preloader gif
0

Szykuje się pozew zbiorowy przeciwko twórcom Pokemon Go…

Pokemonowy szał powrócił razem z najnowszą aktualizacją gry od Niantic. Niestety, podczas pierwszego w historii oficjalnego zlotu fanów gry, firma zaliczyła poważną wpadkę. Pokemon Go Fest okazał się być wielką porażką jeśli chodzi o funkcjonowanie gry i jakość połączenia. Fani, którzy przebyli setki kilometrów do Chicago postanowili wynająć prawników i złożyć zbiorowy pozew celem odzyskania pieniędzy za podróż i zadośćuczynienia.

Bartłomiej Luzak
0

Na te stworki w Pokemon GO czekaliśmy! No no, będzie się działo

Gracie (jeszcze) w Pokemon Go? Bo o to, czy kiedykolwiek graliście — prawdopodobnie nawet nie ma sensu pytać. Z ciekawości po produkt sięgnęli przecież ludzie, którzy na co dzień nigdy nie zaglądali do świata gier wideo. Ale właśnie to wymiksowanie "reala" z wirtualną gonitwą po stworki jest elementem, który tak bardzo przyciągał. I z dnia na dzień porwał do zabawy niemalże cały świat. Jako że twórcy nie do końca spodziewali się szaleństwa które wówczas nadeszło, było sporo niedociągnięć. Stale przeciążone serwery, problem gonił problem, a samych "treści" w grze było naprawdę niewiele. Twórcy jednak połatali co trzeba i zaczęli serię zapowiedzi: wymiana stworków, kooperacja, wydarzenia specjalne, rozprawienie się z oszustami i naprawdę ogromne zmiany. A już niebawem wystartują z prawdziwą gratką dla wszystkich Trenerów!

Kamil Świtalski
0

Pokemon Go Plus Ring — Nowy gadżet w postaci pierścienia!

Nie minął nawet miesiąc od czasu kiedy pisaliśmy dla was o wielkiej aktualizacji Pokemon Go, a już docierają do nas wieści o kolejnych rewelacjach związanych z tą grą. Tym razem, nowinka nie dotyczy samej aplikacji a rozszerzenia w postaci zewnętrznego kontrolera. Osoby zainteresowane tematem na pewno kojarzą gadżet Pokemon Go Plus. Jest to opaska na rękę, która ułatwia grę, kiedy telefon spoczywa w naszej kieszeni. Już niedługo, Niantic zaskoczy nas nowym gadżetem tego typu. Tym razem będzie to… pierścień!

Bartłomiej Luzak
0

To będzie największa zmiana w Pokemon GO. Oj będzie się działo!

O Pokemon Go mówi się w wielu aspektach. Przytacza się go w kontekście fenomenu (którym niewątpliwie się stał w minione wakacje), gry która przeminęła tak szybko, jak tylko się pojawiła, tytułu który nareszcie pozwolił ruszyć się z kanap... a nawet produkcji przełomowej. Mimo że tak naprawdę nie była ani pierwszą wykorzystującą rozszerzoną rzeczywistość, ani tym bardziej pierwszą z Pokemonami. No ale tak bardzo jak ją wówczas chwaliliśmy, wynosiliśmy na piedestał i nie mogliśmy obyć się bez zestawu power banków w plecaku, tak równie szybko o niej zapomnieliśmy kilka dni później. Szał minął, przy grze zostali najwytrwalsi -- i wygląda na to, że nareszcie doczekają się elementów, które w grze powinny być dostępne od początku.

Kamil Świtalski
0

Niantic znalazło dobry sposób na oszustów w grze. Dobrze im tak!

