preloader gif
0

Instagram Stories popularniejsze niż Snapchat. I z nowymi funkcjami

Whoa, co to były za zwariowane miesiące dla Instagramu. Kiedy latem zadebiutowały Relacje, wielu użytkowników było oburzonych. No i nie ma co ukrywać -- sam nie byłem szczególnie zachwycony tym, co nowa funkcja ma nam do zaoferowania. Z biegiem czasu jednak zacząłem się do niej przekonywać -- podobnie jak lista obserwowanych przeze mnie osób. Bo nie da się ukryć, że te coraz częściej sięgają po krótkie wideo, szybkie zdjęcia czy efektowne boomerangi, które serwują nierzadko nawet kilka razy dziennie. I widać efekty tego nieśmiałego sięgania po nową funkcję. Instagram Stories popularniejsze niż Snapchat i non-stop serwują nam coś nowego!

Kamil Świtalski
0

Instagram pozwoli wysyłać kilka zdjęć jednocześnie

Ten nasz Instagram co rusz się zmienia. Twórcy nieustannie serwują nam mniejsze bądź większe aktualizacje -- a to kolejne poprawki i pozbycie się błędów; a to kopia Snapchatowych specjałów w postaci relacji, a to... no właśnie -- jeszcze więcej nowości. Tym razem postawili na możliwość wysyłania całego zestawu materiałów jednocześnie. Na szczęście cały proces jest wygodny, szybki i -- co ważniejsze -- nie będziemy musieli przejmować się tym, że cała nasza strona obserwowanych będzie zawalona bardziej niż dotychczas!

Kamil Świtalski
0

Instagramowe relacje na żywo dostępne także w Polsce!

O możliwości relacjonowania tego co się dzieje w czasie rzeczywistym, na modłę choćby Periscope, mówi się od dłuższego czasu. W zeszłym roku pojawiły się na ten temat pierwsze przecieki, później funkcja trafiła do wąskiej grupy ludzi. Następnie jej zasięg zaczął się zwiększać, aż tu nagle wczoraj opcja ta trafiła także do lwiej części polskich instagramowiczów! Jak rozpocząć relację na żywo? Nic prostszego!

Kamil Świtalski
0

Reklamy, wszędzie reklamy. Niebawem także w Instagramowych Relacjach

Relacje, Historie, Stories czy pomysł rodem skopiowany ze Snapchata -- jak zwał, tak zwał. Wszyscy użytkownicy platformy Instagram wiedzą jednak o co chodzi: o niepozorny pasek pełen awatarów obserwowanych przez nas użytkowników, w ramach którego ci mogą nadawać relacje na żywo bądź też bombardować nas krótkimi filmami, boomerangami oraz fotografiami. Wszystkie one znikną z sieci po upływie doby, zatem jeżeli nie chcecie za bardzo zaśmiecać waszego głównego profilu -- to świetna alternatywa. A jako że usługa musi w końcu zacząć jakoś zarabiać, to nie zdziwcie się, jak niebawem zobaczycie w niej zestaw reklam.

Kamil Świtalski
0

Instagram już ze wsparciem dla live photos

Można zarzucać Instagramowi wiele, ale tego że rozwija skrzydła jak tylko się da odmówić mu nie można. Myślę że nie jestem jedynym, który pamięta aplikację jako rzecz naprawdę prostą. Na tyle, że ludziom najzwyczajniej w świecie brakowało dodatkowych opcji, stąd nieustannie posiłkowali się zewnętrznymi alternatywami, a w serwisie zamieszczali gotowe już, kwadratowe, kreacje. Od tamtego czasu trochę wody w rzekach upłynęło -- i choć wciąż edycja grafik w zewnętrznych aplikacjach trzyma się mocno, to... samemu programowi funkcji już nie brakuje. I nie mówię o tym, że oprócz platformy do zdjęć znajdziemy tam filmy, czy znikające po dobie historie -- a o narzędziach do ich edycji, które naprawdę stają się coraz potężniejsze (pamiętacie, ze od jakiegoś czasu są tam naklejki i łatwiejsza edycja Historii?). A dziś twórcy dodali kolejny element do tej układanki.

Kamil Świtalski
0

Instagram po kolejnej ogromnej aktualizacji!

Sierpniowe dodanie Historii chyba odarło nas ze złudzeń, że Instagram na zawsze pozostanie skromną platformą, która nie odważy się na żadne duże kroki. Przywodzące na myśl rozwiązania znane ze Snapchata zostały bardzo dobrze przyjęte przez społeczność serwisu, także jego twórcy postanowili iść za ciosem. Po co się ograniczać! I z tej okazji dziś przedstawiają nam dwie ogromne nowości: wideo na żywo na Instagramie, a także wiadomości do znajomych które znikać będą po krótkiej chwili. Brzmi znajomo?

Kamil Świtalski
3

Instagramowe historie się rozwijają. Nowe opcje już dostępne!

Nadal trudno mi w to uwierzyć, ale Historie na Instagramie cieszą się ogromną popularnością. Zakładałem że jednak akurat ta opcja średnio przyjmie się na platformie, ale jak widać -- byłem w błędzie. W końcu każdego dnia korzysta z niej sto milionów użytkowników. Robi to ogromne wrażenie, tym bardziej, że uwielbiany za ulotność chwil komunikator z duszkiem może poszczycić się jedynie o połowę większą frekwencją -- a przecież to jego cała działalność. Skoro jednak ludzie to lubią, to trzeba korzystać i rozwijać go dalej. Dlatego nie musieliśmy długo czekać na zestaw nowości dla dostępnych przez 24 godziny materiałów!

Kamil Świtalski
Do
góry