preloader gif
0

Instagram po kolejnej ogromnej aktualizacji!

Sierpniowe dodanie Historii chyba odarło nas ze złudzeń, że Instagram na zawsze pozostanie skromną platformą, która nie odważy się na żadne duże kroki. Przywodzące na myśl rozwiązania znane ze Snapchata zostały bardzo dobrze przyjęte przez społeczność serwisu, także jego twórcy postanowili iść za ciosem. Po co się ograniczać! I z tej okazji dziś przedstawiają nam dwie ogromne nowości: wideo na żywo na Instagramie, a także wiadomości do znajomych które znikać będą po krótkiej chwili. Brzmi znajomo?

Kamil Świtalski
3

Instagramowe historie się rozwijają. Nowe opcje już dostępne!

Nadal trudno mi w to uwierzyć, ale Historie na Instagramie cieszą się ogromną popularnością. Zakładałem że jednak akurat ta opcja średnio przyjmie się na platformie, ale jak widać -- byłem w błędzie. W końcu każdego dnia korzysta z niej sto milionów użytkowników. Robi to ogromne wrażenie, tym bardziej, że uwielbiany za ulotność chwil komunikator z duszkiem może poszczycić się jedynie o połowę większą frekwencją -- a przecież to jego cała działalność. Skoro jednak ludzie to lubią, to trzeba korzystać i rozwijać go dalej. Dlatego nie musieliśmy długo czekać na zestaw nowości dla dostępnych przez 24 godziny materiałów!

Kamil Świtalski
0

Instagram jest już „Snapchatem”. Czy zostanie też „Periscope”? Na to wygląda

Ostatnie miesiące dla Instagramu to prawdziwy rollercoaster. W świecie aplikacji przejętej jakiś czas temu przez Facebooka zmienia się dużo. Funkcje na które czekaliśmy przez długi czas nareszcie są dostępne -- wystarczy tutaj wspomnieć chociażby filtrowanie komentarzy czy przybliżanie zdjęć. Ale to przecież dopiero początek zmian, bowiem na początku sierpnia program dorobił się Historii. Czym są historie? To po prostu krótkie materiały wideo bądź zestaw zdjęć, które znikają z naszego profilu po jednej dobie. To rozwiązanie, które niewątpliwie przywodzi na myśl patenty znane doskonale wszystkim użytkownikom duszkowego komunikatora, tj. Snapchata. Informacje przekazywane przez The Verge wskazują jednak na to, że to nie jedyna popularna platforma, z której garściami chce czerpać Instagram. Do jego kolejnych inspiracji dołącza teraz relacjonowanie naszym widzom materiałów na żywo.

Kamil Świtalski
2

Filtrowanie komentarzy i przybliżanie zdjęć na Instagramie

Od wielu lat na bieżąco donosimy wam o wszelkich nowościach związanych z Instagramem. Nie da się ukryć, że choć Snapchat chce podebrać mu spory kawałek tortu, to serwis wciąż ma setki tysięcy wiernych użytkowników. Co najlepsze -- nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie coś się miało w tej kwestii zmienić, bowiem twórcy platformy nieustannie ją rozwijają dodając opcje, o których kiedyś mogliśmy tylko marzyć. Jak na przykład wprowadzone przed kilkoma tygodniami Historie -- rzecz, której prawdopodobnie nikt się nie spodziewał. Jeżeli powiedzielibyście mi kilka lat temu, że będziemy mogli zaserwować sobie cenzurę słów kluczowych w komentarzach, a do tego jeszcze powiększać zdjęcia to pewnie też bym nie uwierzył. A jednak.

Kamil Świtalski
2

Instagram zaczyna promować historie w zakładce „Odkrywaj”

Instagram w ostatnich tygodniach ma bardzo dużo uwagi -- nie bez powodu zresztą. Myślę że wielu z Was czytając o Historiach które zaprezentowali na początku sierpnia poczuło się, jakby czytało o zmianach w innym komunikatorze. Tak, trudno nie skojarzyć dobowych relacji z uwielbianym Snapchatem. Patrząc na to jak obserwowani przeze mnie użytkownicy bombardują swoich fanów zestawem materiałów mogę spokojnie założyć, że pomysł się przyjął -- choć trudno mi powiedzieć, czy dublują treści ze Snapchatem, czy po prostu zrezygnowali z jednego medium. Jedno jest pewne, Historie na Instagramie rosną w siłę, a twórcy platformy robią wszystko, by te stały się jeszcze popularniejsze.

Kamil Świtalski
2

Instagram chce być jak Snapchat i przedstawia… historie!

Instagramowi kilka miesięcy temu wyrosła spora konkurencja w postaci Snapchata. Snapchat pojawił się znienacka, automatycznie kradnąc sporo uwagi dużym (Tumblr), albo po prostu rosnącym w siłę (Instagram), graczom. Jego twórcy jednak nie chcą pozostać w tyle, dlatego co jakiś czas wprowadzają zestaw nowości. Dziś wśród nich coś, czego -- jako wielki miłośnik platformy -- się nie spodziewałem. Nie jest to coś, o czym wcześniej się mówiło, a i najzwyczajniej w świecie nie do końca jest to mój styl zabawy. A mianowicie historie, czyli zestaw wpisów które dostępne będą w naszym profilu przez 24 godziny.

Kamil Świtalski
0

Wielki sukces Instagrama i zapowiedź nowej istotnej funkcji

500 milionów kont i 300 milionów aktywnych użytkowników każdego miesiąca -- liczby, którymi dwa dni temu pochwalił się Instagram robią ogromne wrażenie. W końcu serwis jeszcze niedawno debiutował... na jednej platformie, będąc niczym więcej, niż tylko programem do dzielenia się kwadratowymi zdjęciami. Od tego czasu zmieniło się bardzo dużo: obok kwadratów pojawiły się klasyczne, prostokątne, zdjęcia; zawitały także filmiki i cały zestaw dodatkowych funkcji. Ale to jeszcze nie koniec, a wręcz przeciwnie, bowiem kolejne opcje są nieustannie dodawane, a obok nich twórcy zapowiadają kolejne. Najświeższą są tłumaczenia!

Kamil Świtalski
0

Łatwiejsze udostępnianie zdjeć na Instagramie dla iOS

Takiej zmiany na pewno wyczekiwała liczna grupa użytkowników Instagrama na iOS. Dotychczasowy brak wsparcia dla funkcji udostępniania na poziomie systemowym irytował, bo od dwóch lat umożliwia na to mobilna platforma od Apple, lecz był jednocześnie zrozumiały, ponieważ Instagramowi zależało na częstym odwiedzaniu serwisu przez użytkowników.

Konrad Kozłowski
0

Poradnik: jak usunąć / zmienić lokalizację zdjęcia na Instagramie?

Geolokalizacyjna gorączka dopadła wszystkich wraz z erą smartfonów. Zaczeło się na dobre od 4square, później szturmem wzięła Facebooka, a i Instagram nie został w tyle. Czasami jednak w wyniku błędu na zdjęciu dodana zostaje zła lokalizacja, albo po prostu nie życzymy sobie, aby ktoś wiedział gdzie zostało zrobione zdjęcie. Jak ją zedytować bądź zmienić? Wystarczy kilka kliknięć i gotowe, sprawdźcie sami!

Kamil Świtalski
Do
góry