preloader gif
0

Z DataEye prześledzisz zużycie internetu przez inne aplikacje i zablokujesz im dostęp do sieci

Fragmentacja systemu Android rzutuje między innymi na to, jakie funkcje mają do dyspozycji użytkownicy smartfonów pod jego kontrolą. Nie zawsze da się jasno stwierdzić, które z opcji są uniwersalne dla całej platformy. Tak jest na przykład w przypadku śledzenia zużycia internetu przez zewnętrzne i systemowe aplikacje. Dzięki DataEye można ten problem obejść. Program ten oferuje nie tylko dokładne statystyki wykorzystania danych z pakietu i sieci bezprzewodowych, ale także pozwala na ograniczenie dostępu do sieci wybranym aplikacjom.

Magda Kudrycka
0

Strike to nowy edytor tekstowy na urządzenia z iOS

Edytory tekstu na urządzenia mobilne może i nie są najwygodniejszą formą do tworzenia rozbudowanych dzieł, ale zdają swój egzamin całkiem dobrze. Warto tu wspomnieć o wchodzącym w skład pakietu Microsoft Office Word, Pages, które dostarcza Apple, czy Dokumenty Google. W sklepach z aplikacjami znajdziemy także wszelkiej maści alternatywy, po które warto sięgnąć, jeśli naszym jedynym urządzeniem na którym możemy pracować jest telefon i tablet — w tym przypadku to drugie rozwiązanie jest bardziej wygodne, choćby ze względu na możliwość podpięcia klawiatury lub użycia podkładki poprawiającej wygodę pisania klawiaturą ekranową. Ciekawą alternatywą dla wspomnianych wyżej edytorów jest Strike, który właśnie trafił do App Store.

Piotr Kurek
0

XMind to narzędzie idealne do rysowania schematów czy map myśli – dostępne za darmo!

Tworzenie nawet prostych schematów bardzo pomaga w uporządkowaniu pracy czy toku rozumowania. Dzięki dobrodziejstwom dzisiejszych technologii nie trzeba już rysować map myśli na papierze, żeby móc się nimi podzielić razem ze współpracownikami czy towarzyszami w nauce. Wystarczy pobrać na swój telefon aplikację taką, jak na przykład XMind i już można brać się do pracy.

Magda Kudrycka
0

Cover zajmie się nagimi zdjęciami na telefonach z Androidem

Pamiętacie Nude? Aplikacja na iOS skanowała ona nasze telefony i tablety w poszukiwaniu nagich zdjęć, automatycznie je usuwała lub przenosiła do sejfu gwarantując jakiś poziom bezpieczeństwa przed ich niewłaściwym użytkowaniem lub przypadkowych opublikowaniem w mediach społecznościowych. Rynek tego typu narzędzi wciąż rośnie i nie ma co ukrywać — ludzie lubią wysyłać sobie gołe selfiaki. Gorzej jeśli pokazujemy komuś galerię z urlopu, w której przez przypadek znalazły się treści odbiegające od wakacyjnych standardów. Do Google Play trafiło Cover — aplikacja skanująca, przechwytująca i katalogująca treści NSFW.

Piotr Kurek
0

Hydro Coach przypomni o piciu wody. Nawodnienie zimą też jest istotne

Regularne nawadnianie organizmu to coś, o czym warto pamiętać, nie tylko w te cieplejsze miesiące. Zima za oknem, zimne i suche powietrze pochłaniające wilgoć sprzyjają szybszemu odwodnieniu. W takich sytuacjach warto pamiętać o piciu dużej ilości wody i niesłodzonych napojów. Jeśli nie macie czasu na myślenie o tej dość istotnej czynności, warto sięgnąć po zewnętrzne rozwiązania w postaci aplikacji mobilnej. Doskonałym wyborem będzie Hydro Coach.

Piotr Kurek
0

Udawane rozmowy telefoniczne na iPhone? To proste, chociaż… nie pozbawione wad

Myślę że wielu osobom zdarzyło się kiedyś poprosić znajomych, by o określonej godzinie do nich zatelefonowali. Pretekst by wyrwać się z nieprzyjemnego spotkania, sposób na przerwę w pracy... powodów mogło być wiele. W dzisiejszych czasach sprawy są nieco łatwiejsze: nie musimy bowiem angażować do tego osób trzecich, wystarczy... no jasne, wystarczy po prostu aplikacja, która pozwoli nam załatwić wszystko samodzielnie. I to w banalnie prosty sposób: wystarczy wybrać numer / kontakt który ma do nas telefonować, wskazać godzinę i... gotowe! Z tym, że na iPhone, jak to zwykle bywa w przypadku takich kombinacji, będziemy musieli być przygotowani na kilka niedogodności związanych z tematem. Jakich?

Kamil Świtalski
0

Google wybrało najlepsze aplikacje 2018 roku – sprawdźcie, czy znacie je wszystkie!

Koniec roku to czas podsumowań. Nie omijają one największych sklepów z aplikacjami, które przygotowują rankingi najciekawszych tytułów, które użytkownicy najchętniej pobierali przez ostatnie 12 miesięcy. W tym roku, Google Play przygotowało dla nas kolejną edycję „Google Play Awards”. Do tej pory, wyróżnione gry i aplikacje, podzielone na odpowiednie kategorie, wybierali pracownicy Google. Tym razem, użytkownicy smartfonów z Androidem również mogli nagrodzić swoje ulubione tytuły. W tym tekście znajdziecie wszystkich zwycięzców, a także wyróżnione aplikacje, na które warto zwrócić uwagę. A już o 19 podzielimy się z Wami listą wyróżnionych gier, filmów i książek, które użytkownicy najchętniej pobierali z Google Play i które zasłużyły sobie na miano najlepszych tytułów mijającego roku.

Bartłomiej Luzak
3

W Drivvo zapiszesz wszystko, co związane z twoim autem. Program dla zwykłych kierowców i profesjonalistów

Niestety, zakup auta czy motocyklu to dopiero początek wydatków. Na ich eksploatację składa się paliwo, ubezpieczenie, kontrole, ewentualne naprawy… Jak się w tym wszystkim połapać? Według twórców aplikacji Drivvo, w której wszystkie te dane można przechowywać, wystarczy regularność i zdyscyplinowanie.

Magda Kudrycka
1

Wishlist: aplikacja, która przypomni o urodzinach i kupnie prezentu

Jak często zdarza się wam zapomnieć o czyichś urodzinach, ważnej rocznicy czy święcie? Nawet jeśli wszystkie te daty ma się wpisane na stałe do kalendarza, powiadomienie zazwyczaj przychodzi za późno żeby kupić przemyślany prezent. Receptą na ten konkretny problem może być prowadzenie szczegółowego spisu wszystkich istotnych wydarzeń w dedykowanej aplikacji – jak na przykład w Wishlist.

Magda Kudrycka
2

Mój T-Mobile w nowej wersji z innym wyglądem i ciekawymi funkcjami

Zarządzanie swoim numerem telefonu z poziomu urządzenia mobilnego przez ostatnie lata stało się dużo wygodniejsze — już nie trzeba martwić się o przychodzące pocztą rachunki, bilingi i sterta niepotrzebnych kartek od operatorów telekomunikacyjnych. Dziś wystarczy smartfon lub skrzynka pocztowa. Każda firma ma swoje własne narzędzia do zarządzania kontem abonenckim, a co za tym idzie — także aplikację. Mój T-Mobile cieszyła się dość złą sławą — głównie ze względu na dość brzydki interfejs oraz rozwiązania, które zazwyczaj nie działały. Teraz ma się to zmienić. Aplikacja dostała nowy wygląd, nowe funkcje i już przy pierwszym uruchomieniu da się poczuć, że jest lepiej.

Piotr Kurek
Do
góry