preloader gif
0

Squla — platforma edukacyjna dla najmłodszych

O tym że dzieciaki kochają zabawy tabletami i smartfonami chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Jak ryba w wodzie czują się w towarzystwie Angry Birds i spółki -- ale warto podrzucić im też kolejne produkcje, które pomogą im w nauce, albo po prostu ćwiczeniach. Nie da się ukryć, że quizy to coś, co kochają wszyscy -- mali i duzi. A Squla bazuje właśnie na nich. Za pośrednictwem zestawu quizów o zróżnicowanym poziomie trudności chce zadaje pytania i daje odpowiedzi związane z doskonale znanymi przedmiotami -- od języka polskiego, przez matematykę, przyrodę, na... programowaniu kończąc.

Kamil Świtalski
0

The Unstoppables — jak grą wspomóc kampanię społeczną?

W nowoczesnych technologiach można doszukiwać się wielu wad i zagrożeń, jednak nie da się zaprzeczyć, że często pomagają również w dobrej wierze. Przykładem niech będą kampanie społeczne czy charytatywne, które dzięki nowym mediom błyskawicznie rozprzestrzeniają się po świecie uświadamiając o problemach. Co więcej, to dzięki tym właśnie technologiom takie kampanie nie są nudnymi plakatami, a niekiedy nawet trudno od razu domyślić się, czego właśnie się dowiedzieliśmy czy nauczyliśmy. Tak właśnie było w przypadku gry The Unstoppables, którą odkryłam dziś w Google Play. A już zdążyłam pomyśleć, że to kopia disneyowskiej produkcji Iniemamocni...

Maria Smejda
0

Monkejs: Ice Quest — kolorowa gra logiczna z fizyką w tle

To zabawne, jak bardzo za pomocą fabuły można zupełnie zmienić sposób odbierania gry. Wydawałoby się, że, dajmy na to, produkcja Monkejs: Ice Quest (nie mam pojęcia, czy literówka jest zamierzona...) to zwyczajna gra logiczna, gdzie musimy po prostu usunąć z plansz wszystkie owoce. A jednak wystarczyło napisać, że wszystkie te owoce musimy odzyskać, bo zły Doktor Straciatella pozbawił całą dżunglę zapasów uzbieranych na nadchodzącą zimę... i już robi się znacznie ciekawiej, a nasze poczucie obowiązku rośnie. W końcu nie możemy zostawić bezbronnych istot na pastwę losu i mrozu!

Maria Smejda
0

Kubiko — mocna konkurencja dla klasycznej kostki

Dobrze pamiętam z dzieciństwa kolorową kostkę Rubika, którą raz po raz brałam do ręki, lecz zabawa zawsze kończyła się zawsze fiaskiem. Do dziś pewnie leży gdzieś na strychu nieułożona, a ja z zazdrością patrzę na szybkie palce nastolatków w autobusach, którzy już tylko poprawiają swoje rekordy. Niestety, wyobraźnia przestrzenna nie była nigdy moją najmocniejszą stroną. Dziś trafiłam w Google Play na produkcję, której nie tylko nazwa, ale i zasady skojarzyły mi się z zabawą z przeszłości. Choć ostatecznie okazała się produkcją nieco inną, to Kubiko także świetnie może wpływać na naszą koncentrację i percepcję.

Maria Smejda
0

Don’t Grind — tylko nie daj zmielić bohatera…

Mam mieszane uczucia do gier z choćby minimalną dozą przemocy. Niezależnie od tego, czy mamy strzelać do żołnierzy, irytować sąsiadów, szefa czy agresywnie ciąć owoce, to wciąż trochę gryzie się z moim pokojowym do wszystkiego nastawieniem. Zresztą czemu by nie móc po prostu budować parków rozrywki czy kierować restauracją? W końcu nie bez powodu swego czasu w mediach rozgorzała spora nagonka na "strzelanki", bo miało to niby psuć dzieci. Coś w tym jest. Nie inaczej było w przypadku gry Don"t Grind, bo choć cel rozgrywki jest jak najbardziej pokojowy, to kończy się zazwyczaj dość krwiście...

