Tape It Up! — zaklejanie paczek w ekspresowym tempie

0

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda dzień pracy w magazynach wielkich sklepów wysyłkowych? Masa ludzi, robotów, zmechanizowanych czynności i szczegółowych procedur. Wszystko po to by do naszych rąk dotarły produkty zapakowane pewnie i bezpiecznie. Tape It Up! daje nam możliwość zwiedzenia wirtualnego magazynu, w tym szybkim i dynamicznym endless runnerze, w którym wcielamy się w taśmę klejącą, zabezpieczając tysiące paczek na linii do pakowania.

Lubię tego typu rozgrywkę. Gry z tej kategorii są idealnym rozwiązaniem na krótkie podróże komunikacją lub do szybkiego oderwania się od świata. A pomysł wykorzystany w tej produkcji wyjątkowo przypadł mi do gustu — zarówno za sprawą oprawy jak i mechaniki — choć nie rewolucyjnej.

Tape It Up! To typowy endless runner, w którym naszym zadaniem jest zaklejanie masy paczek poprzez przeskakiwanie rolką z taśmą po liniach produkcyjnych. Od naszego refleksu zależy czy odpowiednio dobrze zakleimy kartony stające nam na drodze. Każdy dobrze zabezpieczony pakunek skutkuje perfekcyjną oceną co przynosi więcej punktów. Monety, przeszkody, teleporty, pudełka z niespodziankami — to niektóre z zaserwowanych dla nas urozmaiceń rozgrywki. Dziwne paczki zmieniające linię w salę tortur? Proszę bardzo — tryb wyzwania stoi przed wami otworem. I uwierzcie, prędkość jest zawrotna, a o koniec gry trudno nie jest.

Jak to w tego typu grach bywa, wiele elementów odkrywamy wykupując je poprzez wirtualne monety zdobyte w grze lub gotówkę. Tutaj mamy do kupienia wyłącznie naszych „bohaterów”, gdzie każdy z nich ma inną „taśmę” — wałek z farbą, płaty szynki, taśmy filmowe, chmurki z tęczami. Arsenał jest duży, ale musimy się porządnie napracować jeśli chcemy odblokować wszystkie „postaci”.

Gra nagradza nas również bonusami. Potrafi nas też karać, w tym… zmuszając do oglądania reklam. To dziwne rozwiązanie, ale w tej grze wszystko jest dziwne. Poza grafiką — i tutaj warto się na chwilę zatrzymać, bo gra wygląda świetnie. Styl artystyczny jest w punkt, oprawa cieszy oko, a zmieniające się otoczenie potrafi przynieść uśmiech na twarzy. Ekran rodem z GameBoya? Czemu nie — powodzenia w dotarciu do niego.

Tape It Up! wymaga dużego refleksu. Jeden błąd i zaczynamy od nowa. Jednak wolne tempo na początku sprawia, że łatwo można się od tej produkcji odbić. Dopiero po czasie robi się trudniej i szybciej. Brakuje w niej również systemu rozwoju, usprawniającego i tym samym urozmaicającego rozgrywkę. To sprawia, że całość jest stosunkowo płytka i nie zachęca do oddanie się tej grze na długo. Jednak warto poświęcić jej chwilę — by nacieszyć oczy, a jest to naprawdę miły widok.

Gra dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo. Wersja na Androida jest w przygotowaniu.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry