preloader gif
0

Relic Match: zakręcone match-3 z kryminalnym śledztwem w tle

Jest coś uzależniającego w wykonywaniu misji, za które otrzymuje się jakieś nagrody. Nie chodzi wbrew pozorom tylko o gry i obecne tam questy – system nagradzania za zaliczone zadania coraz popularniejszy staje się również w korporacjach, a tym samym w codziennym życiu wielu rodaków. Być może to właśnie dlatego gry nastawione na wykonywanie misji uzależniają od siebie łatwiej niż zwykłe produkcje? W ten właśnie trend wpisuje się całkiem wciągający Relic Match, który pod warstwą rozbudowanej otoczki jest najzwyklejszym na świecie match-3.

Magda Kudrycka
0

Crazy Cake Swap — Zynga powraca w doskonałym stylu z nowym match-3

Król jest tylko jeden -- i mam tu na myśli King i ich rozmaite Sagi. Candy Crush, Soda i spółka od lat wciągają, bawią i nie dają się od siebie oderwać milionom graczy na całym świecie. A przy okazji pozwalają firmie zarabiać kosmicznie duże pieniądze — ale to już taki bonus. Zynga jeszcze kilka lat temu była ogromną, potężną i -- mogło się wydawać -- nie do złamania firmą. Czas pokazał, że jest inaczej — masowe zwolnienia, redukcje i skupienie się na mniejszej ilości projektów. Farmville żyje swoim życiem, a firma rusza dalej -- i Crazy Cake Swap jest doskonałym przykładem na to, że wciąż nie mamy dosyć match-3. Tych z aspektem społecznościowym także!

Kamil Świtalski
0

Animal Crush — wsuwaj klocki i dopasuj co najmniej trzy!

W przypadku mobilnych gier mam wiele grzeszków i tzw. guilty pleasures, ale rozmaite tytuły z gatunku match-3 z pewnością należą do moich największych słabości. Z boku wyglądają na proste i niepozorne, w praktyce jednak wymagają skupienia, strategii i myślenia kilka kroków naprzód. Identycznie sprawy mają się z Animal Crush Puzzle -- zamkniętej w niepozornej, kolorowej i uroczej, formie grze, która -- na tle innych przedstawicieli gatunku -- proponuje nam nieco inne podejście do rozgrywki, choć cel pozostaje niezmienny: dopasować co najmniej trzy identyczne elementy!

Kamil Świtalski
0

Candy Crush Jelly Saga — King serwuje nam kolejną porcję układanek, od których nie można się oderwać

Szaleństwo zaczęło się kilka lat temu od Candy Crush Saga. Następnie nadszedł czas na kontynuację i wszyscy zagrywaliśmy się w Candy Crush Soda Saga. Niekończące się poprawki i aktualizacje, co rusz to nowe, trudniejsze, wyzwania. Ale czas ruszyć dalej, a w tym konkretnym przypadku oznacza to nic innego, jak kolejny pełnoprawny tytuł. Tytuł który -- podobnie jak jego poprzednicy -- stoi na najwyższym poziomie i serwuje nam cały szereg wyzwań. Z delikatnym twistem, ale ten -- nie oszukujmy się -- był zabawie potrzebny!

Kamil Świtalski
Do
góry