preloader gif
0

Lekkie Mapy Google już dostępne. Poznajcie Google Maps Go!

Nie dalej niż parę dni temu usłyszeliśmy po raz pierwszy o lekkiej wersji mobilnego systemu Google — Androidzie Go. Tuż po zapowiedzi firma przedstawiła światu odmienione Google Search Lite — które od teraz nazywa się Google Go. Poza tym przecież ma w swoich rękach cały pakiet aplikacji Go — m.in. Files czy YouTube. I prawdopodobnie ich lista będzie się nieustannie powiększać, a teraz do pakietu doszły również Mapy Google. Czyli jedna z najważniejszych usług w portfolio giganta. Jak działają Mapy Google w lżejszym wydaniu i co je charakteryzuje? Przyjrzyjmy się im bliżej!

Kamil Świtalski
0

Zapomnijcie o Search Lite. Powitajcie Google Go!

Lekkość i pełne wsparcie dla mniej zaawansowanych technologicznie urządzeń to w ostatnich tygodniach największy trend, jaki obserwujemy w aplikacjach Google. Ostatnie godziny przyniosły nam informacje o lżejszym wariancie systemu (Android Oreo Go) czy oficjalnym starcie Files Go, menadżera plików od Google. A zresztą nie dalej niż kilka dni temu pisaliśmy też o YouTube Go, czyli lekkim wariancie aplikacji, który przeznaczony jest rynkom, które są mniej rozwinięte — dostęp do satysfakcjonującej jakości połączeń z internetem jest utrudniony, zaś urządzeń z wyższej jakościowo półki właściwie tam nie uświadczymy. I najwyraźniej Google wzięło się do pracy i postanowiło nie tylko zadbać o to by mieć lekki ekosystem, ale także ujednolicić jego nazewnictwo.

Kamil Świtalski
0

Menadżer plików od Google już oficjalnie dostępny dla każdego

Menadżery plików to dość skomplikowana sprawa w przypadku urządzeń mobilnych. Bo z jednej strony korzystamy z nich w nieco innej formie, niż robimy to — na przykład — na komputerze. Z drugiej — warto jest móc szybko przejrzeć strukturę plików, by zrobić porządek, skopiować szybko coś nowego w najprostszej formie, bez konieczności głowienia się i kombinowania jak to zrobić, aby było szybko, łatwo i przyjemnie. Najważniejszą ich funkcją dla wielu pozostaje jednak kwestia oszczędności miejsca — dlatego też Files GO idealnie będzie współgrać z Android Oreo Go, nowym systemem dla słabszych urządzeń.

Kamil Świtalski
0

Android Oreo 8.1 debiutuje a wraz z nim Oreo Go — system dla słabszych urządzeń

W sierpniu 2017 roku zadebiutował Android w wersji 8. Początkowo nazywany O, w dniu premiery otrzymał oficjalną nazwę Oreo. Lista urządzeń wspierających nowy system nie jest jakoś powalająca, jednak na przestrzeni minionych miesięcy z nowego Androida korzystać mogą właściciele telefonów od różnych producentów. System wprowadził wiele nowości, o których informowaliśmy na łamach AntyApps. Przez ostatnie tygodnie trwała także intensywna beta wersji 8.1, a dziś ujrzała światło oficjalna wersja najnowszej odsłony Androida Oreo.

Kamil Świtalski
0

Google zaostrza przepisy dla twórców aplikacji

Nie od dziś wiadomo, że w Google Play można znaleźć aplikacje, które postępują nie do końca fair jeśli chodzi o nasze dane. Wygląda jednak na to, że twórcy aplikacji, którzy ukradkiem zbierają informacje o użytkownikach, nie pozostaną bezkarni. Google wypowiada wojnę aplikacjom, które zbierają nasze dane i nie informują nas o tym. Jeśli deweloperzy nie dostosują się do nowych zasad, łamiące regulamin gry i programy znikną z Google Play.

Bartłomiej Luzak
0

Koniec półśrodków, Mapy Google nareszcie ze wsparciem dla najgorętszego smartfona tego roku

W 2017 na rynku pojawiło się wiele wspaniałych smartfonów. Flagowce od Samsunga, LG, Google i spółki zrobiły na wielu (w tym także i mnie) ogromne wrażenie. Rozchodzą się jak świeże bułeczki i... jeżeli mam być szczery — to ani trochę mnie to nie dziwi. Bo masa z tych modeli próbuje czegoś nowego i robi to w naprawdę świetnej formie. A nawet jeżeli są odtwórczy, to znane i lubiane motywy dopieszczają i... naprawdę trudno się w nich nie zauroczyć. Ale mimo wszystko to iPhone X dostał w tym roku najwięcej uwagi. Apple w tej kwestii ma zawsze taryfę ulgową, bo... to Apple. Sam miałem przyjemność korzystać z urządzenia tylko chwilę, jednak brak wsparcia ze strony deweloperów dawał się we znaki. Na szczęście dla Map Google to już nie problem... no, prawie.

Kamil Świtalski
1

Google nareszcie wyrzuca ze swojego sklepu aplikacje, które były wyjątkowo drażniące dla użytkowników

Trudno powiedzieć, aby Google Play było sklepem pełnych tylko wysokiej jakości aplikacji. Bo mimo wielu doskonałych gier, programów i wszelkiej maści narzędzi które możemy tam znaleźć, trudno ukryć setki tysięcy produktów, które nigdy nie powinny były ujrzeć światła dziennego. I mam tutaj na myśli przede wszystkim wszelkie tytuły z nachalnymi reklamami, wykradające dane użytkowników czy... będące w stu procentach idealnie bezużyteczne. Google jednak ostatnimi tygodniami dość mocno skupiło się na porządkach. Wspominaliśmy już na łamach naszego serwisu o trudnej pozycji kultowego Cerberusa, a także całej maści problemach w programach, które korzystają z funkcji Dostępności inaczej, niż zakłada regulamin platformy. Dzisiaj zaś słów kilka o wyjątkowo drażniących programach, których w sklepiku — niestety — wciąż mamy pod dostatkiem.

Kamil Świtalski
1

YouTube zadziwia i przedstawia nową, niepodobną do niego, funkcję

YouTube uchodzi za serwis społecznościowy, który — owszem — świetnie odnajduje się na urządzeniach mobilnych, jednak głównie w kwestii konsumpcji, a nie tworzenia treści. Bo te, szczególnie popularne, powstają coraz częściej z użyciem profesjonalnego sprzętu i oprogramowania do montażu wideo. Chociaż prawdą jest, że programów filmowych na smartfony i tablety również nie brakuje (m.in. Movieslate 8, Filmr, Musemage czy Upshot). Google lubi jednak zaskakiwać i testować rozmaite nowości — dlatego teraz firma chce nam zaproponować sekcję z materiałami rodem tych, które na co dzień podbijają serca miłośników mobilnych serwisów społecznościowych. Chociaż troszeczkę na innych zasadach.

Kamil Świtalski
0

Aplikacje Google (Gmail, Mapy) czerpią co najlepsze z Oreo 8.1

Nie tak dawno poznaliśmy pierwsze szczegóły związane z najnowszą odsłoną systemu mobilnego Google — Androida 8.1 Oreo. Lista nowości nie jest może zaskakująco długa, ale niewątpliwie znalazło się tam kilka godnych uwagi nowości. Całą listę możecie podejrzeć we wpisie Alberta który wczoraj ukazał się na AntyWebie, ja zaś chciałem jedynie pokazać nowości, które wraz z nową odsłoną systemu dotrą na nasze ekrany. Szczegóły? Jasne, ale fajnie, że wprowadzając zmiany w systemie, twórcy nie patyczkują się tylko od razu implementują je w swoich aplikacjach — w końcu po coś mają możliwość korzystania z takich zmian. Mam nadzieję, że reszta twórców szybko pójdzie w ich ślady.

Kamil Świtalski
0

Lżejszy YouTube Go już oficjalnie — beta skończona!

Lżejsze aplikacje najwyraźniej przeżywają swój renesans — i niemal co tydzień mam przyjemność informować was o jakimś debiucie albo zmianach w lżejszych wersjach aplikacji. Nie dalej niż w piątek pisałem wam o trwających w Indiach testach Kindle Lite... poza tym przez ostatnie tygodnie regularnie przewijały się tutaj: lekki Twitter, Messenger, Linkedin oraz Skype. Pierwszy raz o projekcie YouTube Go usłyszeliśmy ponad rok temu... i powoli firma dopieszczała swój produkt, testując jego różne funkcje i kombinując jak go usprawnić, aby faktycznie okazał się nieocenioną pomocą na biedniejszych rynkach — bo to one są miejscem, gdzie faktycznie aplikacja ma najwięcej sensu. No i najwyraźniej wszystko jest już dopieszczone, bo program wyszedł z fazy beta i jego pierwsza oficjalna wersja już jest dostępna!

Kamil Świtalski
Do
góry