Nowa wersja, nowe przygody i nowa platforma. TES: Blades 1.1 już dostępne

0

the elder scrolls blades

Bethesda swoją konferencję na E3 otworzyła grą mobilną zaprezentowaną na zeszłorocznych targach, która do graczy trafiła po wielu miesiącach przesuwania premiery i kolejnych miesiącach problemów z produkcją. The Elder Scrolls: Blades w App Store i Google Play w wersji Early Access zawitało do App Store i Google Play pod koniec marca tego roku i nie do końca spełniło oczekiwanie graczy — przynajmniej tak mi się wydawało. Gra w ciągu miesiąca zarobiła 1,5 miliona dolarów, jednak krytyki nie szczędzono. Dziś firma udostępnia dużą aktualizację, jednak gra wciąż znajduje się w fazie testów.

Moje pierwsze wrażenia z The Elder Scrolls: Blades były dalekie od pozytywnych i wraz z kolejnymi aktualizacjami nie zmieniły się diametralnie. Co prawda Bethesda wprowadziła i nadal wprowadza modyfikacje w systemie mikropłatności, tak wciąż uważam, że te są zbyt agresywne i często wymuszają na graczu sięgnięcie do portfela lub odczekanie długich godzin na możliwość dalszej zabawy. W samej rozgrywce wciąż dopatruje się niedociągnięć, choć na tym polu firma stara się doszlifować wszystkie jej aspekty i trzeba przyznać, że z każdą kolejną aktualizacją gra się nieco lepiej.Targi E3 to idealny czas na zaprezentowanie nowej wersji, która oprócz wyeliminowania błędów, wprowadzenia kilku nowych rozwiązań do rozgrywki, zaprasza graczy na zupełnie nowe przygody, w których w końcu przyjdzie nam się zmierzyć z ogromnym (jak na ekrany urządzeń mobilnych) smokiem.

TES: Blades oprócz nowych questów wprowadza długowyczekiwaną Arenę — jednak wciąż nie oferuje ona możliwości gry online. Arena to potyczki ze sztuczną inteligencją pozwalającą na sprawdzenie swoich możliwości z bardzo wymagającymi przeciwnikami. Aktualizacja 1.1 to także głosy dla postaci NPC zamieszkujących odbudowywane miasto — do tej pory wszyscy milczeli, a dialogi prowadzone były wyłącznie w formie tekstowej. Z okazji E3 na graczy czeka też zestaw darmowych przedmiotów dekoracyjnych, specjalny pierścień oraz 200 klejnotów do wydania w sklepiku z mikropłatnościami, jednak za taką ilość nie kupicie zbyt wielu ciekawych rzeczy.

The Elder Scrolls: Blades na kolejnej platformie

Na prezentacji potwierdzono także, że The Elder Scrolls: Blades zawita wkrótce na konsolę Nintendo Switch z możliwością przenoszenia rozgrywki między różnymi platformami i kontynuowanie jej na dowolnym urządzeniu mobilnych. Zabawa na konsoli Nintendo pozwoli między innymi na granie na telewizorze z wykorzystaniem kontrolerów ruchowych Joy-Con lub w przenośnej formie. Ta wersja zadebiutuje tej jesieni i można podejrzewać, że wraz z nią, Blades wyjdzie z fazy Early Access.

Aktualizację znajdziecie w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Comments are closed here.

Do
góry