preloader gif
0

Halfpipe Hero — Deskorolka dla niewymagających graczy

Gdybym miał wymienić grę, którą z czasów młodości wspominam z największym sentymentem, chyba bez wachania wskazałbym na Tony Hawk’s Pro Skater 2. Nie było chyba drugiego tytułu, który przez tak długi czas w ogóle by mi się nie znudził. Dziesiątki godzin poświęciłem na odblokowywanie kolejnych poziomów i postaci, wbijanie nowych trików a także zabawę na kodach, które odkryłem po jakimś czasie. Mimo że na deskorolce jeździłem raz w życiu, tej grze zawdzięczam całą swoją wiedzę na temat kultury skateboardingowej a także rewelacyjny soundtrack, dzięki któremu najprawdopodobniej po raz pierwszy usłyszałem takie zespoły jak Papa Roach czy Bad Religion. I chyba właśnie ze względu na ten tytuł, z dużym sentymentem sięgam po wszystkie deskorolkowe gry dedykowane smartfonom. Wśród nich, bywa różnie. Niektóre mają oddawać realizm, inne po prostu dostarczać dobrej zabawy. Halfpipe Hero należy do tej właśnie grupy.

Bartłomiej Luzak
1

Batman od Telltale zawitał także i tutaj

W żadnym poważnym zestawieniu popkulturowym nie może zabraknąć Batmana. Po prostu nie i koniec -- jasne, komiksy mają całą masę solidnych przedstawicieli, ale Batman to Batman. Dlatego też po znakomitym The Wolf Among Us (i kilku innych projektach pomiędzy, rzecz jasna), wzięli się za kolejną komiksową serię. I tym razem padło na Batmana. Twórcy obiecywali nowy silnik, nową jakość i zestaw fantastycznych przygód tak dobrze znanych nam bohaterów. I bardzo trudno jest ich rozliczyć z tych obietnic, bo faktycznie — przygody są. Bohaterów nie da się pomylić z nikim innym. Cellshading w którym od lat skąpane ich produkcje broni się bez najmniejszego problemu, ale...

Kamil Świtalski
1

Running Man: klikanie też może doprowadzić do szału

Nie mieliście jeszcze okazji się dzisiaj solidnie zirytować? Spokojnie, nic straconego. Wystarczy odpalić jakąś wyjątkowo frustrującą grę, a fala rozgoryczenia pojawi się zgodnie z oczekiwaniami. Jeśli nie macie na pokładzie swojego urządzenia przenośnego żadnej irytującej produkcji, to możecie spróbować z Running Man, który świetnie poradzi sobie z postawionym przed nim zadaniem.

Magda Kudrycka
0

Ocean Drift – zręcznościowe potyczki z motorówką

Zawsze warto mieć w zanadrzu jakąś prostą grę zręcznościową. Takie produkcje sprawdzają się najbardziej w momencie, gdy trzeba zająć się czymś przez chwilę, a nie ma się ochoty na nic wymagającego psychicznie. Jeśli w waszej szufladce na aplikacje brakuje takiej właśnie gry, to być może przypadnie wam do gustu Ocean Drift od studia Mintah.

Magda Kudrycka
2

Z Bid Wars poczujesz się jak na prawdziwej aukcji

Brakuje wam w życiu trochę ekscytacji, ale nie macie odwagi skakać ze spadochronem? Kręcą was aukcje, ale nie lubicie pochopnie wydawać pieniędzy? Pokuście się w takim razie o dozorowaną dawkę adrenaliny w porywającej grze, będącej kolorowym symulatorem aukcji – w Bid Wars możecie sprawdzić swoje szczęście i szósty zmysł.

Magda Kudrycka
0

Cthulhu Virtual Pet — Zaopiekuj się własnym Wielkim Przedwiecznym

Ma głowę ośmiornicy, dziesiątki macek, ogromne pazury i smocze skrzydła na plecach. Od wieków spoczywa uśpiony na dnie Pacyfiku w cyklopowym mieście R’lyeh. Gdy gwiazdy ustawią się we właściwym porządku, powróci i odzyska władzę nad światem. Znany jest jako Wielki Przedwieczny lub Al-Khadhulu, jednak wszyscy fani Lovecrafta znają go po prostu jako Cthulhu. Mimo całej jego mitycznej grozy, twórcy gry, którą chciałbym wam dziś zaprezentować, nie potraktowali monstrum na poważnie. Jeśli szukacie wirtualnego zwierzaka dla siebie lub chcielibyście zachęcić młodsze rodzeństwo lub swoje dzieci, do zapoznania się z prozą H.P. Lovecrafta, tamagotchi z Wielkim Przedwiecznym w roli głównej, może okazać się idealnym rozwiązaniem…

Bartłomiej Luzak
2

Sybil: CoD — tower-defense w konwencji horroru podlanego dawką humoru

Trochę urozmaicenia jeszcze nikomu nie zaszkodziło -- to jedyne wytłumaczenie dla szaleństwa, które zaproponowano nam w Sybil: Castle of Death. Grze tak nietypowej, jak nietypowe może być tower defense. To chyba pierwszy prześmiewczy horror prawie-na-poważnie w który wpleciono tower defense. A jakby tego wszystkiego było mało, każdy z bohaterów ma nam do opowiedzenia historię... że co?!

Kamil Świtalski
Do
góry