preloader gif
0

Instagram: nadchodzą świetne zmiany dla Relacji! Ale to nie koniec nowości

Instagram chyba jeszcze nigdy nie zmieniał się tak szybko, jak na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Jego twórcy regularnie serwują nam rozmaite pakiety nowości, które miejscami wydają się być dość... przytłaczające. Dzieje się tam tak dużo w kwestii dodatków, gifów, naklejek czy filtrów — że można zwariować. A do tego dochodzi jeszcze kwestia (łączonych) relacji na żywo, które także cieszą się coraz większą popularnością. Ale twórcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa — i już niebawem zaserwują nam kolejne funkcje!

Kamil Świtalski
0

Z Instagrama także pobierzemy wszystkie dane na nasz temat

Już za kilka tygodni w życie wejdzie nowe prawo w Unii Europejskiej, związana z dostępem do informacji które gromadzą w związku z naszymi kontami rozmaite aplikacje i platformy — mowa o GDPR, czyli General Data Protection Regulation. Dlatego też kolejne firmy udostępniają narzędzia, za pośrednictwem których w kilka minut użytkownicy będą mogli pobrać cały pakiet danych z nimi związanych. Już teraz bez większych problemów bez większych problemów dostęp do tych danych mamy na Facebooku i WhatsApp. A już wkrótce dołączy do nich kolejna platforma należąca do Facebooka -- mowa tu rzecz jasna o Instagramie.

Kamil Świtalski
0

Instagram z wymarzonym efektem rozmytego tła? Nie do końca…

Szał na portretowe tryby robienia zdjeć wśród aplikacji smartfonowych to nowa moda, która towarzyszy flagowym producentom urządzeń mobilnych. Twórcy software’u nie chcą być gorsi i również serwują nam nowoczesne algorytmy, których zadaniem jest zasymulowanie zdjęć zrobionych na małej głębi ostrości. Niestety, małe matryce smartfonów nie pozwolą nam osiągnąć takiego efektu jaki dałaby pełnoklatkowa lustrzanka lub bardzo jasny obiektyw. Twórcy aplikacji kombinują więc na poziomie algorytmów, które dodają do naszych fotografii specjalne filtry. Jeden z nich trafił dziś na Instagram. Tylko czy o takie rozmycie tła nam chodziło…?

Bartłomiej Luzak
0

Instagram naprawi co zepsuł. Przeglądanie materiałów powróci do starego porządku

Instagram na przestrzeni ostatnich dwóch lat zmieniło się w zupełnie nowy serwis. I jeżeli ktoś pamięta jak wyglądał jeszcze kilka lat temu, to powracając tam po przerwie... można doznać sporego szoku. Relacje które zaskarbiły sobie miłość użytkowników, filmy, nowe filtry, dodatki, rozbudowany moduł prywatnych wiadomości. Dzieje się tam, oj dzieje. I jak to zwykle bywa w przypadku dodawania nowych funkcji — wszelkie zmiany spotykają się ze sporem oporem od użytkowników. Do nowego jednak dość szybko się przyzwyczajają, chociaż... jest jeden element, o którym wciąż się dyskutuje i za którym wciąż się tęskni: chronologiczne wyświetlanie wpisów. I wszystko wskazuje na to, że twórcy usługi nareszcie pozwolą odjąć choć trochę wagi algorytmom i dadzą nam możliwość chronologicznego wyświetlania wpisów. Choć nie do końca w formie, którą znamy z dawnych czasów.

Kamil Świtalski
0

Szykuje się największa zmiana na Instagramie od czasów Relacji?

Instagram jest platformą, której przemiany śledzę właściwie od samego początku. Jestem ogromnym miłośnikiem usługi i nie ma co ukrywać, że nijak nie przypomina ona produktu, od którego to wszystko się zaczęło. Kiedyś były kwadratowe zdjęcia i kilka filtrów na krzyż, z których użytkownicy serwisu mogli skorzystać przed udostępnieniem zdjęć w usłudze. Później stopniowo zaczęto dodawać kolejne moduły, a ostatecznie... no cóż, jest tego tak dużo, że trudno skojarzyć aplikację z tamtym serwisem. A jeżeli myśleliście że to już koniec zmian, to nie mam dla was dobrych wiadomości — wkrótce firma miałaby nas nas uraczyć kolejną bombą. Co przygotowują dla nas tym razem?

