Z tą aplikacją już nigdy nie zapomnisz wziąć tabletek [Android]

7

Kilka dni temu Paweł opisywał prostą, ale niezwykle użyteczną aplikację Pillboxie, której zadaniem było przypominanie o tym, aby wziąć tabletki. Widocznie nie jestem jedynym, który zapomina je łykać w terminie, bo odzew był spory i pytaliście o podobne programy stworzone z myślą o innych systemach operacyjnych. No i jest — na pierwszy rzut idzie AnyTime Pill Reminder dla Androida.

Przyznam szczerze, że przetestowałem kilka, o ile nie kilkanaście aplikacji, na system z Zielonym Robocikiem których zadaniem jest przypominanie o łyknięciu tabletek. Przerobiłem zarówno rozbudowane na tyle, by mogły służyć spokojnie w szpitalach, jak i bardzo proste, które od budzika różniły się tylko ikonką. Z tej okazji na początek wybrałem coś po środku — ale traktujcie to jako początek serii wpisów o programach przypominających nam, byśmy łyknęli tabletki.

Do programu możemy dodać leki według dwóch kategorii podziału czasu: z konkretnymi odstępami czasowymi o których mamy brać tabletki lub ustawiamy dokładną godzinę (a wręcz dokładne godziny, bo w tej opcji do leku można ich przyporządkować kilka) — w obu przypadkach wklepujemy także ile razy musimy brać tabletkę, czyli ile powiadomień chcemy otrzymać. Naturalnie do każdego wpisu możemy ustawić nie tylko nazwę leku, ale także opis oraz wybrać formę notyfikacji oraz dźwięk. Choć z tym ostatnim szaleństw nie ma — twórcy zadbali o dość rozbudowaną bazę, ale najwyraźniej nie można dodać własnej muzyki, albo to po prostu ja jestem ślepy, czego również nie wykluczam.

Całą listę leków i powiadomień z nimi związanych możemy posegregować według daty stworzenia, nazwy, następnego alarmu oraz jego typu. W opcjach zaś twórcy przygotowali dla nas możliwość zmiany skórki na jeden z trzech wariantów kolorystycznych oraz poszaleć z typami powiadomień. Wibracje? Mrugająca dioda LED? Nie ma problemu, wystarczy zaznaczyć. Znajdziemy tam również niezwykle ciekawą pozycję, po której zaznaczeniu nasze urządzenie z Androidem na pokładzie będzie wyć tak długo, aż go nie wyłączymy — co jest opcją niesamowicie przydatną, szczególnie dla tych, którzy o lekach zapomnieć po prostu nie mogą.

AnyTime Pill Reminder nie jest może wyjątkowo rozbudowaną aplikacją, jednak moim zdaniem może być świetnym programem na start. Estetyczny design, możliwość dodawania wielu lekarstw, ustawiania powiadomień oraz dodatkowych opisów (w których zanotować możemy np. od kiedy je zażywamy, czy do kiedy wystarczy nam obecne ich opakowanie) daje bardzo duże możliwości. Ponadto ogromny plus za motyw dzwonienia w nieskończoność tak długo, aż go nie wyłączymy. Jeżeli musicie zażywać leki i pamiętacie o nich równie rzadko co ja, zdecydowanie powinniście się zainteresować tą aplikacją. Dostępna jest za darmo, okraszona reklamami, w serwisie Google Play.

  • mzl123

    Może mi ktoś wytłumaczyć po co aplikacja do tak prostej czynności? Wbudowany kalendarz nie jest wystarczający? Akurat jestem na zwolnieniu i łykam mnóstwo tabletek i sprawdza się to bezproblemowo…

    • Kamil Ś.

      Może dlatego, że jesteś na zwolnieniu. Ludzie w biegu zapominają :)

    • erazza

      Z tej prostej przyczyny, ze niektorzy zmagaja sie z powazniejszymi problemami zdrowotnymi niz przeziebienie. Znam ludzi, ktorzy do rozpisania kuracji musza zaprzegac Excela. Kazdy lek o innej porze i odmiennym interwale. Kazdy z potencjalnymi skutkami ubocznymi. Przypomnienie w kalendarzu to w takim przypadku zadne rozwiazanie. Nie wspominajac nawet o tym, ze z kalendarza nie wyciagniesz zadnych wartosciowych danych statystycznych.

      • mzl123

        No i tak w końcu wszystko sprowadza się do przypomnienia o odpowiedniej porze. Do kalendarza też można dodać kilka różnych przypomnień z różnymi interwałami. Można wręcz założyć osobny kalendarz dedykowany dla pigułek. Statystyk to nie załatwi, ale z tego co wyczytałem powyżej ta aplikacja też nie…

        • erazza

          No tak.. ale ja nie mowiem ze ta appka jest dobra:) Generalnie niestety dobra, przemyslana aplikacja mobilna to ogromna rzadkosc. A od statystyk wszelakich mam HandBase – calkiem niezla baza danych, ktora w paru krokach mozna przystosowac do wiekszosci zadan.

        • Teoretycznie znaczną część aplikacji do zadań, planów lekcji itp. można przenieść do kalendarza, a jednak wiele osób tego nie robi (choć wiedzą, że tak można). Widać nie każdemu taka forma pasuje i wolę mieć oddzielną aplikację.

    • asfdadf

      Zawsze możesz zapisać w kalendarzu długopisem na ścianie! buhahahaha

Do
góry