Maria Smejda
0

Paint it Back — pomóż malarzowi uratować wystawę!

Kiedy dzieło twojego życia zostaje zniszczone w jednej chwili w efekcie głupiej zabawy, masz pełne prawo się załamać. A wszyscy wiemy, że artyści to nad wyraz wrażliwi osobnicy, których taka tragedia może całkowicie wytrącić z równowagi. Na szczęście są dobrzy ludzie, którzy przybędą z pomocą w razie nagłej potrzeby. Choćbyście nie wiem jak mocno zwątpili w ludzkość, zapewniam was, że zawsze znajdziecie co najmniej jedną taką osobę. Tym razem sami musicie wcielić się w taką dobrą duszę i pomóc malarzowi artyście uratować jego obrazy. Wystawa tuż tuż, chyba nie chcecie, żeby z waszej winy totalnie się skompromitował?!

Maria Smejda
0

Puzzlerama — najlepsze puzzle w jednej aplikacji

Kompleksowe aplikacje z gatunku "wszystko w jednym" to ratunek niejednej sytuacji, jak również... miejsca na dysku urządzenia. Mieliśmy już do czynienia z kalendarzo-notesami, programami do trzymania kluczy i haseł, z przepisami, a także zestawami różnego rodzaju gier. Tym razem ja trafiłam na taką produkcję, której zawartość stanowi kolekcja puzzli z wielu zakątków świata. Z tą kolorową aplikacją z pewnością nie będziecie się nudzić!

Maria Smejda
0

Mary X — gra logiczna z mocną fabułą i historycznym tłem

Choć historia nie była moim konikiem, to bardzo miło wspominam lekcje tego przedmiotu. Również na studiach, gdy historia krajów anglojęzycznych zajmowała spory procent moich uczelnianych zajęć, chętnie przysłuchiwałam się wykładowcom. W końcu to historia determinuje teraźniejszość, dlatego warto co nieco wiedzieć. Aplikacja Mary X okazała się zupełnie nie tym, czego oczekiwałam, bo coś skłoniło mnie ku myślom, że może to forma quizu historycznego o władcach Anglii? Jednak, mimo lekkiego zawodu, nie rozczarowałam się całkowicie. Zamiast wiedzy historycznej ćwiczę bowiem... umiejętności logiczne. Brzmi nieźle?

Maria Smejda
0

Melody Monsters — match-3 połączone z grą muzyczną? Czemu nie!

Detoks od gier z gatunku match-3 przebiegł pomyślnie i całkiem szybko, choć zupełnie niezamierzenie. Prędzej czy później musiałam jednak poddać się znowu wszechobecnym produkcjom, wszak nie da się ich unikać w nieskończoność. Lecz powrót okazał się milszy niż przypuszczałam, bo Melody Monsters to gra muzyczna, a przecież muzyka łagodzi obyczaje i łączy pokolenia. I mimo że produkcja jest bez wątpienia dedykowana najmłodszym użytkownikom smartfonów czy tabletów, to ja bardzo szybko odnalazłam się pośród kolorowych potworów.

Maria Smejda
0

Paper Wings — papierowe ptaki w przyjemnej zręcznościówce

Sztukę składania papierowych samolotów próbowałam opanować wielokrotnie, lecz tyle samo razy bezskutecznie. Może dlatego, że prawa fizyki nie chciały szczególnie wejść mi do głowy. Puszczane na lekcjach liściki lądowały zwykle w rękach profesora lub nielubianego sąsiada z ławki, w najlepszym wypadku zawracały nieregularną trajektorią prosto do moich stóp. Cóż, nie każdemu pisane jest zostanie konstruktorem pojazdów fruwająco-latających. Ale każdy może próbować swoich sił i mierzyć się z siłą wiatru w grze Paper Wings.

Maria Smejda
Do
góry