preloader gif
4

Spamu telefonicznego jest od groma, a będzie jeszcze gorzej. Warto się przygotować

Prawdopodobnie większość z Was miała już tę (nie)przyjemność odebrać telefon od nieznanego numeru, gdzie po drugiej stronie czekał na was automat. A to chcący coś sprzedać, a to naciągnąć, a to znowu informujący o tym, że wygraliśmy niepowtarzalną nagrodę, albo wręcz przeciwnie — o czymś strasznym. To nagminna sytuacja, bo dzięki współczesnym technologiom nie potrzeba operatora po drugiej stronie, który zatelefonuje i przekaże informacje. Wszystko dzieje się automatycznie, a w tej samej sekundzie można zatelefonować do setki ludzi jednocześnie. Wygodne, nieprawdaż? Ale jednocześnie niezwykle uciążliwe dla całej reszty, czyli użytkowników, do których będą wydzwaniać. A kwestia ta będzie coraz trudniejsza do rozwiązania z każdym rokiem.

Kamil Świtalski
13

Wystarczył solidny update Feedly i… nareszcie nadrobiłem wszystkie zaległości w RSS!

Aby nie pogubić się we wszystkich śledzonych przeze mnie źródłach, od lat regularnie subskrybuję kanały RSS ulubionych stron i blogów. Rozwiązanie to jest o tyle wygodne, że wszystkie je zawsze mam pod ręką, a w przypadku większych serwisów mogę nawet skupić się na śledzeniu interesującej mnie kategorii, bez konieczności przeglądania wszystkiego, co tam pojawia się na stronie głównej. Jak to zwykle bywa: doba jest za krótka, aby być ze wszystkim na bieżąco. Pomocne okazują się tutaj programy do przeczytania na później. Sam już wielokrotnie wspominałem, że dla mnie numerem jeden w tym aspekcie jest Pocket — z wielu względów. Od czasów zamknięcia Readera od Google, sam korzystam z Feedly. Ich aplikacja na iOS wołała o pomstę do nieba, ale nareszcie — po latach — doczekaliśmy się ostatnio aktualizacji, która przewróciła ją do góry nogami. I dobrze!

Kamil Świtalski
0

Świat przyszłości to dane w chmurze i płacenie danymi [Prognoza F5]

Co jakiś czas trafiam w sieci na różnego rodzaju raporty dotyczące wzrostu zainteresowania pewnymi usługami internetowymi i sposobami konsumpcji treści przez użytkowników. Dzisiaj chciałbym podzielić się z wami prognozą przygotowaną przez F5. Dotyczy ona wykorzystania usług chmurowych (Gogle Drive, Dropbox itd.) we współczesnym świecie i tego jak zmieni się to na przestrzeni najbliższych lat. Najciekawsza kwestia to sposób płacenia za możliwość korzystania z nowoczesnych rozwiązań internetowych. Być może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale już teraz, bardzo często walutą stają się informacje o nas samych…

Bartłomiej Luzak
0

Tim Cook mówi, co będzie się liczyło za kilka lat. A ja mu wierzę

Rewolucje technologiczne wkradają się do naszego życia z dnia na dzień. Dla większości z nas wizja powrotu do świata bez smartfonów jest... no nie chce napisać, że katastrofalna, ale — coś w ten deseń. A nie jest tajemnicą, że rewolucja z nimi związana rozegrała się na naszych oczach i tak naprawdę jestem dziełem ostatniej dekady. Prawdopodobnie tuż za rogiem czai się więcej zmian i wynalazków, bez których niebawem nie będziemy sobie wyobrażali życia. W udzielonym wywiadzie telewizyjnym Tim Cook, CEO Apple, stwierdził, że za kilka lat życie bez AR, czyli rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality) będzie dla nas niewyobrażalne. I choć doskonale pamiętam nieudolne początki tej technologii, to z każdym rokiem jej implementacja i wykorzystanie są coraz lepsze. Stąd jego słowa wcale mnie specjalnie nie dziwią...

