preloader gif
0

Xbox Live wkrótce zawita na iOS i Androida. Oby granie online nie wiązało się z dodatkową płatnością

Microsoft to nie tylko Windows, czy pakiet biurowy Office. To także rozbudowany dział poświecony grom wideo. Xbox w kolejnych odsłonach cieszy się ogromną popularnością, a gry tworzone przez wewnętrzne studia firmy są dowodem na to, że warto inwestować w tego typu rozrywkę. Niestety często są ograniczone wyłącznie do dwóch platform: konsol Xbox i komputerów PC. Jednym z wyjątków jest Minecraft, który od 2014 roku jest w rękach Microsoft i dostępny jest niemal na każdym urządzeniu pozwalającym na uruchomienie gier — także tych przenośnych. W niedalekiej przyszłości firma pozwoli na jeszcze lepszą integrację — dzięki usłudze Xbox Live, która trafi między innymi na iOS i Androida.

Piotr Kurek
0

Tysiące gier z najwyższej półki już niebawem na urządzeniach mobilnych

Rozwiązania w chmurze to nie tylko kopiowanie zdjęć, przechowywanie kopii zapasowych plików i całych systemów. To także świetne rozwiązanie w rozrywce elektronicznej. Na przestrzeni ostatnich lat wielu ważnych graczy na rynku gier próbuje swoich sił w dostarczaniu swoich produkcji do jak najszerszego grona. Sony wraz z ich autorskim Remote Play i Playstation Now, NVIDIA GeForce NOW, czy Google z projektem Stream. Łączy ich jednak pewien wspólny mianownik — na chwilę obecną nie działają na urządzeniach mobilnych (przynajmniej oficjalnie). Pierwszą tego typu usługą dostępną na telefonach i tabletach będzie Microsoft xCloud pozwalający na granie w produkcje z konsol Xbox w niemal każdej sytuacji.

Piotr Kurek
0

TrueAchiever – sprawdź jak dobry jesteś graczem

Jednym z ciekawszych elementów systemu Windows Phone i całego ekosystemu od Microsoftu są gry Xbox Live oraz towarzyszący im system osiągnięć. Niedościgniony wzór tego jak mobilizować graczy oraz budować pomiędzy nimi społeczność. Choć systemowy HUB gry pozwala nam śledzić zdobyte osiągnięcia, to jednak dla miłośników bardziej dogłębnych statystyk, to wciąż możę być za mało. Wtedy warto sięgnąć po aplikację taką jak TrueAchiever.

Paweł Piskurewicz
Do
góry