Vivv — świeża dawka filtrów i efektów do waszych zdjęć!

0

Dawno nie mieliśmy na AntyApps aplikacji która w klasyczny sposób podchodziłaby do kwestii edycji zdjęć — nakładania nań filtrów i innych dodatków. Takich, które kiedyś były standardem i na fali popularności serwisów takich jak Instagram, wszyscy chcieli mieć swój produkt w segmencie. Rynek szybko zweryfikował zapotrzebowanie na takie produkty i prężnie na rynku działa i rozwija się raptem garstka aplikacji, którą wyróżnia albo wysoka jakość (patrz. VSCO), albo mają na siebie jakiś pomysł (tutaj dobrym przykładem jest chociażby EyeEM, który ma swój pomysł na aktywizację społeczności). Czym zatem chcą nas zauroczyć twórcy Vivv?Szczerze mówiąc — to nie mają żadnego asa w rękawie, który sprawiłby, że program może z dnia na dzień urosnąć od zera do bohatera. Ale jeżeli potrzebujecie aplikacji z efektami, sprawnie pozwalającej rzucić nowe światło na wasze grafiki — to dajcie Vivv szansę. Tutaj sprawdzi się nienagannie.

Jeżeli miałbym wskazać jakąś najbardziej unikalną funkcję programu, to prawdopodobnie byłby to tryb izolowania koloru. W prosty sposób, za pomocą — dosłownie — jednego czy dwóch kliknięć — możemy pozbyć się barwy ze zdjęcia. I jeżeli automat nie wystarcza, to zawsze możemy delikatnie podrasować całość również samodzielnie. Poza tym autorzy przygotowali dla nas cały zestaw ustawień kolorów, które nie do poznania odmienią nasze grafiki. Ich galeria może nie czaruje specjalnie ilością — to raptem kilkanaście propozycji, co dla niektórych może być śmieszną liczbą, ale niewątpliwie nadrabia jakością.

Korzystanie z programu nie powinno nikomu sprawić większego problemu — autorzy wiedzą że w takich aplikacjach często mniej znaczy więcej. Ale żeby na zdjęciach się nie skończyło, to program posiada także pełne wsparcie dla materiałów wideo, przy których można skorzystać dokładnie z tego samego pakietu narzędzi.

Szczerze mówiąc to nie wiem, czy jeszcze jest na rynku miejsce dla aplikacji takich jak ta. Przez tę smartfonową dekadę wszyscy znaleźliśmy już swoje ulubione programy, za pomocą których edytujemy zdjęcia — i trudno jest nam zmieniać nasze codzienne nawyki w tej kwestii. Patrząc jednak na rosnącą z dnia na dzień popularność Vivv podejrzewam, że może i ma szansę zadomowić się w naszych smartfonach na dłużej. Pytanie tylko brzmi w którą stronę twórcy będą dalej rozwijać produkt, aby nas przy nim zatrzymać? Aplikacja dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry