preloader gif
0

Facebook obiecuje, że w tym roku „odchudzi” Messengera, by dało się go znów używać

Raczej trudno jest spotkać użytkowników Messengera, którzy byliby szczerze zadowoleni z kierunku rozwoju aplikacji. Nie wiadomo kiedy mobilna wersja komunikatora zaczęła przypominać raczej choinkę obwieszoną dziesiątkami funkcji, z których użytek robi... niewielu. Ostatecznie jednak doszło do sytuacji, w której główna aplikacja była na tyle przeładowana, że firma zaoferowała użytkownikom dużo lżejszy wariant aplikacji: Messenger Lite. Miała przysłużyć się ona głównie ludziom z wolniejszymi smartfonami, ale w praktyce z przyjemnością korzysta z niej niej dużo więcej użytkowników. I to nawet tych, którzy korzystają z najnowszych, topowych, modelów smartfonów. Na szczęście David Marcus, osoba odpowiedzialna za Messengera, zapowiada na ten rok szereg zmian. 

Kamil Świtalski
0

Messenger kierowany ku dzieciom coraz bliżej Androida. Jest już pierwsza wersja!

Na początku grudnia Facebook przedstawił nowy wariant swojego komunikatora. Messenger Kids to aplikacja, która skierowana jest głównie dla najmłodszych. Projektowana była zgodnie z sugestiami rodziców, jej funkcje znacznie różnią się od tego, co znamy ze zwykłego Messengera. Ale wszystko zostało zaprojektowane tak, aby połączyć ze sobą bezpieczeństwo grupy docelowej, a także funkcjonalność i... było naprawdę praktyczne. Aplikacja debiutowała na urządzeniach Apple, ale po kilku tygodniach nareszcie coś się ruszyło w kwestii wariantu dla Androida. Pierwsza wersja wylądowała, chociaż... niestety jeszcze nie w Google Play.

Kamil Świtalski
1

Rusza Messenger Kids — kultowy komunikator w wariancie dla najmłodszych. Jak to działa?

Nie ma się co czarować — Messenger to jeden z tych komunikatorów, który nie ma sobie równych pod wieloma względami. Niestety — nie chodzi tutaj o jakoś wyjątkowo dobrze przygotowaną aplikację (a popularność jej lżejszej formy, Messenger Lite, jest chyba na to najlepszym dowodem), ani o to, że jest najlepszą usługą tego typu na rynku. Wygrywa popularnością, łatwością dostępu i tego, tym, że — jak słyszę zewsząd — wszyscy tam są. Nic dziwnego zatem, że i najmłodsi chcą z niego korzystać -- w końcu tam są ich przyjaciele i rodzina. Jeżeli obawiacie się o ich bezpieczeństwo i chcielibyście móc kontrolować z kim kontaktują się za pośrednictwem komunikatora wasze pociechy — warto przyjrzeć się bliżej Messenger Kids, którego testy właśnie wystartowały.

Kamil Świtalski
0

Do Messengera dołącza moduł, którego bym się tam nigdy nie spodziewał

Facebookowy Messenger to skomplikowana sprawa. Z jednej strony to aplikacja z ogromną bazą użytkowników, którzy każdego dnia ochoczo z niego korzystają. Z drugiej — narzekaniom na jakość usługi, a szczególnie przeładowanie funkcjami i ociężałość, nie ma końca. Jakimś pośrednim lekarstwem okazał się być Messenger Lite -- dużo lżejsza wersja popularnej aplikacji, jednak często słychać głosy, że którejś z funkcji im tam brakuje. Aplikacje i boty w usłudze okazały się ogromną rewolucją, a teraz dołączyła tam usługa, której — szczerze mówiąc — w życiu bym się nie spodziewał tam spotkać. 

