YouTube zadbał o to, żebyś wiedział ile czasu zmarnowałeś na patostreamy!

0

youtube

Rywalizujący ze sobą twórcy najpopularniejszych, mobilnych systemów operacyjnych, czyli Google i Apple, oferują użytkownikom coraz więcej funkcji mających pomóc w dbaniu o nasze zdrowie psychiczne. Podczas gdy iOS informuje nas o tym kiedy powinniśmy iść spać i kiedy powinniśmy głęboko oddychać, Android rozwija inicjatywę Google Wellbeing. I choć trudno w to uwierzyć, jej głównym celem jest zwrócenie naszej uwagi na to, że za dużo czasu spędzamy ze smartfonem w dłoni. Na YouTube pojawiła się właśnie zupełnie nowa zakładka, która również wpisuje się w filozofię Wellbeing.

Niemal każdego dnia oglądamy w sieci materiały wideo. O ile cenię sobie czas spędzony z wartościowymi filmami, za każdym razem kiedy dam się wciągnąć w jakieś mało ambitne treści, mam wyrzuty sumienia. Idea, która stoi za Google Wellbeing ma pomóc nam w efektywnym zarządzaniu czasem jaki poświęcamy na media społecznościowe, gry, aplikacje i multimedia konsumowane z poziomu smartfona. W nowym Androidzie znajdziemy wiele przydatnych funkcji pozwalających sprawdzić statystyki tego jak korzystamy ze smartfona oraz ograniczyć wyświetlanie niektórych powiadomień do określonych ram czasowych. Zmian doczekała się również aplikacja YouTube, która pozwoli nam sprawdzić jak wiele godzin poświęcamy na oglądanie filmów…

Opcja „Czas oglądania” dostępna jest po zalogowaniu się do apki i kliknięciu w nasz awatar (prawy, górny róg ekranu). Z jej poziomu możemy sprawdzić ile czasu zajęło nam oglądanie filmów. Dostępne ramy czasowe to: dziś, wczoraj, ostatni tydzień oraz średnia dzienna. Ostatnia z wymienionych wartości wynosi u mnie 50 minut i muszę przyznać, że trochę mi ulżyło. Nigdy nie wpadłem na to, żeby mierzyć sobie czas spędzany na YouTube ale cieszę się, że nie przekracza on godziny dziennie.

Oprócz statystyk, nowy dział wprowadzony do ustawień konta na YouTube oferuje też narzędzia do zarządzania czasem spędzanym na platformie. Aplikacja pozwoli też wyłączyć opcję „autoplay”. To właśnie przez nią zdarza nam się czasami „zasiedzieć” na YouTube. Jest też coś dla tych, którzy klikają w dzwoneczek przy każdym subskrybowanym filmie. To właśnie on pozwala otrzymywać powiadomienia o nowych filmach na danym kanale. Dzięki funkcji „wyłącz dźwięk i wibracje” powiadomienia z YouTube zostaną wyciszone i nie będą nas kusić. Dodatkowo, możemy ustawić powiadomienia o przerwie, które wyświetlą się na ekranie jeśli zbyt długo będziemy oglądać filmy.

Wprowadzenie nowych funkcji do YouTube to na pewno krok w dobrą stronę. Aż dziwne, że Google dba o to, żebyśmy nie spędzali zbyt wiele czasu przy ich aplikacjach. Nie jest to na pewno narzędzie, które rodzice wykorzystają w charakterze kontroli rodzicielskiej, ale po aktywacji nowych usług, nasza świadomość na temat tego jak korzystamy z YouTube na pewno wzrośnie.

Do
góry