preloader gif
0

Google stawia na rozbudowane zabezpieczenia. W nowym systemie bezpieczeństwo to podstawa

Baza użytkowników urządzeń z Android Oreo powoli się powiększa. Producenci telefonów udostępniają nową aktualizację z różną częstotliwością. Niedawno pisaliśmy, że Samsung wprowadza nowy system do swoim flagowych telefonów. Nokia też wspiera swoje starsze urządzenia udostępniając aktualizację do Oreo. Google jednak nie śpi i już teraz możemy dowiedzieć się jakie główne zmiany czekają w następnym Androidzie, który zadebiutuje jeszcze w tym roku, jego kodowa nazwa to Android P.

Piotr Kurek
0

Korzystacie z lekkiego menadżera plików od Google? Właśnie dotarła tam wyczekiwana opcja!

Prawdopodobnie nie wszyscy użytkownicy Androida kiedykolwiek odczuli potrzebę korzystania z menanadżera plików. Ale jeśli tak — to zakładam, że mają na swojej liście zestaw ulubionych aplikacji które im pomogą w zarządzaniu dokumentami i robią to dobrze. Jedna z najświeższych propozycji godnych uwagi jest aplikacja od Google -- Files Go. Lekka, przejrzysta, łatwa w obsłudze — a przy okazji obfitująca w kilka intrygujących funkcji, których próżno szukać gdziekolwiek indziej. Oszczędność miejsca w telefonie? W to mi graj! Jednak trudno ukryć fakt, iż aplikacji brakowało niezwykle ważnej integracji. Brakowało, ale już przybyła -- firma szybko nadrobiła zaległości!

Kamil Świtalski
0

A jednak — Google chce odpowiadać za nas. Podpowiedzi wchodzą w nowy wymiar!

Wspominałem już o tym, że Google bardoz lubiło się z automatycznymi odpowiedziami. No, to znaczy może nie tyle automatycznymi, co... sugerowanymi? Funkcja od dawna dostępna jest w ich aplikacji Gmail, a teraz firma postanowiła iść za ciosem i zamieścić ją także w swoich innych produktach. A okazuje się, że temat spodobał się na tyle, że... wkrótce może wyjść z tego osobna aplikacja, tylko czy naprawdę jej potrzebujemy?

Kamil Świtalski
2

Gmail Go — Odchudzony klient poczty wcale nie taki odchudzony!

Mimo że co miesiąc jesteśmy zasypywani nowymi smartfonami, które oferują nam coraz to nowe funkcje, większość użytkowników nie zmienia tych urządzeń tak często jak oczekiwaliby tego od nas producenci (co jest zrozumiałe i logiczne). Problem polega na tym, że telefony z Androidem, z najniższej półki cenowej bardzo szybko przestają dorównywać standardom jakie panują w świecie aplikacji. Wtedy zaczynają się problemy z wydajnością i zajmowaną przestrzenią pamięci. Na szczęście, problem ten został dostrzeżony i twórcy aplikacji zaczęli wprowadzać na rynek ich odchudzone wersje. Na przestrzeni ostatnich miesięcy dostaliśmy takie tytuły jak Google Maps Go, Gboard Go, Google Go czy YouTube Go. Do rodziny odchudzonych aplikacji dołączył właśnie Gmail Go!

Bartłomiej Luzak
0

Kalendarz Google dorobił się funkcji, na którą wszyscy czekaliśmy. Ale idealnie wciąż nie jest

Kalendarz Google to dla wielu ludzi dbających o swoją produktywność jedno z podstawowych narzędzi. Idealne w swojej prostocie, międzyplatformowe, do tego jeżeli komuś nie po drodze z domyślną aplikacją — cały zestaw nakładek czeka do naszej dyspozycji. Nic tylko korzystać! Ale przyznam szczerze, że sam bardzo lubię tę domyślną aplikację. Nie jest ona pozbawiona wad, ale z każdym dniem ładnieje w oczach -- a ostatni redesign samej strony internetowej i skąpanie jej w material designie niewątpliwie sprawia, że korzysta się z niego o wiele przyjemniej. A teraz, nareszcie, po wielu latach próśb doczekaliśmy się jednego z oczekiwanych usprawnień w zarządzaniu wydarzeniami, ale... wciąż nie ma najważniejszego z nich. Niestety.

Kamil Świtalski
0

Ciekawe kto zatęskni za tą zmianą w aplikacji Google…

Nie dalej jak cztery godziny temu pisałem o tym jak dynamicznie przebiega wprowadzanie modyfikacji do aplikacji od Google. Miało to miejsce przy okazji artykułu o ważnej poprawce, która w końcu umożliwia logowanie się w Google Duo na kilku urządzeniach jednocześnie. Wspominałem jednak, że wiele nowych poprawek dotyczy zmian w interfejsie, które najwyżej przez jeden dzień zwracają naszą uwagę. Później zapominamy, że cokolwiek było inaczej. I właśnie takiej modyfikacji doczekała się aplikacja wyszukiwarki Google. Jesteście ciekawi co mogło się zmienić w oprawie graficznej tego narzędzia?

Bartłomiej Luzak
0

Nie uwierzycie ile aplikacji usunęło Google ze swojego sklepu w minionym roku. A to i tak kropla w morzu…

Google Play to miejsce, w którym na pewno nie brakuje gier i aplikacji. Są ich setki tysięcy i problem polega na tym, że wyłuskanie tego co naprawdę godne uwagi jest... naprawdę kłopotliwym zadaniem. Kwestia jakości jest tutaj niezwykle istotna, ale dochodzą także inne czynniki. A największym z nich jest, oczywiście, bezpieczeństwo. Bo mimo filtrów i sprawdzania programów przed trafieniem do szerszej publiczności, wciąż udaje się tam przemknąć solidnej dawce złośliwego kodu. Albo zdarzają się sytuacje takie jak ta z nieodpowiednimi reklamami w grach dla najmłodszych. Po latach Google nareszcie zaczyna traktować sprawę serio i regularnie dba o porządki na swojej platformie. Ale czy to wystarczy?

Kamil Świtalski
0

Rynek aplikacji umiera? Spójrzcie na te liczby i już wiecie, że to wielka bzdura!

Kilkanaście miesięcy temu mówiło się, że zainteresowanie aplikacjami będzie spadać. Że rynek się nasycił, że ludzie przestaną pobierać je na potęgę i na co dzień wrócą do korzystania z kilku podstawowych programów które mają w swoich smartfonach, a całą resztę uzupełnią im instant apps, które Google przedstawiło na swojej konferencji w 2016 roku. No i co tu dużo mówić — bzdura! Rynek wciąż nie ma dość nowych aplikacji, a wyniki za ostatni kwartał są tego idealnym dowodem. Google Play notuje kolejne wzrosty i... raz jeszcze bije rekordy. Zobaczcie tylko na te dane i miejcie je w pamięci, kiedy po raz kolejny usłyszycie o tym, że rynek mobilnych aplikacji stoi na przepaści i się kończy ;).

Kamil Świtalski
0

Menadżer plików od Google w końcu doczekał się bardzo ważnej funkcji

Mam nadzieję, że Files Go to aplikacja, której nie trzeba już nikomu przedstawiać. Menadżer plików od Google dotarł na Androida z obietnicą szybkiej, łatwej i przyjemnej w obsłudze aplikacji, która pozwoli nam zaoszczędzić trochę miejsca. Niestety pierwsze wersje aplikacji, choć wypadały naprawdę obiecująco, były dalekie od ideału. Ale współczesny świat, gdzie wszystkie produkty bardziej przypominają usługi -- dlatego już chyba nikogo nie powinno dziwić to, że zmieniają się w oczach. Files Go też doczekało się funkcji, które sprawią, że korzystanie z aplikacji nabierze dużo więcej sensu, niż miało to miejsce do tej pory.

Kamil Świtalski
Do
góry