preloader gif
0

Seterra: nauka przez zabawę, z tą aplikacją geografia przestaje być problemem!

Najlepszy sposób na naukę geografii? Wiadomo, że podróże. Nawet najlepsze książki i najdoskonalsze mapy nie zastąpią nam własnych doświadczeń i wspomnień związanych z konkretnymi miejscami. Często jednak nie możemy sobie na starcie pozwolić na to, by w ten sposób poznawać świat. Nie zostaje nam zatem nic innego jak najpierw zgłębić teorię, a później zabrać się za praktykę. Seterra to przyjemnie wykonana aplikacja, która łączy tryb nauki z quizem. A przecież grywalizacja wciąga jak nic innego, jeżeli i do was przemawia ten schemat to nie ma na co czekać. Instalujcie i do roboty!

Kamil Świtalski
1

Weekendowe promocje mobilne — 15 II 2019

Piątkowe wieczory to czas, w którym na AntyApps zawsze startujemy z naszym cyklem weekendowych promocji. Znajdziecie tutaj najciekawsze oferty na gry i aplikacje dla iOS, Androida oraz mobilnego Windowsa. Głodni nowości? No to zapraszamy! Jeżeli nie macie jeszcze w swojej kolekcji mobilnych odsłon świetnych Manic Miner: ZX Spectrum HD, Diamo XL, Doom & Destiny czy Word Swag - Cool Fonts, to doskonały moment by nadrobić te zaległości!

Kamil Świtalski
2

Backfire, czyli wciągająca arkejdówka „od tyłu”. Do zgarnięcia kody!

Zdążyliśmy już przywyknąć do pewnych schematów, które przez lata obowiązywały w świecie gier wideo. Są one chętnie powielane przez kolejnych twórców, którzy zamiast pomyśleć nieszablonowo i postarać się zrobić coś nowego, wynajdują koło na nowo i znane doskonale schematy opakowują w nową szatę graficzną, albo dodają tam power-upy pozwalające w mgnieniu oka zmienić rozkład sił na planszy. Backfire to niby "tylko" zręcznościówka. Ale patrząc na to, że twórcy odwrócili pewne elementy tył na przód, można powiedzieć, że to aż zręcznościówka — bo oto produkcji udaje się wymknąć ze skostniałych ram i przykuć do ekranu na długo.

Kamil Świtalski
0

Hit the Light. Piękne neony nie mają z nami szans

Neony to symbol lat 80-tych ubiegłego roku. W dzisiejszych czasach wracają do łask i nie są dostępne wyłącznie jako eksponaty muzealne. Wymyślne oświetlenie mieni się różnymi barwami, przyciąga wzrok i zachęca do zajrzenia do punktu, który reklamują. Neony to także motyw przewodni produkcji Hit the Light — jednak nie będziemy mieli okazji ich podziwiania. Musimy je rozbijać, korzystając z wymyślnych rodzajów broni — a wszystko w imię dobrej zabawy.

Piotr Kurek
0

Pre-rejestracja na nową grę z serii Warhammer już dostępna!

Myślę, że fani bitewnych i fabularnych gier z serii Warhammer, którzy kilkanaście lat temu zaczynali zbierać małe, plastikowe figurki lub przecierali szlaki światów wymyślonych przez Games Workshop, nie śnili o tym, że w niedalekiej przyszłości ich ulubione uniwersum doczeka się gier na smartfony. A jednak. Popularne na całym świecie uniwersum doczekało się już kilku tytułów dedykowanych systemoi Android oraz iOS. W przeszłości pisaliśmy o takich pozycjach jak Deathwatch, Strom & Vegneance albo Space Wolf. Wszystkie dotyczyły jednak uniwersum przyszłości, czyli Warhammer 40,000. Tym razem, swojej własnej gry doczekał się klasyczny świat fantasy. Warhammer: Chaos & Conquest trafił właśnie do Google Play w formie pre-rejestracji.

Bartłomiej Luzak
0

Trenerzy Pokemon zafascynowani fotografią musieli czekać na tę funkcję prawie 3 lata!

Kiedy gra Pokemon GO zadebiutowała na naszych smartfonach, jedną z największych atrakcji dla fanów japońskich stworków była rozszerzona rzeczywistość, która pozwalała „przenieść” wirtualne postaci do prawdziwego świata. Każdy gracz mógł wybrać się na spacer i złapać swojego Pikachu w ulubionym parku lub we własnym ogródku. Mam tu oczywiście na myśli nanoszenie tekstur z gry na ujęcia zarejestrowane okiem kamery umieszczonej w smartfonie. Mając takiego asa w rękawie, firma Niantic od samego początku oferowała graczom możliwość fotografowania łapanych stworków w wybranym przez nas otoczeniu. Nie było to jednak najwygodniejsze. Od premiery gry musiały minąć niemal trzy lata, żeby twórcy gry w końcu udoskonalili moduł dla pokemonowych fotografów…

Bartłomiej Luzak
0

Zaskakujące połączenie mechanik w Invaders 2048

Co łączy Space Invaders z 2048? Można szukać jakiegoś wspólnego mianownika, tym bardziej, że oba te tytuły kojarzą się z grami. Pierwsza pozycja to klasyczna, pochodząca z 1978 r. gra automatowa — prawdziwy protoplasta wszystkich shoot 'em up’ów — gier nastawionych na niemalże nieskończone niszczenie kolejno napływających fal przeciwników z użyciem działka lub wyposażonego po uszy statku kosmicznego. 2048 to popularny gatunek gier logicznych, w których przesuwamy klocki w taki sposób, by utworzyć z nich liczbę 2048. Ktoś wpadł na pomysł połączenia obu tytułów, co w konsekwencji dało graczom Invaders 2048.

Piotr Kurek
Do
góry