preloader gif
0

StoryArt to wasza nowa ulubiona aplikacja do tworzenia Relacji na Instagram… i nie tylko!

Relacje, Stories, jak zwał, tak zwał. Materiały pojawiające się i znikające w najpopularniejszych serwisach społecznościowych i komunikatorach zaskarbiły sobie na tyle dużo sympatii użytkowników, że raczej nikomu nie trzeba ich specjalnie przedstawiać. O ile jeszcze kilkanaście miesięcy temu wrzucano tam "co leci", bez żadnej obróbki i dbałości o estetykę — teraz to dla wielu nie do pomyślenia. Szczególnie tych, którzy lubią mieć wszystko pod linijkę i choć trochę wyróżniać się na tle całej reszty. Składane w Unfold Relacje na Instagramie są piękne, ale przez niewielką ilość szablonów — dość monotematyczne. StoryArt pozwoli przełamać tę nudę oddając w Wasze ręce cały zestaw prostych w obsłudze narzędzi!

Kamil Świtalski
0

Tę aplikację fotograficzną pobrano ponad 100 milionów razy. Co w niej tak wyjątkowego?

Aplikacje fotograficzne to jedna z tych kategorii w sklepach mobilnych, która rośnie z każdym rokiem. I niby użytkownicy mają już swoich ulubieńców, niby nasze urządzenia już pękają w szwach i nie potrzebujemy niczego więcej, a jednak skądś takie zawrotne liczby jak sto milionów pobrań się biorą. Czym zasłużyła na nią sobie ta aplikacja, która — wierzę — jest wam już doskonale znana?

Kamil Świtalski
0

Ftmimage — Edytor zdjęć, który polubiły polskie instagramerki

Dobre targetowanie reklamy w internecie to podstawa udanej kampanii. A gdzie najlepiej promować aplikację pozwalającą retuszować, obrabiać i modyfikować zdjęcia? Oczywiście, że na Instagramie! Jakiś czas temu, bardzo często natrafiałem na reklamę aplikacji Ftmimage. Okazuje się, że były to zmasowane działania chińskiej firmy Xinbin Bian, która stoi za tą produkcją. Na fali promocji, coraz więcej polskich instagramerek zaczęło korzystać z tego narzędzia. Postanowiłem więc sprawdzić, czy Ftmimage to faktycznie tytuł, który spełni oczekiwania domorosłych, smartfonowych fotografów.

Bartłomiej Luzak
0

OVLA: kreatywne napisy na wszelkiej maści grafikach

Wszyscy czasami lubimy poczuć się artystami z prawdziwego zdarzenia. Na szczęście w czasach pomocnych aplikacji graficznych nie jest to tak skomplikowane, jak jeszcze kilkanaście lat temu, gdzie bez podstaw skomplikowanych programów graficznych się nie obyło. Teraz do naszej dyspozycji mamy cały zestaw programów, które pozwolą nam stworzyć fantastyczne dodatki w kilka minut. OVLA jest jednym z nich: nieprzekombinowana i przystępna: zarówno pod kątem obsługi, jak i ceny. Co oferuje program?

Kamil Świtalski
0

Focus Go to nowa galeria, ale na tę chwilę jeszcze niezbyt warta uwagi

Regularnie zaglądam w Google Play do zakładki z aplikacjami, które pozostają we wczesnym dostępie. I czasami czekają tam lepsze, czasami gorsze kąski — ale większości tamtejszych produktów staram się dać szansę. Jeżeli twórcy mają pomysł i od pierwszych chwil stawiają na najwyższą jakość, to zupełnie nie obawiam się efektów końcowych. Focus Go jest aplikacją, która z jednej strony jest "tylko" zastępczą galerią systemową, z drugiej — takowe często wypadają dużo lepiej od tego, co proponuje Google. Nie dalej niż kilka dni temu przedstawiałem wam fantastyczną alternatywę dla systemowej przeglądarki zdjęć — Memoria Photo Gallery. Czy Focus Go ma szansę na równie wysoką ocenę?

