1sland — Chillera utopia na wirtualnej żaglówce

0

Ostatnio coraz częściej trafiam na gry, które nastawione są przede wszystkim na to, żeby wprowadzić nas w stan przyjemnego relaksu i odprężenia. W 1sland mamy co prawda ranking graczy, którzy razem z nami szukają tajemniczej wyspy, ale nie to jest tu najważniejsze. Jeśli lubicie szum wody, kojącą muzykę i wirtualne wędkowanie przy którym nie ucierpi żadna ryba – koniecznie sprawdźcie ten tytuł.

Od razu po uruchomieniu gry dostajemy dość jasny komunikat związany z jej poziomem trudności i mechaniką rozgrywki. Brzmi on mniej więcej tak:

„Ta gra jest prosta. Wystarczy, że będziesz wiosłował i znajdziesz wyspę.”

Chwilę później wybieramy jednego z 3 żeglarzy, który pokieruje naszą łódką. Do wyboru bohater w żółtym sztormiaku, dziewczyna w marynarskim stroju i stary wilk morski posiadający brodę i charakterystyczną czapkę typu „beanie”. Każdego żeglarza możemy dodatkowo spersonalizować, wybierając dla niego odpowiadający nam kolor skóry. Na koniec nadajemy mu imię i ruszamy na poszukiwania wyspy.

Na początku, nasz bohater poinstruuje nas, na czym polega cała zabawa w 1sland. Mamy tu do czynienia z grą online. Wszyscy gracze szukają tytułowej wyspy. Zadanie to nie będzie jednak aż tak proste, jak może nam się wydawać. Wyspa co kilka godzin zmienia swoje położenie. Gracz będzie musiał wykorzystać stosowne narzędzia, które pomogą odnaleźć się na morzu.

Pierwszym przyrządem, który pomoże nam w poszukiwaniach wyspy będą flary. Po wystrzeleniu światełka w niebo, otrzymamy wiadomość o tym, jak blisko nas znajduje się wyspa. Później warto skorzystać z rac, które pokażą nam w jakim kierunku powinniśmy płynąć. W naszym ekwipunku znajdziemy również boję, którą zostawimy za sobą, na wypadek gdybyśmy zgubili drogę. Zawsze będziemy mogli do niej wrócić i ponownie złapać prawidłowy kurs. Po drodze będziemy mogli również zrobić postój na wędkowanie. Nie żeby łowienie ryb było nam tu do czegoś potrzebne. Wirtualne wędkowanie wsparte przez odpowiednie wibracje smartfona ma być po prostu czystą przyjemnością.

Jaki jest więc cel grania w 1sland? Główną nagrodą będzie możliwość spersonalizowania wyspy, gdy uda nam się ją znaleźć. To co tam zmienimy będzie widoczne dla graczy z całego świata. Mam jednak wrażenie, że „sława” wcale nie jest najważniejszym celem całej tej zabawy. W tle gra kojąca spokojna muzyka, gracz spokojnie i miarowo przesuwa łódkę po wodzie, a co jakiś czas możemy sobie zarzucić wędkę lub skorzystać z naszego ekwipunku. To po prostu relaks w czystej postaci, tyle, że nie na świeżym powietrzu!

Gra dostępna jest w App Store całowicie za darmo i do tego bez reklam!

Do
góry