Ten budzik to pierwsza liga jeśli chodzi o wyciąganie z łóżek

0

Alarmy

Poranne wstawanie bywa najbardziej wymagającą częścią dnia i nawet najgłośniejszy alarm tego nie zmieni. Do walki o zwleczenie się z łóżka wczesnym rankiem potrzeba niekiedy dużo cięższego oręża. Jeśli zwykłe budziki to już za niska liga na wasze potrzeby, spróbujcie z Alarmy, za skuteczność którego poświadcza spore grono użytkowników.

Udostępniono tu pięć metod wyłączania alarmu. Dwie z nich są bardzo typowe i polegają albo na zwykłym odtwarzaniu dźwięku, który ewentualnie da się dopasować do własnych preferencji, albo na potrząśnięciu telefonem. Tu raczej nie ma nic odkrywczego.

Inaczej sprawa ma się w przypadku trzech pozostałych opcji. W Alarmy można jeszcze wyłączyć budzik chociażby rozwiązując zagadkę matematyczną, której trudność ustala się samodzielnie. Jeżeli czujecie, że w pełnym rozbudzeniu pomoże wam jedynie wykonywanie działań na czterocyfrowych liczbach – proszę bardzo. Taka możliwość również istnieje.

Alarmy

Oprócz tego, w Alarmy można jeszcze zeskanować kod kreskowy z konkretnego produktu. Najlepiej jednak prezentuje się opcja zrobienia zdjęcia. Do każdego budzika da się dołączyć wybrany kadr, który codziennie rano trzeba będzie powtórzyć. Najlepiej nie decydować się na zdjęcie sufitu. To narzędzie będzie najbardziej efektywne, jeżeli trzeba będzie sfotografować szczoteczkę albo kubek z kuchni. Do tego trzeba już się ruszyć, a bez uzyskania zrobienia kadru dzwonek nie przestanie grać.

Alarmy to mocny gracz jeśli chodzi o poranne budzenie.

W przypadku gdy budzik nie przestaje dzwonić, pojawia się pokusa usunięcia aplikacji aby pozbyć się problemu. Z Alarmy nie będzie tak łatwo. Aplikacja zawiera szereg opcji do spersonalizowania, w tym też chociażby ochronę przed usunięciem. Da się tu również dostosować głośność dźwięków albo to, skąd mają być one odtwarzane w przypadku podłączenia słuchawek.

Alarmy

To jednak nie jest program, który musi kojarzyć się jak najgorzej. Po dość radykalnej pobudce, na otarcie łez Alarmy zaserwuje garść najważniejszych informacji oraz dane na temat przewidywanej pogody. Wszystko to w języku polskim i dopasowane do obecnej lokalizacji.

Alarmy nie sposób nie polecić każdemu, kto ma problem z porannym wstawaniem. To też szczególnie dlatego, że jest to aplikacja bezpłatna – można ją więc bez większych zobowiązań po prostu przetestować na własną rękę. Za opłatą można tu jedynie wyłączyć reklamy, które bywają trochę nachalne.

Do
góry