Kamil Świtalski
0

Slow Shutter Cam pozwoli uzyskać efekty fotograficzne, jakich próżno szukać u konkurencji

Na rynku roi się od aplikacji fotograficznych, z których każda obiecuje cuda na kiju. Jedne chcą nas oczarować efektami postprodukcji, inne oferują narzędzia, których nie znajdziemy u konkurencji. Większość jest jednak stosunkowo podobna — jasne, algorytmy się różnią, ale w gruncie rzeczy programy te dążą do tego samego i... skupiają się na analogicznych efektach. Ale nie Slow Shutter Cam: tutaj nie ma mowy o nudzie i powielaniu schematów. Twórcy tego programu do obsługi aparatu fotograficznego w smartfonie podeszli do tematu nieco inaczej i... chcą zaoferować magię, której próżno szukać u konkurencji. Chodzi o charakterystyczne rozmycia związane z długim czasem robienia zdjęcia, które wyglądają niezwykle efektownie i dla wszystkich (a przynajmniej lwiej części?) aplikacji fotograficznych są znaaacznie poza zasięgiem.

Kamil Świtalski
0

Zapomnijcie o Huji. CALLA CAM to ostatni krzyk mody!

Zdjęcia w stylu retro to nie jest moda, która narodziła się w ostatnich miesiącach. Właściwie od początku ery mobilnej fotografii jesteśmy świadkami wyrastających jak grzyby po deszczu programów, które pozwolą nam wystylizować fotografie w starym klimacie. A to przepalenia, a to jakieś smugi, no i oczywiście kolory. Retro kolory są modne od kiedy pamiętam — i raczej szybko się to nie zmieni. Mimo jednak że na rynku mamy co najmniej kilkadziesiąt naprawdę przyzwoitych aplikacji do uzyskania takich efektów, kolejni twórcy próbują swoich sił w temacie. Zeszłorocznym hitem było Huji Cam. A w tym sezonie królować ma CALLA CAM, które niesie za sobą nieco większe możliwości i... doskonale radzi sobie z tematem!

Kamil Świtalski
0

Memoria to galeria, na którą chętnie wymienicie tę systemową

Zdjęć w naszych smartfonach jest coraz więcej. Połapać się w nich — to nie jest prosta sprawa, tym bardziej, jeżeli nawigacja po galerii jest niewygodna i irytująca. Ani zrobić porządku, ani nic odnaleźć — znane przeszkody, które prawdopodobnie większość z was przerabiała już wielokrotnie. Memoria Photo Gallery chce wprowadzić w temacie tej, na pozór prostej, aplikacji małą rewolucję. Pozwolić na jak największą personalizację, zaproponować cały zestaw sposobów wyświetlania, a przy tym wszystkim nie zapomina o zabezpieczeniach. Wszystko to z możliwością łatwej organizacji i całym zestawem theme'ów w zapasie — bo czemu nie?!

Kamil Świtalski
0

Gemini Photos: Gallery Cleaner fantastyczna aplikacja do czyszczenia zdjęć z jednym „ale”

W ostatnich latach większość z nas robi coraz więcej zdjęć za pośrednictwem telefonów. Są wygodne, zawsze pod ręką, a ich jakość jest jak najbardziej satysfakcjonująca. Nie bardzo jest na co narzekać i czego się czepiać, więc warto korzystać. Problem polega jednak na tym, że zaprowadzenie późniejszego porządku w tych bibliotekach to... zajęcie wcale niełatwe. Tym bardziej, że nie musimy liczyć się z kliszami, więc pstrykamy tych fotek na potęgę — refleksja przychodzi później, kiedy zaczyna brakować miejsca w iCloud, pamięci urządzenia, a dysk komputera jest już zapchany po brzegi. Trzeba więc zrobić czystkę, przejrzeć wszystkie duplikaty i zostawić te najlepsze. I w tym zadaniu pomoże nam Gemini Photos: Gallery Cleaner, które rozprawi się z tym problemem w mgnieniu oka!

Kamil Świtalski
0

Apple prezentuje możliwości aparatów w najnowszych iPhone’ach

Apple od zawsze dużą wagę przykładało to kwestii aparatów fotograficznych, jakie trafiają do ich kolejnych urządzeń. Prawdą jest, że w czasach kiedy wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez możliwości wykonania zdjęcia "natychmiast", ich jakość jest dla większości naprawdę ważna. A kolejne wcielenia iPhone'ów pozwalają na robienie coraz lepszych zdjęć. Od kilku lat ich "duże" warianty mają podwójny aparat który pozwala na bardziej spektakularne efekty w trybie portretowym. I to właśnie on został bohaterem najnowszego spotu reklamowego. Apple pokazuje jak fantastyczne efekty z jego pomocą można uzyskać w urządzeniach iPhone Xr, iPhone Xs oraz iPhone Xs Max.

Kamil Świtalski
Do
góry