preloader gif
0

April: niezwykle estetyczne kolaże i plakaty w zasięgu ręki

Czasy, gdy aby stworzyć gustowny, minimalistyczny obrazek potrzebne były spore zdolności graficzne, bezpowrotnie już minęły. Dzięki dzisiejszym mobilnym narzędziom, stworzenie takiego plakatu bądź kolażu ogranicza się do zastosowania gotowych wzorów i trwa dosłownie parę minut. Jedną z wartych polecenia aplikacji, które to umożliwiają, jest April od twórców sławnego i wszechobecnego Camera360, o którym kiedyś pisaliśmy tutaj.

Magda Kudrycka
3

Empik Foto: najszybszy sposób na wywołanie zdjęć. Wydruki prosto z telefonu!

W zasadzie od czasu popularyzacji aparatów cyfrowych dramatycznie spada ilość wywoływanych zdjęć. Fizyczne kopie obrazów stały się czymś już nie powszechnym, ale zarezerwowanym dla najważniejszych wspomnień i najlepszych ujęć. Nie ma w tym absolutnie nic złego – jeszcze przecież kilkanaście lat temu marnowaliśmy mnóstwo papieru i kliszy na rozmazane kadry czy powtarzalne klatki. Przekomplikowanie procesu wywoływania zdjęć z aparatów cyfrowych sprawiło jednak, że w obecnych czasach po prostu nam się często nie chce. Naprzeciw temu problemowi wyszedł Empik, wypuszczając swoją aplikację Empik Foto, dzięki której ujęcia drukuje się bezpośrednio z poziomu telefonu.

Magda Kudrycka
0

Gudak — skończ kliszę. Wróć po zdjęcia za trzy dni

Fotograficzne aplikacje to jedna z najszybszej rozrastającej się kategorii w mobilnych sklepach. Wybić się tam nie jest łatwo — ale kiedy już twórcom uda się przebić do świadomości tłumów, zaczyna się prawdziwe szaleństwo. Przypomnijcie sobie chociażby to, co działo się w zeszłym roku kiedy Prisma rozkochała w sobie media społecznościowe. Serwery nie dawały rady, a kolejne tysiące pobrań na koncie programu lądowały w mgnieniu oka. Dzisiaj jednak o programie, który zamiast serwować futurystycznych technologii — wraca do korzeni. Jak działa aplikacja Gudak, w której zdjęcia możemy obejrzeć dopiero trzy dni po skończeniu wirtualnej kliszy?

Kamil Świtalski
0

Text Art wprowadzi ozdoby typograficzne na zupełnie nowy poziom!

Aplikacje do rozmaitych ozdób i modyfikacji zdjęć również w wydaniu na smartfony i tablety cieszą się ogromną popularnością. To zresztą jedna z najpopularniejszych kategorii w sklepach mobilnych. Przynosi ogromne zyski, z każdym rokiem coraz bardziej się poszerza, a mimo wszystko apetyt na takie produkty ani trochę nie maleje. I mimo że w kwestii aplikacji fotograficznych ostatnio pojawia się coraz więcej innowacyjnych produktów (znacie chociażby Aivon? jeśli nie, to czas szybko nadrobić zaległości), to stare i sprawdzone schematy wciąż mają się doskonale. Dowód? Proszę bardzo, sprawdźcie tylko Text Art - Add Fonts & Quotes on Photo, Typography!

Kamil Świtalski
0

Google zaserwowało swojej aplikacji zupełnie nowe zadanie!

Jeżeli mam być szczery, to... naprawdę lubię kombinacje, które czasami ze swoimi aplikacjami serwuje nam Google. Oczywiście takie nowości jak zamiana głównej strony wyszukiwarki w strumień informacji wydają mi się być zmianami dość drastycznymi. To w końcu ich flagowy produkt, z którego dziennie korzystają miliony ludzi na całym świecie. A zapowiedziane funkcje wydają się zupełnie zmieniać całą ideę stojącą za minimalistyczną stroną, którą na co dzień serwuje nam wyszukiwarka. Ale no przecież Google to nie tylko moduł wyszukiwania, ale też bogate portfolio innych produktów. W zeszłym roku firma przedstawiła program Motion Stills (Ruchome zdjęcia) na iOS. Zamiana żywych zdjęć (live photos) na gify to jego specjalność. A teraz debiutuje także na Androidzie — czym zajmie się tutaj?