Kamil Świtalski
4

Blizzard zapowiada Diablo na komórki, a „hardkorowi gracze” wybuchają ze wściekłości

Miniony weekend dla wszystkich mobilnych graczy okazał się jednym z najsmutniejszych dotychczas widowisk, jakie doświadczyliśmy od... dawien dawna. BlizzCon przyniósł zapowiedzi, które rozminęły się z oczekiwaniami wieloletnich fanów marki Diablo, ale i Blizzarda w ogóle. Plotkowało się o hucznej zapowiedzi Diablo IV, albo remake'u Diablo II — najbardziej kultowej odsłony serii. Tymczasem firma zrobiła niemały psikus i zapowiedziała Diablo Immortal (zobacz: Pan Zniszczenia zmierza na komórki w zupełnie nowym tytule. Poznajcie Diablo Immortal). Zupełnie nową odsłonę serii, która przygotowywana jest z myślą o smartfonach i tabletach. A kiedy oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością, zawiedzeni miłośnicy serii pokazali na co ich stać.

Kamil Świtalski
0

Mobile to trudny rynek — nawet Star Wars i Disney nie dają sobie na nim rady…

Rynek mobilny to jeden z najbardziej nietypowych w świecie technologii. Teoretycznie próg wejścia jest niezwykle niski, baza użytkowników jest ogromna, a każdy rok (ba, każdy kwartał!) przynosi kolejne rekordy. W ilościach, w kwotach, właściwie gdzie się tylko nie obejrzeć. Z drugiej jednak: utrzymanie się na nim i wybicie nie jest rzeczą łatwą. Czasami wystarczy odrobina szczęścia i nawet nieznani deweloperzy mogą święcić triumfy. Mowa tutaj jednak o wyjątkach potwierdzających reguły, bo jak pokazuje sprawa Star Wars: Rivals, nawet najwięksi miewają tam problemy. Rzecz z jednej strony niepojęta, ale z drugiej... może to i lepiej?

Kamil Świtalski
1

Użytkownicy rezygnują z Facebooka: Co za tym stoi?

Kiedy Mark Zuckerberg zeznawał przed amerykańskim Senatem po głośnej aferze związanej z Cambridge Analytica, jakoś nie chciało mi się wierzyć w to, że cała ta sytuacja wpłynie jakoś na użytkowników platformy. Wiecie, „psy szczekają, karawana idzie dalej”. W końcu gdzie jak nie tam, nasze zdjęcia z wakacji dotrą do najszerszego grona odbiorców. A jednak. Niedawno w sieci pojawiły się wyniki badań przeprowadzonych przez Pew Research Center, które pokazują, że Amerykanie faktycznie zaczęli odwracać się od Facebooka.

Bartłomiej Luzak
0

Naprawdę dobra mobilna FIFA potrzebna od zaraz

W zeszłym roku doczekaliśmy się nie tylko nowej odsłony standardowej wersji FIFY, ale także wydania dla urządzeń mobilnych. FIFA Mobile spotkała się z ogromnym zainteresowaniem, a przecież FIFA 18 pojawiła się także na konsolę Nintendo Switch, gdzie okazała się miłym zaskoczeniem. Czy to przełoży się na premierę FIFY z prawdziwego zdarzenia dla urządzeń przenośnych?

Konrad Kozłowski
0

Nie korzystaj ze smartfona, a dostaniesz nagrodę. Ten pomysł naprawdę zadziałał

Coraz częściej mówi się o tym, że smartfony... właściwie są już "przyklejone" do naszych rąk. Prawdą bowiem jest, że coraz rzadziej się z nimi rozstajemy — towarzyszą nam w domu, w pracy, w podróży. To nasze źródło informacji, rozrywki, wiedzy o świecie... a także podstawowe narzędzie, za pośrednictwem którego kontaktujemy się ze znajomymi i rodziną. Z każdym rokiem ich rola w naszych życiach rośnie, ufamy im coraz bardziej, ale też... mamy coraz większe problemy z koncentracją. Radzimy sobie z nimi na różne sposoby. A co powiecie na aplikację, która nagradza za to, że nie sięgamy po telefon?

Kamil Świtalski
0

Kryptowaluty na smartfonach i w komunikatorach, to już się dzieje!

Ostatnie miesiące to nieustannie przewijający się temat kryptowalut. Rzeczy na tyle abstrakcyjnej, że dla wielu... po prostu śmiesznej. I szczerze mówiąc — trochę mnie to nie dziwi, bo dla miłośników tradycyjnego rynku walut gdzie wszystko układa się w logiczną całość -- tutaj zmiany następują minuta po minucie, a sztuczne pompowanie kursów i nagłe spadki na wartości są chlebem powszednim. Ciekawie jednak wygląda to z punktu widzenia komunikatorów, które jeden po drugim zapowiadają nowe kryptowaluty, z którymi będą związane.

Kamil Świtalski
Do
góry