Zero Forgiving — miłośnicy Pop the Lock będą zachwyceni!

0

zrzut-ekranu-2016-11-11-o-11-21-08

Pop the Lock we wrześniu minionego roku porwało do zabawy setki tysięcy graczy na całym świecie. Pomysł idealny w swojej prostocie: sprawdzanie naszego czasu reakcji, okazał się być na tyle atrakcyjnym, że wszyscy dookoła stukali rytmicznie w ekrany. By się nie spóźnić i otworzyć kłódkę. Teraz ten sam schemat zabawy powraca w Zero Forgiving, równie przyjemnej, drażniącej i na swój sposób trudnej zręcznościówce. Jeżeli nie macie dość i nie boicie się nerwów, które mogą wam zaserwować takie zabawy, to śmiało — dołączcie do gry. Pamiętajcie tylko, że nie można tam liczyć na przebaczenie ;-).

zrzut-ekranu-2016-11-11-o-11-21-14

Okrągłe pole, które nieustannie okrążane jest przez, nazwijmy to, wskazówkę. Na nim naniesiono zestaw czerwonych punktów. Kiedy wskazówka znajdzie się na wysokości jednego z nich, musimy stuknąć w ekran. Gdy się spóźnimy, cóż, przepadło — trzeba będzie rozpoczynać wszystkie nasze zmagania od początku. Dodatkowym utrudnieniem jest również to, że wspomnianych pól w pewnym momencie zaczyna być kilka. Efekt skali to jedno, ale… uwierzcie, że przy pierwszych podrygach naprawdę trudno jest się na bieżąco przestawiać między różnym tempem i wyczuciem czasu, kiedy zmienia się odległość od epicentrum całej przygody.

No właśnie, a w nim zawsze widnieje cyfra, albo — co gorsza — liczba. Te po każdym naszym udanym stuknięciu pomniejszają swoją wartość, jednak rundę można uznać za skończoną dopiero wówczas, kiedy uda nam się dobrnąć do okrągłego zera. I tak przez cały zestaw kilkudziesięciu przygotowanych dla nas ręcznie wyzwań. Do zestawu dodajcie jeszcze minimalistyczną oprawę i banalne sterowanie, a uzyskacie zestaw, który ma szansę wciągnąć na dłużej nie tylko tych od zawsze zaprawionych w bojach elektronicznej zabawy, ale również tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją zabawę. A przez to, że gra nie jest specjalnie wymagającą w kwestii opracowania, doskonale poradzi sobie zarówno na starszych, jak i nowszych urządzeniach.

zrzut-ekranu-2016-11-11-o-11-21-20

Zero Forgiving – Drives you nuts! nie bez powodu zyskało podtytuł, który głosi że… będzie nas denerwować. Będzie, no nie da się ukryć. To jedna z tych gier, które drażnią, na które się wkurzamy, ale i tak nie potrafimy ich odłożyć na bok. W końcu jeszcze tylko jedna próba i na pewno się uda — doskonale znacie ten schemat, czyż nie? Zero Forgiving dostępne jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry