zaskakująco sporo rozrywki.

Magda Kudrycka
0

Tree Tap: clickers z ambicją na bycie RPG

Nie zawsze na jakieś ambitniejsze produkcje jest okazja. Żeby zagrać w porządną grę logiczną trzeba przeznaczyć na to kilkanaście minut i w czasie rozgrywki być całkowicie skupionym na łamigłówkach. Nie każdy na taki luksus może sobie zwyczajnie pozwolić. Co więc porobić, żeby mieć zajęte ręce? Z pomocą przychodzą gry, które nie wymagają nawet patrzenia w ekran. Jedną z nich jest Tree Tap – Money Idle Clicker, stworzone przez polskiego dewelopera.

Magda Kudrycka
0

SPACEPLAN — kliker w kosmosie

Czy ktoś jeszcze pamięta Cookie Clicker? To hit sprzed kilku lat. Przeglądarkowy pożeracz czasu wymagający od nas jedynie klikania w smakowicie wypieczone ciastko. Gra zapoczątkowała szaleństwo na ten gatunek, co zaowocowało tytułami takimi jak RPG Clicker, Cow Evolution czy SpinTree. SPACEPLAN działa na podobnej zasadzie, choć przedstawia nam inny świat i innych bohaterów. Przeglądarkowy prototyp działa już od jakiegoś czasu. Pełnoprawny tytuł wylądował właśnie na mobile i zachęca klikaniem do końca czasu i przestrzeni.

Kamil Świtalski
0

Groove Planet — gra prawie że rytmiczna…

Produkty mobilne to prawdziwa kopalnia nietypowych projektów. Jako że gry które na nich lądują są często mniejsze, mniej czaso- i pracochłonne od swojego rodzeństwa które znajdziemy na dużych konsolach, ich twórcy nie boją się ryzykować i eksperymentować. Widziałem już w swoim życiu różne dziwne miksy gatunkowe, ale to co zobaczyłem w Groove Planet było dla mnie sporym szokiem. Spodziewałem się mniej lub bardziej zakręconej gry rytmicznej dostosowanej do ekranów dotykowych. Gra okazała się jednak być czymś zupełnie innym.

Kamil Świtalski
Do
góry