Kamil Świtalski
6

Wkrótce nowy Messenger dla Androida oraz iOS, który (nareszcie) coś ulepszy

Messenger, oj Messenger. O tej aplikacji można powiedzieć naprawdę dużo, miejscami myślę, że... aż za dużo. Bo to najpopularniejszy obecnie w Polsce komunikator internetowy -- co do tego chyba nikt z nas nie ma wątpliwości. Nie ma się też co oszukiwać -- ostatnie lata dla platformy nie są łatwe. Program jest tak przeładowany wszystkimi funkcjami, że korzystanie z niego już dawno przestało być przyjemnością. Coraz częściej słyszę, że ludzie wypowiadają się o nim w kontekście obowiązku. Pomocą na te wszystkie problemy miał być Messenger Lite -- i w jakimś stopniu na pewno jest. Ma on jednak sporo "ale". Brak wszystkich funkcji, dostępność tylko dla Androida... no ale mam dla was dobrą wiadomość. Bo zmiany nadeszły także do głównej aplikacji Messengera.

Kamil Świtalski
0

Jak zmienić kolory w Messengerze? Z Mauf, oczywiście!

Numeru jeden wśród komunikatorów na naszym rynku nie da się przeoczyć. I jest nim oczywiście Facebook Messenger. Narzędzie może i nie należy do najlepszych w swojej klasie, ale ma atut, którego brakuje bogatej konkurencji. Chodzi, oczywiście, o bazę użytkowników, której próżno szukać gdziekolwiek indziej. A teraz, kiedy by móc cieszyć się z dobrodziejstw aplikacji nie potrzeba nawet konta w portalu społecznościowym Zuckerberga, korzystanie z niego ma jeszcze więcej sensu i okazuje się wygodniejsze niż kiedykolwiek. A jak rozmawiać, by nie pogubić się w tych wszystkich konwersacjach? Kolorowo, rzecz jasna! I jeżeli standardowa paleta kilkunastu proponowanych przez firmę barw wam nie wystarcza, to jeszcze nic straconego. Przecież jest Mauf!

Kamil Świtalski
0

Game On: Games on Messenger, czyli gry w Messengerze

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o wprowadzeniu do Facebookowego komunikatora gier. Były to pozycje rozmaite choć niekoniecznie rozbudowane. Zakładają one rozgrywkę zarówno w pojedynkę, parach, jak i w większej grupie. Do tego momentu niestety nie były one dostępne dla użytkowników z Polski. Dziś gigant społecznościowy zapowiedział globalne rozszerzenie platformy i wprowadzenie wielu nowości, zapowiadanych na konferencji F8 — kwietniowym święcie Facebooka. Twórcy gier dostali wiele nowych narzędzi mających rozszerzyć rozgrywkę i usprawnić mechanikę swoich pozycji.

Kamil Świtalski
8

Messenger Lite — szybsza i lżejsza alternatywa dla „pełnej” aplikacji

No i doczekaliśmy się! Pierwszy raz o Messenger Lite Konrad pisał minionej jesieni. Wówczas jednak trzeba było "kombinować". Szukać pewnych źródeł, ściągać pliki *.apk, instalować wszystko na własną rękę. Ale Messenger Lite nareszcie otworzył się na świat. I od kilku godzin bez problemu można go pobrać także w Polsce. Jeżeli zatem macie już dość zżerającego pamięć telefonu, ociężałego, wydania aplikacji -- to zainteresujcie się jej lżejszą wersją. Naprawdę warto!

Kamil Świtalski
0

Dzielenie się muzyką w Messengerze stanie się łatwiejsze niż kiedykolwiek

Z ogromną nostalgią wspominam czasy, kiedy instalowało się specjalne wtyczki do komunikatorów, które w ich statusach automatycznie pokazywały czego słuchamy w Winampie i zestawie innych popularnych wówczas programów. Później nadeszły czasy Last.fm i śledzenie tego stało się jeszcze łatwiejsze -- łącznie z całym zestawem statystyk. Po latach nawet z dzieleniem się ulubionymi utworami nie ma większych problemów. Od kiedy na salony wkroczył YouTube, coraz trudniej jest wskazać muzykę, której nie znajdziemy w tamtejszej bibliotece. A muzyczne serwisy streamingowe ułatwiły cały proces jeszcze bardziej -- choć wiem, że niektórym trudno uwierzyć w to, że dało się jeszcze bardziej. Ale tak, dało się -- i teraz facebookowy Messenger chciałby uprzyjemnić cały ten proces!

Kamil Świtalski
Do
góry