Vegan Defense — wegańska strategia dla małych i dużych

1

Weganizm niemal we wszystkich przypadkach wiąże się z pewną ideologią. Choć nierzadko zdarza się również, że osoby przechodzą na dietę bezmięsno-beznabiałową ze względów czysto zdrowotnych, mimo że, moim zdaniem, to nie do końca taki dobry wybór. Z wyboru czy z przymusu, każdy wegański obiad ratuje co najmniej jedno zwierzę i to chyba o to w tym wszystkim chodzi. Ostatnio nawet odkryłam w Google Play grę mobilną dla dzieci, która ma w przyjazny sposób przekonać najmłodszych do uprawy i jedzenia warzyw zamiast, powiedzmy to wprost – zabijania.

Gra podzielona jest miesiące, podzielone z kolei na pory roku. Zaczynamy od nowego roku, bo to najlepszy moment, by rozpocząć nowe życie od zera. W trakcie zabawy wcielamy się w farmera, a cele, jakie nam przyświecają to ratowanie zwierząt i nawracanie mięsożerców. Każdego dnia możemy „zarobić” maksymalnie trzy gwiazdki będące odbiciem naszych punktów. Na przeznaczonych do tego poletkach sadzimy owoce i warzywa – wystarczy stuknąć palcem w odpowiednie miejsce i wybrać plantację, którą chcemy rozpocząć. Im droższe sadzonki, tym bardziej są sycące, jednak do dyspozycji mamy wyłącznie określoną ilość pieniędzy, jakie możemy wydać.

W momencie, gdy roślina zostaje zasadzona, jest już gotowa do spożycia. Po zapełnieniu jak największej ilości pól, rozpoczynamy „falę” (ikona „play” w prawym dolnym rogu ekranu), czyli spacer mięsożerców. Każdy z nich, przechodząc przez naszą farmę, spożywa znajdujące się na niej warzywa i owoce. Sęk w tym, by napełnił swój brzuszek zanim dotrze do zagrody ze zwierzętami, bo inaczej marny los krów, owiec i kurczaków. Najedzony mięsożerca to także zwrot części kosztów uprawy, bo każdy z nich po pełnym posiłku płaci określoną (co do swojej wagi) sumę. Jednak z każdą falą klienci są coraz bardziej wymagający i trudniej zaspokoić ich głód. Na bieżąco warto zatem uzupełniać poletka lub sadzić coraz to droższe rośliny. Poziom uważa się za zakończony, gdy na koniec dnia zostanie w zagrodzie choć jedno zwierzę, lecz uczciwie uprzedzam, że zadanie wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać…

Vegan Defense to gra z gatunku tower defense z przesłaniem. Jest zielono, czyli tak, jak weganie lubią najbardziej. Z każdą kolejną planszą zabawa robi się coraz bardziej wymagająca, zresztą już na początku poziom rozgrywki wcale nie jest łatwy. Trzeba odpowiedniej taktyki i dobrego rozplanowania ogródka, żeby wszyscy mięsożercy poczuli się w porę najedzeni i byśmy mieli szansę uratować nasze zwierzęta. Vegan Defense jest naprawdę wciągającą rozrywką, nie tylko dla zagorzałych wegan.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry