preloader gif
2

Instagram stawia na automatyczną cenzurę. Nareszcie?

Instagram z każdym tygodniem się rozwija i serwuje nam kolejne aktualizacje. Nie zawsze jesteśmy nimi zachwyceni — no bo filtry rodem ze Snapchata, trzeba przyznać, nie każdemu przypadły specjalnie do gustu. Znacznie lepiej za to przyjęto ukrywanie zdjęć bez konieczności ich kasacji. aktywne linki nie tylko w profilach, a także testy nowych ustawień prywatności. A to jeszcze nie wszystko, co Instagram chce nam zaoferować. Właśnie trwają pracę nad nowymi filtrami, które automatycznie będą wyszukiwać i usuwać obraźliwe komentarze. Jeżeli mam być szczery, to jestem zdziwiony, że aż tak długo to twórcom zajęło...

Kamil Świtalski
2

Instagram testuje nowości w kwestii ustawień prywatności

Instagram to jedno z najbardziej charakternych miejsc w sieci. Cała przygoda zaczęła się dość niepozornie -- od kwadratowych zdjęć, którymi przez długi czas mogli cieszyć się wyłącznie użytkownicy iPhone'a. Kilka filtrów kolorystycznych, system kont, obserwowanie znajomych i to byłoby na tyle. Ale wraz ze wzrostem popularności usługi zaczęły pojawiać się kolejne funkcje. Zaczęło się od ekspansji na inne mobilne systemy, przedstawiono wersję webową, prostokątne zdjęcia, filmiki, reklamy, relacje -- także na żywo. Było też, oczywiście, miejsce na funkcje, które po jakimś czasie zniknęły -- w tym mapę zdjęć. W kwestii prywatności Instagram nie daje nam za dużego wyboru: albo pozwalamy oglądać się wszystkim, albo tylko naszym obserwującym -- których wcześniej zaakceptowaliśmy. Na platformie właśnie ruszyły testy zupełnie nowego podejścia: udostępniania zdjęć ulubionym grupom -- zarówno tych "głównych" jak i w relacjach.

Kamil Świtalski
0

Aktywne linki na Instagramie od teraz już nie tylko w profilach!

Nie da się ukryć, że Instagramowe ograniczenia związane z linkami od początku są drażniące. Ich późniejsze kopiowanie, przeklejanie -- a nawet przepisywanie -- potrafi zszargać nerwy nawet najbardziej cierpliwych. I wraz z całą lawiną zmian w ostatnich dniach, i tej kwestii twórcy nareszcie zaproponowali jakąś nowość. I choć na ten moment trudno powiedzieć o tym, aby było to rozwiązanie idealne, to... nareszcie jest wygodniej!

Kamil Świtalski
0

Jak ukryć zdjęcia na Instagramie? Bo wiecie, że już można?

Ostatnie tygodnie to prawdziwy szał aktualizacji w Instagramie. Właściwie nowości gonią nowości i wydaje mi się, że tej siły długo żaden przeciwnik nie będzie w stanie zatrzymać. Kilka dni temu uraczono nas całym pakietem filtrów, masek i innych gadżetów. A teraz -- po wielu latach próśb i oczekiwań -- mamy możliwość ukrycia zdjęć, jeżeli nie mamy ochoty się nimi chwalić obcym, a jednocześnie nie chcielibyśmy ich usuwać z serwerów. Bo, na przykład, sami lubimy do nich wracać. Ot tak, po prostu, z sentymentu.

Kamil Świtalski
0

Filtry w Instagramie rodem ze Snapchata już dostępne!

Chyba wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że taki krok będzie wyłącznie kwestią czasu. No i okazało się, że nie musieliśmy nawet specjalnie długo czekać, bowiem filtry z rozkosznymi uszami futrzaków, korony i cała masa innych gadżetów wylądowała już na Instagramie. Tak, drodzy użytkownicy Snapchata, to kolejna rzecz, która będzie skutecznie odciągała waszą uwagę od platformy z duszkiem. Bo co wam po niej, skoro to wszystko macie także i tutaj?

Kamil Świtalski
0

Instagram Stories popularniejsze niż Snapchat. I z nowymi funkcjami

Whoa, co to były za zwariowane miesiące dla Instagramu. Kiedy latem zadebiutowały Relacje, wielu użytkowników było oburzonych. No i nie ma co ukrywać -- sam nie byłem szczególnie zachwycony tym, co nowa funkcja ma nam do zaoferowania. Z biegiem czasu jednak zacząłem się do niej przekonywać -- podobnie jak lista obserwowanych przeze mnie osób. Bo nie da się ukryć, że te coraz częściej sięgają po krótkie wideo, szybkie zdjęcia czy efektowne boomerangi, które serwują nierzadko nawet kilka razy dziennie. I widać efekty tego nieśmiałego sięgania po nową funkcję. Instagram Stories popularniejsze niż Snapchat i non-stop serwują nam coś nowego!

Kamil Świtalski
0

Instagram pozwoli wysyłać kilka zdjęć jednocześnie

Ten nasz Instagram co rusz się zmienia. Twórcy nieustannie serwują nam mniejsze bądź większe aktualizacje -- a to kolejne poprawki i pozbycie się błędów; a to kopia Snapchatowych specjałów w postaci relacji, a to... no właśnie -- jeszcze więcej nowości. Tym razem postawili na możliwość wysyłania całego zestawu materiałów jednocześnie. Na szczęście cały proces jest wygodny, szybki i -- co ważniejsze -- nie będziemy musieli przejmować się tym, że cała nasza strona obserwowanych będzie zawalona bardziej niż dotychczas!

Kamil Świtalski
Do
góry