Tinker Island — Karcianka, przygodówka i serial Lost w jednej grze!

0

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 11.29.08

Coraz rzadziej udaje mi się trafić w Google Play lub App Store na gry, które zaskakują rozwiązaniami, jakich nigdy nie widziałem. Wśród prostych gier, nieskomplikowaną grafiką jest to trudna sztuka, biorąc pod uwagę ilość wszystkich pozycji, dostępnych w wirtualnych sklepach. Można by powiedzieć, że „wszystko już było”, jednak co jakiś czas, zdarzają się perełki, będące prawdziwym powiewem świeżości. Tinker Island to jedno z moich ciekawszych odkryć tych wakacji. Połączenie karcianki, erpega i tekstowej przygodówki, podane w rozpikselowanej oprawie z historią rodem z serialu Lost to prawdziwy strzał w dziesiątkę!

Gra z rozbitkami w roli głównej to świetny sposób na wakacyjną nudę. Grupa trzech bohaterów ląduje na bezludnej wyspie a naszym zadaniem jest oczywiście zapewnienie im przetrwania. Z czasem, budujemy kolejne elementy naszych schronień, eksplorujemy nowe tereny a także spotykamy innych rozbitków, którzy dołączają do naszej drużyny. Z czasem okazuje się, że wyspa kryje wiele tajemnic. Fani serialu Lost na pewno będą zachwyceni.

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 11.29.45

Tym co najbardziej spodobało mi się w Tinker Island jest mechanika całej zabawy. Wszystko opiera się tak na prawdę o karty postaci, które przydzielamy do różnych zadań, dzięki którym zdobywamy karty budynków lub przedmiotów. Te, będą nam potrzebne do rozwoju kolejnych obiektów. W centralnej części planszy znajduje się stos na którym ułożono karty postaci. Z lewej i z prawej, pojawiać się będą przedmioty. Na dole znajdziemy karty budynków. Na samej górze umieszczono karty pozwalające odkrywać nowe tereny na mapie.

Na kartach postaci znajdują się cztery parametry umiejętności, które przydadzą się w różnych sytuacjach. Gra podzielona jest na tury. Każda z nich kończy się po rozdysponowaniu kart postaci na karty przedmiotów, budynków itd. W zależności od tego ile punktów określonych umiejętności mają nasi bohaterowie, będziemy musieli położyć tyle kart na danym obiekcie, żeby móc go odblokować. Wszystkie budynki i przedmioty mają określoną liczbę punktów, potrzebną do ich podbicia. Na kartach pojawia się też czas potrzebny na realizację określonego zadania. Nowa tura zaczyna się po jego upływie.

Dodatkowym bonusem jest również narracja, która towarzyszy naszym przygodom. W dzienniku możemy przeczytać o tym jakie nowe przygody spotykają naszych bohaterów. Bardzo często będziemy musieli podejmować decyzje. Np. kiedy w krzakach coś zacznie hałasować, gracz może zdecydować, czy chce uciekać albo walczyć. Tu, czekają na nas kolejne profity lub kary za niewłaściwe decyzje.

Zrzut ekranu 2016-08-04 o 11.29.36

W grze pojawia się system mikropłatności, dzięki któremu możemy przyspieszyć budowanie budynków lub zbieranie surowców. Na szczęście w zamian za diamenty możemy też oglądać reklamy.

Połączenie karcianki i tekstowej przygodówki było świetnym pomysłem. Oprawa graficzna i klimat całej zabawy są naprawdę rewelacyjne. Oczywiście lepiej byłoby móc przejść całą grę od razu, jednak mikropłatności mocno ograniczają nasze możliwości, przez co do Tinker Island będziemy po prostu zaglądać kilka razy dziennie aby odpowiednio rozłożyć karty i znowu poczekać na nową turę. Ma to jednak swój urok, dlatego jak najbardziej polecam wam ten tytuł!

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry