preloader gif
0

Clawbert — czy przyjaciół można sobie kupić?

Mieliście kiedyś do czynienia z tą maszyną, w której za pomocą joysticka sterujemy szczypcami, by wyciągnąć jak najbardziej wartościowy łup? Najpopularniejsze z pewnością są te, gdzie można wyłowić maskotki, co zawsze sprawdzało się na randce, ale od jakiegoś czasu widuję również takie wypełnione sprzętem elektronicznym. Jednak żeby korzystać z takiej maszyny, by złowić dla siebie przyjaciół? Mam nadzieję, że takie rzeczy tylko w grach, przecież ich nie da się kupić! Clawbert niestety nie miał innego wyjścia, ale my mu w tym pomożemy, prawda?

Maria Smejda
0

Catfusion — krzyżowanie kotów nigdy nie było tak zabawne…

Wspominałam już, że kotów nigdy dość? Nie dosyć, że los uszczęśliwił mnie dwójką pociesznych futrzaków, to najchętniej przygarnęłabym jeszcze kilka, tak na wszelki wypadek. To jednak pozostaje nadal w sferze marzeń, a póki co zadowalam się patrzeniem na kocie mordki przez ekran smartfonu. Ku mej radości aplikacji z kotem w roli głównej w Google Play nie brakuje. I nie, wcale nie opisałam już wszystkich, bo ostatnio pojawiła się nowa produkcja, w której naszym zadaniem jest... nieustanne pomnażanie kocich zasobów.

Maria Smejda
0

Eras of Alchemy — stwórz Ziemię od nowa

Tematu apokalipsy unikam jak ognia, żeby się niepotrzebnie nie nakręcać. Nie lubię filmów katastroficznych, książek, również gry na urządzenia mobilne nie do końca mnie przekonują. Tym razem jednak, trochę przez przypadek, postanowiłam się skusić na produkcję o takiej właśnie tematyce, lecz tylko dlatego, że zrzuty ekranu w Google Play wyglądały bardzo obiecująco. Owszem, Eras of Alchemy jest grą, która ma coś w sobie, jednak jej tematyka skutecznie mnie odstrasza na dłuższą metę. Lecz jeśli wy lubicie biologiczne łamigłówki, to zdecydowanie ją rekomenduję.

Maria Smejda
1

Cukierowo — gra dla najmłodszych przygotowana z udziałem psychologów

Po kilku ostatnich, całkiem nieudanych, próbach odnalezienia dobrze przygotowanej i wartościowej gry dla dzieci postanowiłam przeczekać ten ciężki okres posuchy. Mam wrażenie, że deweloperzy aplikacji nie do końca podzielają pogląd, że "dziecko to też człowiek" i albo traktują je jako stworzenie o zupełnym braku poczucia estetyki, albo znowu nie biorą pod uwagę ich wrodzonej ciekawości, umieszczając na ekranie produkcji neonowe, migające paski reklamowe i przekierowujące do sklepików. Jednak, jak się okazuje, można stworzyć taką aplikację, po której uruchomieniu będzie można zostawić dziecię bez obaw w towarzystwie smartfonu czy tabletu.

Maria Smejda
0

Teletubbies Paint Sparkles — to wcale nie jest gra dla dzieci…

Pamiętacie jeszcze Teletubisie? Ta bajka zawsze mnie przerażała, zdecydowanie wolałam rozerwać się przy zwyczajnych, klasycznych kreskówkach, a jeśli chodzi o misie, to wygrywał Kubuś Puchatek ex aequo z Yogim. Zresztą cztery pocieszne stworzenia od początku wywoływały sporo kontrowersji, z których chyba najbardziej rozsławioną była sprawa z czerwoną torebką Tinky'ego Winky'ego. Jeśli jednak nie macie oporów przed tym, by zapoznać wasze pociechy z Teletubisiami, w Google Play dostępna jest aplikacja dla najmłodszych, która z pewnością świetnie zorganizuje im czas wolny.

