preloader gif
0

InstaLab — Wirtualne zdjęcia rodem z Polaroida i Instaxa

Mimo że żyjemy w czasach kiedy każdy smartfon wyposażony jest w aparat fotograficzny, ostatnio coraz częściej widzę ludzi z urządzeniami oferującymi natychmiastowy wydruk zdjęć. Kiedyś najpopularniejsze gadżety tego typu produkował Polaroid. Teraz, najczęściej widuję Instaxy wyprodukowane przez Fujifilm. Skąd ten nagły powrót mody na zdjęcia instant? Zakładam, że marketerzy wyczuli sentymentalizm użytkowników i tęsknotę określonej grupy docelowej za latami 90. Na szczęście nie musicie kupować Instaxa ani Polaroida, żeby stworzyć fotografię przypominającą obrazki ze starych aparatów, które od razu po zrobieniu zdjęcia drukowały je na specjalnym papierze. Z pomocą przychodzi aplikacja InstaLab, która pozwoli nam stworzyć wirtualne "polaroidy".

Bartłomiej Luzak
1

Darkroom — Profesjonalna edycja zdjęć z poziomu smartfona

Dziś, App Store zaserwował mi poradnik… fotografowania zwierzaków z ciemnym futrem. Być może brzmi to dość absurdalnie, ale jako posiadacz czarnego kota o długiej sierści muszę przyznać, że robienie mu zdjęć stanowi pewnego rodzaju problem. Przy gorszym oświetleniu, na fotografiach, oprócz ciemnej plamy widać w zasadzie tylko oczy… Oprócz kilku porad dotyczących techniki fotografowania Apple poleciło mi aplikację Darkroom. Wymieniono ją jako jedno z lepszych narzędzi do edycji jasności i cieni. Postanowiłem więc sprawdzić to narzędzie w praktyce.

Bartłomiej Luzak
0

Lomograph — Stare zdjęcia bez wydawania milionów na retro aparaty!

Pamiętacie jeszcze aplikację HUJI? To ubiegłoroczny hit świata mobilnej fotografii. Co ciekawe, nie jest to aplikacja, która oferuje nam setki filtrów i narzędzi do edycji, ale symulator najprostszego na świecie, jednorazowego aparatu na kliszę. Zdziwieni? Takiego właśnie sprzętu używa się w lomografii. Jest to nurt fotografii bazujący na starych, tradycyjnych aparatach kompaktowych. Zdjęcia tworzone w stylu Lomo zdecydowanie różnią się jakością od tego co oferują współczesne aparaty cyfrowe i te umieszczone w naszych smartfonach. Na tym jednak polega cała magia tego nurtu. A jeśli nie macie pieniędzy na klisze i wywoływanie tradycyjnych zdjęć, być może dobrym wstępem do nowego hobby okaże się nie tylko aplikacja HUJI, ale również Lomograph - moje tegoroczne, fotograficzne odkrycie.

Bartłomiej Luzak
0

Camera Connect: posiadacze aparatów Canon muszą ją mieć!

W ostatnich latach zaszły spore zmiany na rynku fotograficznym. Wiadomo, profesjonaliści biegają ze swoimi pełnymi klatkami z lustrami i bez luster, a do tego mają pod ręką cały zestaw akcesoriów: obiektywy, lampy, stojaki, blendy, filtry i co jeszcze potrzeba. Zwykły Kowalski który chce zrobić kilka zdjęć na wakacjach i podzielić się nimi z rodziną raczej przejdzie obojętnie obok nich obojętnie bo... no właśnie, kiedyś wystarczał mu aparat kompaktowy, a w ostatnich latach zastąpił go smartfon, który stać na co rusz, to więcej. Jednak są jeszcze tacy "pomiędzy", którzy mimo wszystko cenią sobie większe możliwości nawet podstawowych lustrzanek/bezlusterkowców, w końcu dobra optyka robi swoje. Dlatego fajnie że nowoczesne aparaty pozwalają w mgnieniu oka przerzucić zdjęcia na telefon lub tablet — i w przypadku produktów Canona służy do tego aplikacja Camera Connect. Jak działa w praktyce?

Kamil Świtalski
0

W Over tworzenie reklam, plakatów, banerów reklamowych i podobnych to kwestia sekund

Prowadzenie strony na facebooku, tworzenie Stories na Instagramie czy dodawanie postów na Twitterze to obecnie już nie dodatek, a często podstawa działań marketingowych firm. Dominują tu obrazy, bo to na nich chętniej zawieszamy wzrok. Okazuje się, że do stworzenia estetycznej i przyciągającej uwagę grafiki nie trzeba korzystać ze skomplikowanych narzędzi. Wystarczy chwila spędzona z Over i ciekawy obrazek jest już gotowy do publikacji.

