preloader gif
0

Google odsłania karty i opowiada o swojej usłudze Stadia, ale nie róbcie sobie specjalnych nadziei…

Cyfrowa rewolucja trwa od wielu lat -- i mam wrażenie że zamiast chociaż odrobinę zwolnić, ta... nieustannie przyspiesza. Jeszcze półtorej dekady temu pobieranie gier z sieci było czymś poza zasięgiem większości potencjalnych zainteresowanych. Szczególnie tych większych. Dzisiaj to codzienność -- i aktualizacja dla aplikacji która waży kilka GB nikogo specjalnie nie dziwi. I choć dzisiaj opcja streamowania "dużych" gier też brzmi dość abstrakcyjnie, to Google oficjalnie przedstawia swoją usługę i obiecuje, że będzie ona najwyższej jakości. Na dzisiejszej prezentacji firma podzieliła się z nami szczegółami dotyczącymi najświeższej usługi w swoim portfolio.

Kamil Świtalski
Do
góry