preloader gif
0

Jak szybko zrobić gifa? Skorzystaj z Gifs Art!

Trudno nie zauważyć, że gify w internecie przeżywają drugą młodość. Po ogromnych sukcesach prostych animacji z lat 90, kiedy korzystano z tych rozwiązań by uatrakcyjnić wygląd stron internetowych i przy okazji nie serwować ważących dużo obrazków, przyszedł czas na kolejną fazę -- zamianę wszystkiego na kilkusekundowe gify. Zajawki czy sceny z seriali? Znajdziecie ich w sieci od groma. Najpopularniejsze filmiki? Proszę bardzo! Reklamy? Też się znajdą, podobnie jak marketingowe grafiki które mają przyciągać do siebie uwagę. Zastanawiacie się jak łatwo stworzyć gifa, dorzucić filtrów, naklejek i innych dodatków? Wystarczy skorzystać z Gifs Art -- kilka minut i gotowe!

Kamil Świtalski
0

Na takie nowości w Snapseed czekaliśmy!

Snapseed niewątpliwie jest jedną z najgorętszych produkcji do szybkiej, łatwiej i intuicyjnej edycji grafik, jaką znajdziemy na rynku mobilnym. I myślę że w wielu urządzeniach skróty doń znajdują się już na pierwszych stronach -- obok takich hitów jak VSCO czy Photoshop. To kompleksowe narzędzie kupione przez Google'a regularnie przechodzi ciekawe przemiany. Pamiętam jak dziś początki programu, który był drogi i od początku cieszył się naprawdę dobrą opinią. Po sprzedaży aplikacji i uczynieniu darmową jej rozwój ruszył z kopyta -- zestaw nowości który przyszedł w wersji 2.0 napawał optymizmem, późniejsza duża paczka w wersji 2.5 idealnie pokazywał, że to jeszcze nie wszystko co twórcy mają do powiedzenia. A w sklepach wylądowała najświeższa wersja aplikacji z kolejnym pakietem nowości!

Kamil Świtalski
0

Picky pozwoli wybrać najlepsze zdjęcia z biblioteki urządzenia!

Jeżeli należycie do grona ludzi którzy każdorazowo wykonują kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt fotografii i mają problem z wyborem tej najlepszej, którą powinni przesłać do druku czy podzielić się nią ze światem -- Picky będzie aplikacją która idealnie sprawdzi się w waszych rękach. Od razu pozwolę sobie dodać, że jest to jedna z aplikacji, za którą odpowiada nikt inny, a ekipa od której wyszła jedna z najlepszych aplikacji fotograficznych ostatnich lat: Polarr!

Kamil Świtalski
0

Meitu gromadzi dużo informacji, twórcy wyjaśniają dlaczego

W zeszłym tygodniu świat oszalał na punkcie Meitu -- niepozornej aplikacji, które w mgnieniu oka stylizowała nasze zdjęcia na modłę azjatyckich kanonów piękna. Rozmaite rozmycia, rozbłyski, upiększenia. Wszystko to jest przerysowane do granic, ale... niektórym właśnie tego potrzeba! Serwisy społecznościowe zostały zalane kreacjami z programu, a na szczycie jego popularności pojawiło się wiele doniesień na temat tego, że program gromadzi niebezpiecznie wiele danych o użytkownikach. Nigdy tego nie ukrywał, ale nagle zrobiła się z tego sporych rozmiarów awantura i twórcy Meitu zabrali w końcu głos w tej sprawie.

Kamil Świtalski
0

Stretch Cut Watermark: porządne narzędzie do tworzenia znaków wodnych

W dzisiejszych czasach informacje przenoszą się błyskawicznie. Notki są powielane, tematy wałkowane po kilka razy, a zdjęcia – no właśnie. Ile razy zdarzyło się wam, że widzieliście identyczny obrazek na kilku różnych stronach? W zasadzie jedynym ratunkiem przed przywłaszczeniem autorskiego zdjęcia będzie umieszczenie na nim znaku wodnego. Stretch Cut Watermark pozwoli wam to zrobić z poziomu telefonu.

Magda Kudrycka
0

Tookapic — tylko jedno zdjęcie dziennie

Instagram, Facebook, Zdjęcia Google, Flickr, 500px, tubmlr i spółka dają nieograniczone możliwości w kwestii przechowywania i dzielenia się ze światem fotografiami. Jednak co za dużo, to nie zdrowo -- ileż można oglądać nadchodzących picspamów. A jeżeli dużo fotografujecie, to z pewnością wiecie, że trudno się czasem zdecydować która z fotografii powinna wylądować w serwisach społecznościowych. No dobrze, a co, gdyby móc wrzucać tylko jedno zdjęcie dziennie? Na taki ruch pozwala Took a Pic. Czy takie działanie ma sens?

Kamil Świtalski
0

Mirrorly — zamień zdjęcie w obraz z kalejdoskopu!

Po fali podsumowań nadszedł czas na kolejną produkcję, która w twórczy sposób wykorzystuje dobrodziejstwa wbudowanych w nasze smartfony aparatów fotograficznych. Nie, tym razem obędzie się bez filtrów kolorystycznych -- nawet jakiś specjalnie wyszukanych. Zamiast tego odrobina abstrakcyjnej zabawy, która pozwoli spojrzeć na wybrane przez nas obrazy jak... jak w kalejdoskopie! Poznajcie Mirrorly: Kaleidoscope, Mirror, and Reflect photos!

Kamil Świtalski
3

YOSO — klisza w smartfonie i wydruki… po jej wyczerpaniu?

Aparaty cyfrowe niezwykle nas rozpieściły. Dziesiątki, a nawet setki zdjęć z wakacji -- a każde z nich różni się... drobnymi szczegółami, a czasem nawet i nie. Jeżeli tęsknicie za starymi czasami, kiedy każde kliknięcie było niemalże święte, to YOSO z całą pewnością przypadnie wam do gustu. Usług, które pozwalają zamówić wydruki smartfonowych zdjęć są krocie. Jedne droższe, inne tańsze... ale YOSO robi wszystko tak, jak gdybyście naprawdę wetknęli analogową kliszę do smartfona!

Kamil Świtalski
1

VSCO ze wsparciem plików RAW i innymi zmianami

VSCO to niewątpliwie jedno z największych objawień na rynku mobilnej fotografii. Kiedy zadebiutował kilka lat temu to nikt się nie spodziewał, że tak szybko skradnie serca użytkowników smartfonów i tabletów -- w końcu na tle niezwykle bogatej konkurencji wypadał dość blado (no, jeżeli weźmiemy pod uwagę niektóre filtry to dość dosłowne stwierdzenie ; ). Potrafił sobie jednak zaskarbić serca milionów użytkowników rozsianych po całym świecie, rośnie w siłę i powoli się zmienia. Żadnych rewolucji tam nie uświadczymy, jednak ewolucje -- jak najbardziej. I bardzo mnie to cieszy!

Kamil Świtalski
Do
góry