Magda Kudrycka
0

Piktures to świetny zamiennik systemowej galerii z obsługą gestów i ukrywaniem zdjęć

Nie ukrywam, że domyślna aplikacja galerii na Androidzie nie przypadła mi szczególnie do gustu. Oczywiście przez problem fragmentacji tego systemu można się spierać, która z nich w zasadzie jest domyślna, ale generalnie szału nie ma. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że na Androidzie nie ma większego problemu w tym, żeby korzystać z zamienników. Jeśli więc chcielibyście odmienić wygląd swojego albumu ze zdjęciami, ale nie jesteście gotowi na radykalne zmiany, to Piktures powinno się wam spodobać.

Magda Kudrycka
0

Najbardziej wyczekiwana aplikacja na iPada już dostępna!

Są takie aplikacje, których nieobecność na pewnych platformach wydaje się... delikatnie mówiąc — nieporozumieniem. Tak sprawy miały się do teraz z jedną z najważniejszych aplikacji do edycji zdjęć, która od dawna dostępna była już na platformie iOS, jednak zręcznie omijała ona tablety od Apple. A czasach, kiedy amerykański gigant pozycjonuje swój tablet jako idealne urządzenie do pracy, będące w stanie bez najmniejszego problemu zastąpić komputer. Stąd brak Darkrooma był... co najmniej niepokojący. Ale ekipa zań odpowiedzialna, Bergen Co., kilka tygodni temu zabrała się za nadrabianie tych zaległości -- wtedy też wspominaliśmy wam o wersji beta, która trafiła do użytkowników (zobacz: Fantastyczny edytor zdjęć nareszcie w wersji na duże ekrany!). Teraz program dostępny jest już dla wszystkich, w stabilnej wersji.

Kamil Świtalski
0

Zdjęcia „robione” Game Boyem, Telegazetą lub Commodore 64…

W 1998 roku firma Nintendo wprowadziła na rynek dość oryginalny (jak na tamte czasy) produkt. Chodzi o Game Boy Camera; gadżet, który w Japonii otrzymał nazwę Pocket Camera. Warto pamiętać, że nie było wtedy smartfonów a zwykłe komórki nie miały nawet doczepianych aparatów fotograficznych. Można więc powiedzieć, że kamera wpinana w kieszonkową konsolę do gier była wówczas czymś naprawdę rewolucyjnym. Oczywiście ze względu na ograniczenia technologiczne, zdjęcia, które mogliśmy robić za pomocą Game Boy Camera były po prostu rozpikselowanymi grafikami o rozdzielczości 256x224. Miało to jednak swój niepowtarzalny urok. Jeśli chcielibyście stworzyć podobne obrazy, możecie to zrobić bez konieczności kupowania retro-gadżetów. Pomoże aplikacja Retrospecs.

Bartłomiej Luzak
0

Szybki sposób na białą ramkę do zdjęć i wiele więcej!

Jeśli aktywnie korzystacie z Instagrama, na pewno zauważyliście, że wielu użytkowników tego serwisu stara się prowadzić swoje konto w konkretnej stylistyce. Jednym z popularniejszych trendów jest dodawanie białych ramek do zdjęć, które bardzo estetycznie, a przede wszystkim spójnie, prezentują się później w widoku galerii. Jeśli szukacie prostego sposobu na urozmaicenie swoich fotografii takim właśnie dodatkiem, polecam zapoznanie się z aplikacją Whitagram. Oprócz możliwości szybkiego dodawania ramek, narzędzie to oferuje sporo dodatkowych funkcji z których warto skorzystać.

Bartłomiej Luzak
0

Fantastyczny edytor zdjęć nareszcie w wersji na duże ekrany!

Apple bardzo zaklina rzeczywistość i chce udowadniać na każdym kroku, że ich iPady Pro są tak dobre i użyteczne, jak komputery. Prawdą jest, że ich tabletom nic nie brakuje: ani wdzięku, ani mocy, ani akcesoriów. Jednak, mimo mojej ogromnej sympatii do iOS, na tę chwilę nie wyobrażam sobie z ich poziomu wygodnej pracy. Mam na myśli oczywiście poziom, który mógłby konkurować z rozwiązaniami oferowanymi obecnie przez systemy operacyjne takie jak macOS czy Windows. Mimo wszystko wysokiej jakości aplikacji które chcą je zastąpić przybywa — a Darkroom w wersji na iPada jest tego idealnym przykładem!

Kamil Świtalski
Do
góry