preloader gif
0

Overlay to dziesiątki modnych efektów i dodatków do zdjęć w jednej aplikacji

Trendy rządzą niemal wszystkimi dziedzinami naszego życia. Przypomnijcie sobie, jak jeszcze kilka lat temu internet zalany był fatalnej jakości retro grafikami, które często były tak przerysowane, że z faktycznym retro miały stosunkowo niewiele wspólnego. Później nareszcie twórcy programów do edycji grafik dostarczyli narzędzi, które pozwoliły to wszystko nieco stonować — i jednym z nich niewątpliwie jest VSCO. Ale przecież kolory w kwestii grafik to jeszcze nie wszystko, bo chwilę później wybuchła mania wszelkiej maści naklejek, ramek, dodatków i spółki. I w tej kwestii od dłuższego czasu widzimy właściwie te same trendy — i aplikacja Overlay serwuje cały pakiet narzędzi, które pozwolą nam z nich skorzystać.

Kamil Świtalski
1

Zamień domyślną galerię w Androidzie na Piktures!

Niektóre aplikacje już tak na dobre weszły nam w krew, że nawet przez myśl nam nie przeszło, że moglibyśmy je wymienić na lepszy model. Bo właściwie czymże jest program, w którym przeglądamy lokalnie — w smartfonie lub tablecie — fotografie? Najczęściej nie wymagamy od niego nic poza tym, aby sprawnie i wygodnie pozwolił nam przejrzeć zapisane czy zrobione z poziomu urządzenia zdjęcia, prawda? I z szybkością nie ma tutaj największych problemów, a poza tym program ma do zaoferowania kilka innych dodatków, które mogą okazać się ciekawym urozmaiceniem, z którego potrzeby posiadania mogliście sobie nawet nie zdawać sprawy!

Kamil Świtalski
0

MyBabyMy: tysiące pamiątek z życia dziecka

Kto nie lubi oglądać swoich zdjęć z dzieciństwa? Fotografowanie lub filmowanie swojej pociechy może okazać się dla niej fantastyczną pamiątką z czasów, które niekoniecznie pamięta. A co jeśli z robienia zdjęć zrobimy wyzwanie? Aplikacja MyBabyMy to projekt, który ma zachęcać rodziców do tworzenia codziennych obrazów z życia dziecka lub nawet jeszcze podczas ciąży.

Magda Kudrycka
0

Facebook z naprawdę fajną i kreatywną nowością

Od kilku miesięcy można zauważyć pojawiające się z coraz większą częstotliwością treści o 360-stopniowym polu widzenia. Zarówno zdjęcia jak i filmy wideo w tym formacie stają się integralną częścią sieci społecznościowej i z każdym dniem coraz łatwiej można udostępniać takie treści. Jednak do tej pory, by przygotować 360-stopniowe fotografie, należało skorzystać z rozwiązań firm zewnętrznych zarówno aplikacji jak i niekiedy urządzeń. Najnowsza aktualizacja Facebooka wprowadza wbudowane narzędzia do robienia takich zdjęć i eliminuje konieczność używania innych rozwiązań.

Kamil Świtalski
0

April: niezwykle estetyczne kolaże i plakaty w zasięgu ręki

Czasy, gdy aby stworzyć gustowny, minimalistyczny obrazek potrzebne były spore zdolności graficzne, bezpowrotnie już minęły. Dzięki dzisiejszym mobilnym narzędziom, stworzenie takiego plakatu bądź kolażu ogranicza się do zastosowania gotowych wzorów i trwa dosłownie parę minut. Jedną z wartych polecenia aplikacji, które to umożliwiają, jest April od twórców sławnego i wszechobecnego Camera360, o którym kiedyś pisaliśmy tutaj.

Magda Kudrycka
3

Empik Foto: najszybszy sposób na wywołanie zdjęć. Wydruki prosto z telefonu!

W zasadzie od czasu popularyzacji aparatów cyfrowych dramatycznie spada ilość wywoływanych zdjęć. Fizyczne kopie obrazów stały się czymś już nie powszechnym, ale zarezerwowanym dla najważniejszych wspomnień i najlepszych ujęć. Nie ma w tym absolutnie nic złego – jeszcze przecież kilkanaście lat temu marnowaliśmy mnóstwo papieru i kliszy na rozmazane kadry czy powtarzalne klatki. Przekomplikowanie procesu wywoływania zdjęć z aparatów cyfrowych sprawiło jednak, że w obecnych czasach po prostu nam się często nie chce. Naprzeciw temu problemowi wyszedł Empik, wypuszczając swoją aplikację Empik Foto, dzięki której ujęcia drukuje się bezpośrednio z poziomu telefonu.

Magda Kudrycka
0

Gudak — skończ kliszę. Wróć po zdjęcia za trzy dni

Fotograficzne aplikacje to jedna z najszybszej rozrastającej się kategorii w mobilnych sklepach. Wybić się tam nie jest łatwo — ale kiedy już twórcom uda się przebić do świadomości tłumów, zaczyna się prawdziwe szaleństwo. Przypomnijcie sobie chociażby to, co działo się w zeszłym roku kiedy Prisma rozkochała w sobie media społecznościowe. Serwery nie dawały rady, a kolejne tysiące pobrań na koncie programu lądowały w mgnieniu oka. Dzisiaj jednak o programie, który zamiast serwować futurystycznych technologii — wraca do korzeni. Jak działa aplikacja Gudak, w której zdjęcia możemy obejrzeć dopiero trzy dni po skończeniu wirtualnej kliszy?

Kamil Świtalski
0

Text Art wprowadzi ozdoby typograficzne na zupełnie nowy poziom!

Aplikacje do rozmaitych ozdób i modyfikacji zdjęć również w wydaniu na smartfony i tablety cieszą się ogromną popularnością. To zresztą jedna z najpopularniejszych kategorii w sklepach mobilnych. Przynosi ogromne zyski, z każdym rokiem coraz bardziej się poszerza, a mimo wszystko apetyt na takie produkty ani trochę nie maleje. I mimo że w kwestii aplikacji fotograficznych ostatnio pojawia się coraz więcej innowacyjnych produktów (znacie chociażby Aivon? jeśli nie, to czas szybko nadrobić zaległości), to stare i sprawdzone schematy wciąż mają się doskonale. Dowód? Proszę bardzo, sprawdźcie tylko Text Art - Add Fonts & Quotes on Photo, Typography!

Kamil Świtalski
0

Google zaserwowało swojej aplikacji zupełnie nowe zadanie!

Jeżeli mam być szczery, to... naprawdę lubię kombinacje, które czasami ze swoimi aplikacjami serwuje nam Google. Oczywiście takie nowości jak zamiana głównej strony wyszukiwarki w strumień informacji wydają mi się być zmianami dość drastycznymi. To w końcu ich flagowy produkt, z którego dziennie korzystają miliony ludzi na całym świecie. A zapowiedziane funkcje wydają się zupełnie zmieniać całą ideę stojącą za minimalistyczną stroną, którą na co dzień serwuje nam wyszukiwarka. Ale no przecież Google to nie tylko moduł wyszukiwania, ale też bogate portfolio innych produktów. W zeszłym roku firma przedstawiła program Motion Stills (Ruchome zdjęcia) na iOS. Zamiana żywych zdjęć (live photos) na gify to jego specjalność. A teraz debiutuje także na Androidzie — czym zajmie się tutaj?

Kamil Świtalski
Do
góry