Kamil Świtalski
7

Doczekaliśmy się pogromcy Facebooka i Instagrama. Sprawdźcie aplikację Vero!

Opisywanie nowych serwisów społecznościowych jest dla mnie trochę jak loteria. Tu nigdy nie wiadomo jaki schemat przyjmie się wśród ludzi spragnionych nowości w świecie wirtualnej kreacji własnego „ja”. Pamiętam jak bardzo krytycznie nastawiony byłem do Snapchata gdy ten stawiał pierwsze kroki w świecie social media. Nie wierzyłem, że tak nieintuicyjna aplikacja może odnieść sukces. I chociaż w ostatnich miesiącach nie cieszy się ona najlepszą sławą, jeszcze na początku 2017 roku ze Snapchata korzystały codziennie ponad 166 miliony osób. Jak będzie w przypadku aplikacji Vero? Tym razem wstrzymuję się z prognozami. W przeciwieństwie do Snapchata, trzymam jednak kciuki bo tytuł ten zapowiada się naprawdę obiecująco!

Bartłomiej Luzak
1

Tchnij życie w zdjęcia za pomocą aplikacji vimage

Zdjęcia Live Photo, czyli tak naprawdę około sekundowe nagrania wideo, to jedna z flagowych nowości zaprezentowanych przy okazji premiery telefonów iPhone 6s i 6s Plus. To było prawie 3 lata temu i powiem wam szczerze, że nie korzystam z tego jakoś regularnie. Użytkownicy urządzeń z Androidem musieli obejść się ze smakiem i poczekać na zewnętrzne aplikacje, które pomogą uzyskać podobny efekt. obecnie jest ich naprawdę sporo i robią to różnie. A co w sytuacji gdy mamy już zrobione zdjęcie statyczne i chcemy by w jakimś stopniu ożyło? Z pomocą przyjdzie vimage.

Piotr Kurek
0

No nareszcie popiszemy w różnym stylu także na Instagramie

Jeżeli korzystacie z Instagrama regularnie, to prawdopodobnie nie uszło waszej uwadze, że od kilku miesięcy szczęściarze serwowali Relacje okraszone efektownymi napisami, które wyglądają dużo bardziej efektownie, niż dostępna dotychczas jedna, jedyna, czcionka. I to, co jeszcze wczoraj było dla garstki szczęśliwców — teraz, nareszcie, udostępnione zostało wszystkim użytkownikom. Także jeżeli macie już dość nudnej, standardowej, czcionki oferowanej w aplikacji, a tworzenie plansz z napisami w innych aplikacjach to dla was za dużo zachodu — będziecie zachwyceni!

Kamil Świtalski
1

Rozmiar już wkrótce przestanie mieć znaczenie dla Instagramu. Koniec kompromisów!

Bardzo lubię to, z jaką rozwagą twórcy aplikacji Instagram serwują użytkownikom kolejne nowości. Nie ma tam absolutnie mowy o jakimkolwiek pośpiechu — wszystko dzieje się swoim tempem. I choć już na starcie wiele rzeczy mogli zaserwować nam ot tak, bo prawdopodobnie i tak mieli wszystkie niezbędne ku temu elementy ze swoich innych produktów, to wszystko wskazuje na to, że mają oni z góry zaplanowany terminarz, którego się dzielnie trzymają. I tak oto po wielu miesiącach dodali integrację relacji z komunikatorem Whatsapp, transmisje na żywo, naklejki -- a stopniowo coraz bardziej zmieniają swój program w komunikator. A już niebawem, nareszcie, rozmiar i format zdjęć ma przestać mieć znaczenie dla relacji, które będziemy zamieszczać w usłudze...

Kamil Świtalski
1

Instagram coraz bardziej przypomina komunikator…

Nie wiem jak wy, ale coraz częściej łapię się na tym, że Instagram zaczyna u mnie funkcjonować jak zwykły komunikator. Aplikacja, która do tej pory niezawodnie sprawdzała się w podglądaniu kulinarnych preferencji znajomych, zaczyna powoli spełniać funkcję WhatsAppa czy Messengera. Co ciekawe, nie jest to jedynie moje spostrzeżenie. Tęgie głowy odpowiedzialne za rozwój tej platformy właśnie wprowadziły nowe rozwiązanie, które jeszcze bardziej przybliża Instagram do znanych komunikatorów…

Bartłomiej Luzak
Do
góry