Oszustwa w grach wideo to żadna nowość. Od kiedy pamiętam lubowaliśmy się w rozmaitych cheatach, które pozwalały zyskać nieśmiertelność, albo nieograniczony dostęp do broni i amunicji. Ale tak długo jak graliśmy w pojedynkę -- nie stwarzało to większych problemów. Gorzej, że takich oszustów nie brakuje także w przypadku gier wieloosobowych. Wtedy zaczynają się problemy, a ludzie którzy trzymają się reguł nie mają szans nadążyć. Dlatego twórcy stosują rozmaite blokady, ograniczenia i na stałe walczą z rozmaitymi cziterami. To zresztą powód zablokowania zrootowanych urządzeń, które Niantic stosuje od wielu tygodni. A teraz dodaje kolejne kary: shadowbany!

Kamil Świtalski
0

Kooperacja będzie ratunkiem? Najgorętszy tytuł zeszłego roku czeka na aktualizację…

Nie ma co ukrywać, ze Pokemon GO okazał się fenomenem, który przerósł oczekiwania wszystkich. Na całym świecie nawet nie setki, nie tysiące, ale miliony graczy ruszyły na poszukiwania wirtualnych stworków, I ulice, parki, alejki opanowało w minione wakacje prawdziwe szaleństwo. Na szczęście to ustało... stosunkowo szybko. Od Pokemon GO dość szybko odwrócili się przypadkowi ludzie, a zostali przy grze najwięksi pasjonaci. Ilu ich jest? Więcej, niż wam się wydaje. I choć liczba ta cały czas się zmniejsza, to statystyki robią ogromne wrażenie.

Kamil Świtalski
1

Kolejna miejsce ogranicza Pokemon Go i spółkę. Zgadnijcie kto tym razem?

O tym, że szaleństwo związane z łapaniem Pokemonów przerosło najśmielsze oczekiwania twórców wiadomo nie od dziś. Miarka przebrała się dość szybko, kiedy ludzie bez jakichkolwiek skrupułów uganiali się za wirtualnymi tworami w miejscach takich jak muzea, cmentarze itp. Ich władze niemal od razu apelowały do twórców gry, aby ci wyczyścili teren z wirtualnych żyjątek. Specjalne pozwolenia niezbędne okazały się także w kolejnym miejscu. Chociaż tam sama gra będzie jak najbardziej dozwolona, to umieszczanie strategicznych punktów wiązać się teraz będzie z zestawem regulacji.

Kamil Świtalski
0

Nadchodzą zmiany w Pokemon Go. Wymiana stworków to dopiero ich początek

Pokemon Go przygasa? Nic z tych rzeczy! To prawda, gra nie paraliżuje już świata, ale nie oznacza to, że nie żyje. Gra wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród milionów ludzi na całym świecie -- w końcu tam ciągle coś się dzieje. Ot, jak na przykład walentynkowe szaleństwo, które rozpętało się kilka dni temu. Zresztą gra wciąż przynosi ogromne zyski -- magiczna bariera miliarda dolarów została przekroczona kilka tygodni temu, a przecież gra jest stosunkowo młodym produktem -- od jej premiery nie minął nawet rok. A teraz twórcy mówią o tym, ze pracują nad kolejnymi istotnymi elementami!

Kamil Świtalski
0

Walentynkowe szaleństwo już niebawem zawita do świata Pokemon Go!

Znowu o Pokemon GO? Ano -- trudno odmówić grze uroku i innowacyjności. Wielokrotnie już wspominałem, że marki Nintendo (m.in. Fire Emblem, Super Mario) mają w sobie "to coś", co sprawia, że gracze przykuwani są do ekranu w mgnieniu oka i długo nie mogą się od niego oderwać. Tutaj dochodzi jeszcze więcej czynników, bo Pokemon Go to coś więcej. Przede wszystkim trudno o nim nie myśleć jako o fenomenie, który szturmem zdobył serca graczy z całego świata. Fenomenie którego świat pozostaje cały czas żywym i zmienia się z każdym dniem, zarabia naprawdę duże pieniądze, a z okazji walentynek postanowił stać się nieco słodszym... i bardziej różowym. Co przygotowali dla nas twórcy?

Kamil Świtalski
Do
góry