Kamil Świtalski
1

Aivon — wskaż zdjęcie, a aplikacja automatycznie rozpozna obiekty

Dzisiejsze technologie potrafią zadziwić. Nierzadko też są na tyle zaawansowane, że po prostu przerażają. Jednak kreatywne wykorzystanie sztucznej inteligencji i innych nowości potrafią zapewnić uśmiech na twarzach ich użytkowników, a przy okazji stać się niezwykle przydatne. Jako przykład pozwolę sobie tutaj przywołać kwestię AR czyli rozszerzonej rzeczywistości na smartfonach i tabletach. Wypada świetnie łącząc przyjemne z pożytecznym w kolorowankach (sprawdźcie koniecznie Magic Painting) czy oferując nowy wymiar nawigacji samochodowej w Sygic. A takich przykładów jest w świecie technologii znacznie więcej. A co powiecie na program, który... rozpoznaje i opisuje obiekty, które widzi na wysłanych mu fotografiach? Tak właśnie działa Aivon!

Kamil Świtalski
0

Microsoft Pix proponuje nowe rozwiązania, choć nie wiem, czy tego oczekujemy

O aplikacji do robienia zdjęć Microsoftu pisaliśmy już jakiś czas temu Przyznam, że od tamtego czasu zapomniałem o Microsoft Pix. Pomimo faktu, że aplikacja w wielu przypadkach potrafi zrobić zdjęcia lepsze niż wbudowany aparat w system iOS, nie zachęciła mnie do przesiadki na stałe, głównie za sprawą mało rozbudowanych narzędzi edytorskich, które w konkurencyjnych produktach są szeroko dostępne. Microsoft jednak nie próżnuje i wciąż wspiera swój produkt, udoskonalając go i wprowadzając nowe rozwiązania.

Kamil Świtalski
2

Addy: kopalnia naklejek, dodatków i gadżetów dla naszych grafik!

Powszechnie wiadomo, że aplikacje fotograficzne to jedna z tych kategorii, które od zawsze pękają w szwach -- ale jednocześnie zawsze mają nam coś ciekawego do zaproponowania. Bo filtry się "starzeją", kolejne mody przemijają i są zastępowane przez nowe propozycje. Addy: add text to photos, edit pictures with words to program który może i nie może popisać się tysiącami filtrów, ale ma elementy których u konkurencji nie znajdziemy: cały pakiet autorskich dodatków, którymi wielu z was z przyjemnością ozdobi swoje grafiki!

Kamil Świtalski
4

Aplikacja dla każdego fotografa, która nie służy do robienia zdjęć? Golden Hour One!

Światło odgrywa kluczową rolę w pracy fotografa. Nie ważne czy chodzi o profesjonalną fotografię ślubną, tę produktową czy rodzinne pamiątki z wakacji. Jasno, ciemno, zachód słońca... -- to wszystko wpływa na efekt finalny. I dziś słów kilka o aplikacji, która podpowie nam kiedy w danym dniu / miejscu, możemy liczyć na tak zwaną złotą godzinę. Złotą godzinę, czyli właściwie jaką?

Kamil Świtalski
0

Filmborn — ciekawe i dopracowane narzędzie do robienia zdjęć

Myślę, że wszyscy czujemy delikatny przesyt ilością aplikacji do robienia i edytowania zdjęć na ekranach smartfonów i tabletów. Zakładam, że każdy ma już swój pakiet ulubionych narzędzi w tej materii -- i sam nie jestem gorszy. Nie zraża mnie to jednak, przed próbowaniem kolejnych nowości. W minionym tygodniu pokazywałem wam RNI Films. Dziś mam program, którego interfejs nieco różni się od większości popularnych aplikacji -- ale bynajmniej nie oznacza to nic złego. A wręcz przeciwnie, to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich, którzy poszukują w świecie aplikacji czegoś nowego, innego, nie podążającego tymi samymi, utartymi przed laty ścieżkami. 

Kamil Świtalski
Do
góry