preloader gif
0

Robots EL — platformówka nie dla amatorów

Gdy ma się już długoletnie doświadczenie w grach komputerowych, trudno znaleźć taką produkcję, która okaże się prawdziwym wyzwaniem. Widać to w szczególności wśród gier mobilnych, które najczęściej nie są przeznaczone dla mocno wprawionych graczy. Poszukujecie takiej platformówki, która mocno da wam w kość? Robots EL to produkcja, która jest przeznaczona wybitnie dla tych najbardziej zręcznych graczy.

Magda Kudrycka
0

Die by Died — to nie jest Castlevania, ale i tak zechcecie w nią zagrać

Castlevania to jedna z tych serii, którą kochają wszyscy miłośnicy wymagających platformówek. Nie wiem czy chodzi o klimat, czy o to, że jako pierwsza (jedna z pierwszych?) podchodziła do tematu nieco inaczej niż konkurencja, którą zalany był w czasach jej debiutu rynek. Ale tak po prawdzie -- to nieistotne, bo seria mimo upływu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. I nawet kiedy jakiś czas temu zupełnie zmieniła formułę -- jakość gry wciąż stałą na niezwykle wysokim poziomie. No dobrze, to skąd wzięła się tutaj Castlevania? Ano Die by Died nie sposób nie skojarzyć z kultową serią Konami. To równie rozbudowane plansze i podobny (mroczny) klimat. Ale tym razem w wydaniu, które w stu procentach spełnia wymagania wzorowej gry na telefon!

Kamil Świtalski
0

Banana Island: platformówka wybitnie na smartfony

Obecnie na fali jest wracanie do klasyki. Okazuje się, że te mniej skomplikowane platformówki sprzed kilkunastu lub kilkudziesięciu lat całkiem dobrze wypadają na ekranach dotykowych. Gry platformowe nie są jednak znakiem przeszłości. Wśród obecnie powstających platformówek znaleźć można na przykład Banana Island, które z tym tematem radzi sobie zupełnie nienagannie.

Magda Kudrycka
3

LittleSaw Nightmare — dobrych platformówek nigdy dość!

Jeżeli są jakieś gry, obok których nie potrafię przejść obojętnie, to są to właśnie propozycje platformowe. Bo nawet jeżeli nie są to produkcje z najwyższe półki, to lubię przyjrzeć się im bliżej żeby samemu ocenić, gdzie twórcy popełnili błąd. Czy to mechanika, czy to projekty poziomów, a może jeszcze coś innego nie zagrało tak, jak było powinno. Na szczęście w LittleSaw Nightmare wszystko jest na swoim miejscu -- gra została stworzona z pomysłem, z pazurem, a przede wszystkim z myślą o urządzeniach mobilnych, z pełną świadomością ich słabości. To widać od wejścia!

Kamil Świtalski
0

Le Parker: Sous Chef Extraordinaire — klasyczna platformówka z zestawem smakołyków

Nie mam pojęcia dlaczego, ale ostatnio coraz rzadziej widzimy klasyczne platformówki 2D. Zachłyśnięcie się grami niezależnymi powoli mija, a ich twórcy zorientowali się, że aby stworzyć dobrą rozgrywkę potrzeba czegoś więcej, niż kilku pikseli i działającego silnika? Możliwe. Ale nawet tych przemyślanych i faktycznie solidnie zaprojektowanych tytułów jest jak na lekarstwo. Całe szczęście nie można powiedzieć, że nie ma ich w ogóle -- na co idealnym dowodem jest Le Parker: Sous Chef Extraordinaire. Dopieszczony rodzynek, jakich ostatnio nie mamy wielu. Z uroczą historią, ciekawą stylistyką i fajnymi projektami poziomów. A dzięki zestawom wyzwań, powrócimy doń jeszcze nie raz!

Kamil Świtalski
0

Ignatius to platformówka z prawdziwego zdarzenia!

Jeżeli lubicie platformówki, nazwijmy to, w starym stylu, to Ignatius jest propozycją dla was. I nie dlatego, że jest to kolejna-rozpikselowana-gra-nawiązująca-do-8-bitowych-klasyków. Nic z tych rzeczy, po prostu kiedyś przedstawiciele gatunku wymagali od nas nie tylko zręczności, ale też tego, by wprawić szare komórki w ruch. Tu zagadka, ma mała łamigłówka -- i dopiero kiedy rozprawiliśmy się z problemem, to mogliśmy ruszyć dalej. Podobnie sprawy mają się w Ignatiusie, niezwykle klimatycznej platformówce od rodzimego dewelopera. Skąpanej w skali odcieni szarości, a gdzie tylko się da nawiązującej do niemej klasyki kina...

Kamil Świtalski
0

Roll Turtle — zabawa jak za starych, dobrych, czasów

Granie na smartfonach i tabletach jest stosunkowo młode, tak na dobrą sprawę nie ma jeszcze dekady na karku. Zdążyło już jednak, jak każdy rynek, solidnie ewoluować. Choć uwielbiam nowe gry i w każdy czwartek aż drżę z przerażenia na myśl o tym, że to kolejny raz kiedy będę musiał zadecydować czemu poświęcić więcej czasu -- bo wszystkiego ograć się po prostu nie da -- to nie będę ukrywał, że smuci mnie coraz mniejsza ilość produkcji które stawiają na zasadę złotego podziału mobilnego: krótkie rundy, zestaw plansz, kilka światów do odblokowania... Nie oznacza to jednak, że ich nie ma -- w tym tygodniu powrócić na stare śmieci pozwoli nam Roll Turtle!

Kamil Świtalski
0

Goo Saga — znakomita platformówka wślizgnęła się także na iOS!

Oj te platformówki, platformówki. Skradły mi serce w dzieciństwie i od tamtego czasu, mimo mej ogromnej sympatii do różnych innych gatunków, obok tego jednego najzwyczajniej w świecie nie potrafię przejść obojętnie. Czasami, ku własnemu zdziwieniu, daję się nawet skusić na tytuły z niższej półki jakościowej, a i tak bawię się przy nich... znakomicie. Goo Saga jednak ten problem nie dotyczy. To jedna z tych produkcji, obok których przejście obojętne jest sporym wyczynem. Bowiem gra nie tylko wygląda i rusza się fenomenalnie, ale także jest naprawdę solidnie zaprojektowana i... co tu dużo mówić -- to najzwyczajniej w świecie kawał dobrej gry!

Kamil Świtalski
0

Przygody Momoki, czyli platformówka w dobrym stylu z zestawem pięknych planet!

Nigdy nie ukrywałem mojej ogromnej miłości do gier platformowych. Prawdę mówiąc to... chyba mój ulubiony gatunek. Od niego zaczęła się moja przygoda z elektroniczną rozgrywką już ponad dwadzieścia lat temu -- i chociaż branża ewoluowała w najrozmaitsze kierunki, to w pewnym momencie zatoczyła koło i wróciła do podstaw, czyli rozpikselowanych przygód w 2D gdzie skaczemy, strzelamy i -- po prostu -- staramy się dotrzeć do mety. Momoka: An Interplanetary Adventure to tytuł który w dużej mierze czerpie z tradycji. Jednak zamiast ogromnych pikseli i "tradycyjnego" 2D, tym razem wszystko obserwujemy w formie 2,5D. I owszem -- nieustannie napieramy przed siebie, ale niekoniecznie w sposób znany z klasycznych Mario czy Soniców.

Kamil Świtalski
3

Grayout — tekstówki mają się dobrze! Do zgarnięcia kody

Przy okazji poprzednich tytułów bazujących na powrocie do tekstowych korzeni wielokrotnie wspominałem jak bardzo cieszy mnie rosnąca popularność tego, wydawać by się mogło, wymarłego gatunku. Dzisiaj mam dla was kolejną grę. A może, po prostu, opowieść? Wszystko zależy od definicji i tego co dla nas jest grą, a co niczym więcej niż wciągającą lekturą. Grayout to intrygująca opowieść, w której naszym nadrzędnym celem jest udzielanie poprawnych odpowiedzi. Albo odpowiednich pytań. Dlaczego? By dowiedzieć się co się właściwie wydarzyło, rzecz jasna!

Kamil Świtalski
Do
góry