YouTuber Premium coraz bliżej Polski

2

W czerwcu pisaliśmy o nowej usłudze YouTube Premium, która zastąpiła dotychczasową subskrypcję YouTube Red. Usługa w końcu opuściła Stany Zjednoczone i trafiła do 17 różnych krajów. Dziś, dotarły do nas informacje o tym, że kolejne państwa otrzymały wsparcie dla płatnych usług od YouTube. Patrząc na położenie geograficzne niektórych z nich można przypuszczać, że Polska jest już coraz bliżej…

Do tej pory, YouTube Premium i YouTube Music dostępne były w następujących państwach:

  • Australia
  • Austria
  • Kanada
  • Finlandia
  • Francja
  • Niemcy
  • Irlandia
  • Włochy
  • Meksyk
  • Nowa Zelandia
  • Norwegia
  • Rosja
  • Korea Południowa
  • Szwecja
  • Wielka Brytania
  • Stany Zjednoczone

Od dziś, lista ta rozszerza się o następujące państwa:

  • Chile
  • Kolumbia
  • Peru
  • Portugalia
  • Szwajcaria
  • Ukraina

Biorąc pod uwagę to, że doczekaliśmy się w końcu polskiej premiery YouTube Kids, mam ogromną nadzieję, że kolejne rozszerzenie listy państw w których możemy subskrybować YouTube obejmie Polskę.

Czym jest YouTube Premium?

Wykupując dostęp do usługi otrzymujemy przede wszystkim YouTube bez reklam oraz możliwość pobierania filmów do trybu offline. Ponadto, abonament gwarantuje nam również dostęp do Muzyki YouTube (YouTube Music) oraz do YouTube Originals czyli seriali i filmów, które do tej pory były zarezerwowane jedynie dla abonentów YouTube Red. Mam nadzieję, że będę mógł kiedyś napisać, że YouTube Premium to takie połączenie Spotify i Netflixa w jednej usłudze. Póki co, wydaje mi się, że zadowoli nas tylko oferta muzyczna. YouTube zdecydowanie musi popracować nad autorskim contentem wideo.

Ile kosztuje YouTube Premium?

Dostęp do YouTube Music wyceniono dokładnie na tyle ile Spotify Premium kosztuje w USA. Za usługę zapłacimy dokładnie 10 dolarów. Warto jednak rozważyć opcję YouTube Premium. W tym pakiecie zawiera się YouTube Music a abonament jest zaledwie o 2 dolary droższy. Jeśli zależy wam na odtwarzaniu muzyki czy filmów z YouTube w tle na waszych smartfonach i to w dodatku bez jakichkolwiek reklam, warto czekać aż nowa usługa trafi do Polski. Jestem bardzo ciekaw, jak abonament od Google sprawdzi się w kraju w którym tak wiele osób korzysta z AdBlocka i aplikacji, które i tak umożliwiają odtwarzanie filmów z YouTube na wygaszonym ekranie. Dodatkowo, patrząc na ofertę programową YouTube Originals, mam wątpliwości czy na tym etapie, ktokolwiek potraktuje tę usługę jako konkurenta dla Netflixa czy Showmaxa. Czas pokaże jak Google rozwinie swoją platformę premium.

Do
góry