Maria Smejda
0

PATANKO — bardzo udana platformówka w starym stylu

Ostatnio pisałam o tym, jak często twórcy zaczynają kopiować inne produkcje mobilne tylko i wyłącznie z tego względu na obowiązującą modę. Doskonale rozumiem pojęcie trendów, jednak w pewnym momencie przesyt zaczyna być po prostu nudny. Dlatego tym bardziej doceniam takie aplikacje jak Patanko, które, choć może nie błyszczą szczególnie oprawą graficzną, to jednak wnoszą do świata gier powiew świeżości i inności. Choć z drugiej strony nawet i w tej niedopracowanej kwestii można znaleźć pewne pozytywy, zwłaszcza jeśli tęsknicie za "płaskimi" produkcjami sprzed lat.

Maria Smejda
0

Doodle Match zadba o wasz zmysł orientacji

Szukaliście Wally'ego? Zawsze uważałam się za mistrzynię w zabawach polegających na odnalezieniu ukrytych w gąszczu rzeczy przedmiotów lub postaci. Organizowałam nawet konkursy, by samemu w nich wygrać, a jeśli nie było chętnych, pokonywałam sama siebie. Cóż, widać, że duch współzawodnictwa siedzi we mnie od zawsze... Jednak dziś nie o konkursach, a o szukaniu ukrytych przedmiotów właśnie. Doodle Match to gra na spostrzegawczość, ale i umiejętność pracy pod wpływem czasu bardzo się tu liczy!

Maria Smejda
0

Odrabiamy.pl — klucze odpowiedzi do szkolnych podręczników

Reformy szkolnictwa wywołują wiele kontrowersji i dyskusji, jednak mnie zwykle martwi najbardziej kwestia podręczników i materiału w nich zawartego. Niewiarygodne tempo, w jakim następują zmiany kolejnych wydawnictw, powoduje nie tylko zamieszanie wśród nauczycieli i uczniów, ale i wśród osób tworzących nowe książki i zeszyty ćwiczeń. Swego czasu udzielałam korepetycji i miałam okazję znaleźć kilka takich "kwiatków", które wcale nie pogłębiają wiedzy uczniów... Gdy ja chodziłam do szkoły, rozwiązania zadań zwykle znajdowałam na samym końcu książek, lecz wtedy rzadko do nich zaglądałam. Nie wiem, jak wygląda to teraz, ale jeśli macie problem z odrobieniem pracy domowej, zawsze możecie skorzystać z aplikacji mobilnej.

Maria Smejda
0

Left vs Right: Brain Training — świetne ćwiczenia dla mózgu

Często powtarzamy, że mózg należy ćwiczyć codziennie i troszczyć się o niego tak samo jak o inne mięśnie. W końcu sprawny mózg to sprawne ciało. A skoro już większość życia spędzamy ze smartfonem czy tabletem w ręku, twórcy aplikacji mobilnych starają się pomóc nam wykorzystać ten czas jak najlepiej, nie tylko śledząc znajomych czy grając w proste zręcznościówki. W sklepach Google Play czy iTunes można znaleźć także gry (tak, gry!), które, bez owijania w bawełnę, po prostu wspomagają nasze myślenie. Left vs Right to doskonała produkcja, dzięki której rozwiniecie, jak sama nazwa wskazują, wybraną połówkę mózgu.

Maria Smejda
0

Writing Wizard — kolorowa nauka pisania

Czy wasza pociecha ma problem z nauką pisania? Nie chce jej się ćwiczyć na nudnych książkowych planszach? A może nie do końca pamięta kształt literek? Spokojnie, wszyscy przez to przechodziliśmy, a jednak każdy z nas potrafi coś tam skrobnąć. Jeśli jednak dziecię po prostu nie chce się uczyć, to może warto zmienić metody? Na przykład wymieniając zeszyt ćwiczeń na smartfon lub tablet, nie tylko odpada wtedy trzymanie ołówka, ale i pisanie nagle staje się interaktywne i ciekawe.

Maria Smejda
Do
góry